Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

(Jeszcze?) więcej optymizmu

Dzięki nim cała Polska dowiedziała się, że miłość to nie pluszowy miś, ale też nie diabeł rogaty. To oni wyjaśnili, jaką wodą być, a jaką nie być. I przekonywali, że damy radę, ale musimy się trzymać razem. Już w niedzielę, w ramach Pierwsza Prosta Tour, w Tamie zagra Happysad.

Grupa mężczyzn w pomieszczeniu oświetlonym na niebiesko. Za nimi podświetlona na czerwono ścianka z motywem liści. - grafika artykułu
Happysad, fot. Mateusz Wojnar

Cofnijmy się o dwie dekady. Oto założony w 2001 roku Happysad podbija rozgłośnie radiowe, telewizje muzyczne i domówki albumem Wszystko jedno. Materiał promują single Wrócimy tu jeszcze, Jeszcze, jeszcze oraz, kawałek przełomowy w karierze kapeli, Zanim pójdę. Przebojowy zespół nie daje się łatwo zaszufladkować, mieszając rozmaite tradycje rockowe i popowe, romansując z punkiem i szeroko rozumianą muzyczną alternatywą. Jednocześnie jest uroczo bezpretensjonalny - Kuba Kawalec, wokalista i lider bandu, nie chce niczego odkrywać czy zmieniać, po prostu kompiluje i blenduje, licząc na przystępne cechy muzycznego kupażu. W rok po Wszystko jedno ukazują się Podróże z i pod prąd. Na albumie ląduje Łydka, jednak krążek nie zyskuje takiego rozgłosu jak debiut - winny może być tu marketing. To jednak tylko przejściowe kłopoty. Przenosimy się do września roku 2007 - właśnie ukazuje się Nieprzygoda z Milowym lasem i Damy radę na trackliście. Album wkrótce staje się najchętniej kupowanym krążkiem w Polsce. Na pierwsze miejsce zestawienia OLiS Happysad wspina się jeszcze trzykrotnie - w roku 2012 z Ciepło/Zimno, Jakby nie było jutra w 2014 i Ciałem obcym w roku 2018.

Powracamy do listopada roku 2024. Niedzielne wydarzenie to jeden z osiemnastu koncertów przybliżających słuchaczom najnowszy materiał zespołu, krążek Pierwsza prosta. Jak możemy przeczytać w oficjalnym opisie wydawnictwa, dziewiąta już płyta Happysadu to materiał nagrany rok temu w starym domu w Ossolinie. Niezwykle optymistyczny (nawet jak na zawyżone standardy zespołu) krążek promuje ciepło (nomem omen) przyjęty Żar. To Happysad w wyjątkowo łagodnym wydaniu, ociekający przyjaźnią i akceptacją wszechświata. Trudno nie stawiać tego materiału w opozycji do Rekordowo letniego lata z 2019 roku - krążka tak odmiennego pod kątem nastrojowości oraz aranżacji. Happysad jednak nie odcina się od dawniejszych dokonań, o czym świadczy chociażby wydany jakiś czas temu album kompilacyjny Odrzutowce i kowery. Możemy spodziewać się więc, że muzycy uraczą swoich wiernych fanów nie tylko kompozycjami z Pierwszej prostej, ale też hitami z ostatnich dwóch dekad intensywnego grania, czyli numerami, które tygodniami i miesiącami okupowały listy przebojów.

Trzeba podkreślić, że najbliższy gig to nie tylko występ słynnej pop-punk-rockowej formacji, ale też solowy koncert Macieja "Ramzeja" Ramisza, czyli niezawodnych klawiszy, gitary i wspierającego wokalu Happysadu. Artysta promuje właśnie pierwszy długogrający materiał, krążek Lepiej późno niż w ogóle. To album eklektyczny w warstwie muzycznej i tekstowej, który zbiera refleksje, inspiracje i doświadczenia muzyka z Pabianic. Opisywany jest jako materiał mroczny, zapewniający wgląd do psychiki jednostki być może nadwrażliwej, a przez to wyalienowanej. Zaproszenie do wyprawy w ciemności stanowi singiel Lepiej późno niż w ogóle. Jeśli zatem Ramisz ma zamiar rozgrzać publikę przed Happysad, lepiej przygotować się, że na początku będzie dużo więcej sad, a na happy przyjdzie nam poczekać do występu headlinera.

Jacek Adamiec

  • Koncert zespołu Happysad (gościnnie Maciej Ramisz)
  • 10.10, g. 19
  • Tama
  • bilety: 100-130 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2024

Odwiedź także: