Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Nie potrafię przestać

Chmurno-refleksyjny Native, który komponuje liryczne pieśni i opatruje je swoim melancholijnym głosem, wystąpi we wtorek w Poznaniu w Longplay Vinyl shop&Cafe. Koncert będzie miał formułę kameralnego wydarzenia - w tym przypadku dla czterdziestu osób, charakterystycznego dla Borówka Music, agencji specjalizującej się w organizacji niewielkich występów artystów wykonujących muzykę doskonałą dla tego typu sytuacji scenicznych.

.
Native, fot. materiały prasowe

- Sięgnąłem po gitarę ojca, gdy miałem bodajże dziewięć lat. Od tamtej pory zupełnie zakochałem się w graniu na niej i pisaniu własnej muzyki. Swoją pierwszą piosenkę skomponowałem tuż po pierwszej lekcji nauki gry na gitarze i od tamtej pory nie potrafię przestać - wyjaśnia Native. To młody, początkujący songwriter, który mieszka w Los Angeles i Szwajcarii.

Native (nie mylić z rockowym zespołem o tej samej nazwie z Północno-Zachodniej Indiany) karierę rozpoczął zaledwie trzy lata temu, umieszczając swoje kompozycje w sieci - na Youtube i Spotify. Jeśli popatrzeć na jego dorobek za pomocą liczb, zapewne nie wywoła w nas podziwu: ma trochę ponad 3 tys. subskrypcji na Youtube, a na Facebooku tysiąc polubień. A jednak, właśnie w tej niszowości i konwencji "chłopaka z gitarą" Native wydaje się odnajdywać najlepiej.

Po pierwszych singlach, w 2018 roku wydał EP-kę Departure. - To album, w którym mówię o pożegnaniach, o tym, jak wyzwolić się z przeszłości i iść naprzód. Bardzo wiele rzeczy miało miejsce w moim życiu na przestrzeni ostatnich kilku lat i to właśnie one doprowadziły mnie do tego, że napisałem te cztery piosenki. Nie chciałem ot tak, po prostu wydać garść moich utworów w formie debiutanckiej EP-ki. Zamiast tego skomponowałem zbiór pieśni mając w głowie właśnie koncepcję Departure (wyjazd, podróż - tłum.) - wyjaśnia muzyk.

Pod koniec ubiegłego roku Native odwiedził Niemcy i Polskę w ramach swojej pierwszej długiej trasy koncertowej. - Każdy występ dał mi niesamowitą przyjemność z gry. Publiczność była bardzo skupiona, ciepła i otwarta. Wspominam te wszystkie rozmowy późną nocą, śmiechy i - rzecz jasna - całą tę wódkę! Polacy potrafią być gościnni i sprawić, że czujesz się u nich jak w domu. To rzadka cecha w przypadku miejsc, które w ramach trasy koncertowej odwiedzasz po raz pierwszy. Jestem podekscytowany myślą o tym, że teraz tu wracam - mówi Native.

Ledwie 28 lutego miał premierę jego nowy utwór My Empire. - To piosenka, która będzie otwierać mój nowy album. To raczej surowy i mroczny utwór. Proces jego kompozycji i nagrania był dla mnie sporym wyzwaniem, bo jest bardzo osobisty i szczery - zdradza muzyk. Nowy album planuje wydać późną wiosną tego roku.

Marek S. Bochniarz

  • koncert Native
  • 3.03, g. 20
  • Longplay Vinyl shop&Cafe
  • bilety: 20 i 25 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020