Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Granie na głosie

Swoimi występami zdołali oczarować nawet Kubę Wojewódzkiego. Ich podstawowym instrumentem jest głos... W niedzielę na scenie Blue Note wystąpi zespół Me, Myself And I. 

Me, Myself And I, fot. mat. organizatorów
Me, Myself And I, fot. mat. organizatorów

Niektórzy mogą znać ich muzykę z serii reklam jednego z operatorów telefonii komórkowej, zaś miłośnicy gier komputerowych zapewne mieli okazję usłyszeć skomponowany przez nich utwór "Sou Au", zainspirowany ścieżką dźwiękową do "Wiedźmina". Pomysł na założenie zespołu pojawił się w 2006 roku, gdy Magdalena "Magia" Pasierska (absolwentka kulturoznawstwa) oraz "Majeran" - wychowanek prestiżowego londyńskiego Royal College of Music postanowili połączyć swoje siły w tworzeniu muzyki opartej na wolności, radości i harmonii. Obracali się w różnych brzmieniowych przestrzeniach, ale połączyła ich fascynacja tzw. human beatboxem oraz vocal grooovem i właśnie na tych fundamentach oparli swoją współpracę. Od kilku lat odkrywają bogactwo dźwięków wydawanych przez najwrażliwszy ze wszystkich istniejących instrumentów, czyli ludzki głos.

Furtką do kariery okazał się dla nich udział w programie "Mam Talent" w 2010 roku. Ich "Skibaraba" zdobyła przychylność surowego jury. Zaprezentowane przez nich brawurowe aranżacje zapewniły im miejsce w finale, na którym wystąpili z własną wersją... chopinowskiego "Mazurka F-Dur"! Ostatecznie nie trafili na podium, ale najbardziej krytyczny ze wszystkich krytyków, Kuba Wojewódzki, uznał ich za prawdziwych zwycięzców tej edycji. Wkrótce po udziale w TVN-owskiej produkcji, w marcu 2011 roku wydali swój debiutancki krążek, "TAKADUM", na którym obok ich autorskich kompozycji znalazły się zaskakujące aranżacje dwóch przebojów: napisanego przez Bobby'ego Troup'a "Route 66" oraz skomponowanego przez George'a Gershwin'a "Summertime". Rok temu ukazała się ich druga płyta "DO NOT COVER", na której pokazali swoje nowe oblicze. Taneczne, melodyczne i tętniącą energią rytmy ustąpiły miejsca utworom o bardziej skomplikowanej strukturze, z licznymi zmianami nastroju i przetworzonym elektronicznie wokalem. Album zachęca nie tylko oryginalnym brzmieniem, ale również świetnie zaprojektowaną okładką, autorstwa Konrada Wullerta.

Mają za sobą wiele koncertów. Wystąpili m.in. obok Manu Chao oraz mistrza beatboxu i wokalu à capella, Bobby'ego McFerrin'a, którego "Don't worry, be happy" zapewne będą podśpiewywać kolejne pokolenia, aż do końca świata.

Wrocławski zespół nie ustępuje w poszukiwaniu nowego brzmienia. Trudno ich muzykę wrzucić do ściśle określonej gatunkowo szufladki, bo uwielbiają przełamywać konwenanse i przekraczać stylistyczne granice. Ich piosenki to raczej kompozycje rozpisane na instrumenty, ale wykonywane za pomocą głosu, bez podziału na zwrotki i refren, bez tekstu. Mogłoby się wydawać, że taki rodzaj muzyki może być monotonny - nic bardziej mylnego, bo Me, Myself And I potrafią wyrażać całe spektrum emocji, zadziwiając słuchaczy formalnymi rozwiązaniami oraz potencjałem tkwiącym w ludzkim głosie.

Podczas niedzielnego koncertu w Blue Note będzie im towarzyszył "Gizmo" - utalentowany 20-latek, który odnosi sukcesy w beatboxie (podwójny mistrz kategorii Open na Scabb, zwycięzca Bruku 2009 oraz Beatbox Session 2011).

Karolina Gumienna

  • Me, Myself And I
  • Blue Note (ul. Kościuszki 76/78) 
  • 10.03, g. 20
  • Bilety: 30/40 zł (miejsca siedzące), 20/30 zł (miejsca stojące)