Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Między rechotem a tragedią

Formuła Speaking Concerts raczej nie sprawdzi się w wersji online - tym większa radość, że już w najbliższą niedzielę Fundacja Fabryka Sztuki zaprosi na kolejne wydarzenie z cyklu - My name is Giovanni. Tym razem zajrzymy w głąb partytury i historii powstania jednego z największych arcydzieł muzycznych - Don Giovanniego W.A. Mozarta. Opery o rozpustniku, który zawraca w głowie kolejnym już pokoleniom.

. - grafika artykułu
fot. materiały organizatora

Pełen tytuł dzieła brzmi Don Giovanni albo rozpustnik ukarany. Opowiada o podbojach miłosnych Don Giovanniego. Oczywiste inspiracje Don Juanem Moliera to tylko jedno źródło pikantnych historii, bo jak głosi legenda - w libretcie autorstwa Lorenzo da Ponte znalazło się też miejsce na relacje z pierwszej ręki przyjaciela librecisty -  samego Casanovy!

Premiera opery odbyła się w Pradze pod koniec października 1787 roku, jednak Mozartowi z oczywistych względów najbardziej zależało na Wiedniu. W stolicy muzyki klasycznej opera ta po raz pierwszy została wystawiona dopiero w maju 1788 roku. Gdy pod koniec roku obejrzał ją cesarz, miał powiedzieć, że to "zbyt twardy kąsek dla moich wiedeńczyków". Lecz kiedy Wiedeń próbował ochłonąć, Don Giovanni zaczął już podbijać inne miasta i kraje. Dziś wiemy, że tej namiętności nie dało się zatrzymać.

Pod względem formalnym dzieło to należy do gatunku opery buffa, a więc opery komicznej. Geniusz Mozarta przerósł jednak klasyczne wzorce, stąd też dzieło to zachwyca z ducha szekspirowską mieszanką tragedii i farsy. Jak pisze Piotr Kamiński w swoim przewodniku Tysiąc i jedna opera: "To połączenie gatunków - od najwyższej tragedii aż po rechot buffo [...] - nie znajdzie sobie równego w całej późniejszej historii opery".

Podczas wydarzenia poświęconego tej operze poznamy wiele sensacyjnych faktów i plotek na temat tego arcydzieła (a wierzcie, było ich dużo!). Prócz muzyki (usłyszymy m.in. finałową scenę II aktu w specjalnym opracowaniu z udziałem DJ'a), jak zwykle w tym formacie czeka nas wiele projekcji filmowych (zrealizowanych specjalnie na potrzeby projektu w Pradze) oraz wypowiedzi uznanych znawców dzieła. Nie zabraknie także błyskotliwego komentarza dyrygenta Marcina Sompolińskiego, który poprowadzi koncert. Na scenie usłyszymy muzyków Orkiestry Collegium F oraz solistów: Ingridę Gapovą (Zerlina), Dariusza Macheja (Leporello), Annę Mikołajczyk-Niewiedział (Donna Elvira / Donna Anna), Aleksandra Kunacha (Don Ottavio), Dariusza Górskiego (Komandor) oraz Tomasza Raka (Don Giovanni).

Historia Don Giovanniego trwa już przeszło 200 lat i wciąż inspiruje kolejne pokolenia reżyserów, scenografów  dramaturgów, śpiewaków, dyrygentów i instrumentalistów. W poszukiwaniu wieloznaczności i oryginalności dzieła nierzadko zatracają się w karkołomnych próbach odnalezienia sedna tej partytury. Jak słusznie pisze Kamiński - "Taka jest jednak natura arcydzieła: ulotne i nieuchwytne, zawróci w głowie każdej epoce, lecz żadnej nie poślubi". Możemy być więc pewni, że najbliższy Speaking Concert odsłoni rąbek tajemnicy. Jednak tego, co naprawdę w tej operze uwodzi, nie da się objąć słowami. Pozostanie w muzyce.

Aleksandra Kujawiak

  • Speaking Concert: My name is Giovanni
  • 27.09, g. 19
  • Aula UAM
  • bilety: 99-149 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020