Kultura Poznań.pl

Historia

opublikowano:

Od Muzeum Enigmy do Centrum Szyfrów

Jak opowiadać o historii ludziom, którzy uważają, że jest nudna? Jak przekonywać, że matematyka jest ciekawa, tych, którzy jej nie znoszą? Czy da się pokazać trudne zagadnienia naukowe w przystępny i zrozumiały sposób? Przed takimi wyzwaniami staje Centrum Szyfrów Enigma, które we wrześniu otworzy się dla publiczności. Co w nim zobaczymy?

, - grafika artykułu
Wnętrze Centrum Szyfrów Enigma, fot. Łukasz Gdak

W naszym mieście wszyscy już wiedzą, że niemiecką maszynę szyfrującą Enigma rozpracowali młodzi poznańscy matematycy, absolwenci tutejszego Uniwersytetu. W Poznaniu chwalimy się także początkami państwa polskiego, które rodziło się na Ostrowie Tumskim, i zwycięskim powstaniem wielkopolskim. W ogóle wolimy się chwalić i upamiętniać sukcesy oraz zwycięstwa, niż celebrować porażki i tragedie. Wspaniale, że historia nam na to pozwala!

Szybki ruch UAM

Złamanie Enigmy w 1932 roku było z pewnością jednym z najważniejszych osiągnięć naukowych XX wieku. Ludzie, którzy tego dokonali: Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski, należą z pewnością do grona najwybitniejszych absolwentów Uniwersytetu Poznańskiego. UAM już w 1983 roku uhonorował ich tablicą pamiątkową w holu Collegium Minus. Należy pochwalić tak szybką reakcję uczelni, bo przecież Marian Rejewski zmarł zaledwie 3 lata wcześniej (13 lutego 1980 roku - przyp. red.). Prawie ćwierć wieku po odsłonięciu tablicy doczekaliśmy się bardziej widzialnej formy upamiętnienia trójki genialnych matematyków-łamaczy szyfrów. 10 listopada 2007 roku odsłonięto pomnik Kryptologów. Nie da się ukryć, że z pomnikiem nie było już tak łatwo jak z tablicą. Od ogłoszenia wyników konkursu do odsłonięcia obelisku minęły aż trzy lata. Wynikało to przede wszystkim z braku środków na budowę. W tym czasie nie prowadzono jeszcze zbiórek charytatywnych w internecie, a ta tradycyjna pozwoliła na zgromadzenie zaledwie symbolicznej kwoty.

Na szczęście wtedy do akcji włączył się marszałek Marek Woźniak, który z budżetu samorządu wojewódzkiego przekazał znaczną kwotę na ten cel. Dołożyło się także miasto i pomnik można było budować. Po wielu sporach, opiniach, protestach i sugestiach udało się także znaleźć dla niego lokalizację - przed wejściem do Zamku. Szybko okazało się, że projekt pomnika i miejsce jego ustawienia wybrano bezbłędnie - jest lubiany przez poznaniaków i budzi zainteresowanie turystów. Jednym z inicjatorów budowy pomnika był Marek Grajek, historyk, światowej klasy kryptolog, autor m.in. kultowej monografii Enigma. Bliżej prawdy. Był członkiem jury konkursowego, uczestniczył też w uroczystości odsłonięcia pomnika. W swoich przemówieniach i wywiadach udzielanych prasie niestrudzenie zachęcał do podejmowania dalszych kroków dla upamiętnienia i propagowania sukcesu polskich kryptologów. Jego zachęty znalazły naśladowców.

Zróbmy muzeum!

Hasło "pomnik to za mało, zróbmy muzeum" długo nie mogło się przebić do publicznej świadomości. Co prawda podchwyciło je Radio Merkury (obecnie Radio Poznań), które propagowało pomysł na antenie, ale urzędy milczały. W 2011 roku związani z Radiem Merkury inicjatorzy utworzenia Muzeum Enigmy wysłali ponad 100 listów do różnych instytucji, urzędów, organizacji. Bez odzewu. Sprawa wyglądała na przegraną, bo słowa "przecież na to nie ma pieniędzy" ucinały wszelką dalszą dyskusję na temat Muzeum Enigmy. Dopiero uruchomienie Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego pozwoliło nagłośnić pomysł. Wniosek o utworzenie w Poznaniu Muzeum Enigmy zgłoszono do PBO dwa razy - w 2012 i 2013 roku. Projekt w dwóch edycjach uzyskał łącznie około 12 tys. głosów. Co prawda nie przeszedł do puli finałowej - projektów przeznaczonych do realizacji, ale na szczęście 12 tysięcy głosów "za" nie zostało zignorowanych. Wtedy pojawił się także "dobry duch" Muzeum Enigmy. Był nim Mariusz Wiśniewski, początkowo radny, a później i obecnie wiceprezydent Poznania. Jako przewodniczący Komisji Rewitalizacji wsparł pomysł utworzenia muzeum i przekonywał do tego radnych. W 2014 roku odbyła się prezentacja projektu muzeum, zakończona wystosowaniem przez radnych apelu do prezydenta, marszałka i rektora UAM o podjęcie działań na rzecz utworzenia takiej placówki w Poznaniu.

Od tego momentu prace znacznie przyśpieszyły, chociaż nie można powiedzieć, że wszystko szło jak po maśle. Problemem był np. wybór lokalizacji. Jednym z rozważanych miejsc dla Muzeum Enigmy była... Śluza Katedralna na Ostrowie Tumskim, obiekt zupełnie niezwiązany z tematem. Pierwszym, ogromnym sukcesem było zdobycie przez miasto funduszy na budowę. Projekt otrzymał 15 mln zł dofinansowania na utworzenie interaktywnej stałej ekspozycji w dawnym Collegium Historicum UAM przy ul. Święty Marcin. 13 listopada 2017 roku marszałek Marek Woźniak i wiceprezydent Mariusz Wiśniewski podpisali umowę na dofinansowanie projektu Muzeum Enigmy w Poznaniu z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 (WRPO 2014+). Jak się okaże, koszt realizacji projektu wyniósł ostatecznie 30 mln zł.

Od początku było wiadomo, że Muzeum Enigmy nie może być placówką w tradycyjnej formie. Muzeów z kapciami i zakurzonymi gablotami jest na szczęście w Polsce coraz mniej, ale starsze pokolenie ma je ciągle w pamięci. Do Enigmy i szyfrów, ze względu na naturę zagadnienia, forma muzealna nie pasuje. Szyfry i szyfrowanie, dekryptaż, wywiad i kontrwywiad to sprawy tajne, okryte zasłoną tajemnicy, niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Co oczywiste, nie ma wielu eksponatów, dokumentów, zdjęć, a już tym bardziej filmów pokazujących pracę kryptologów. Mówiąc o Muzeum Enigmy, od początku myślano więc o stworzeniu nowoczesnej placówki edukacyjno-naukowej, przekazującej w przystępnej formie wiedzę o kryptografii i kryptologii, szyfrach i ich łamaniu, maszynach szyfrujących (w tym Enigmie), a wszystko to z naciskiem i w odniesieniu do dokonań trójki kryptologów, którzy właśnie tutaj, w Poznaniu, rozpoczęli swoją przygodę z Enigmą, gdy najpierw wzięli udział w kursie kryptologicznym, a potem zostali zatrudnieni w poznańskiej delegaturze Biura Szyfrów Sztabu Głównego Wojska Polskiego.

Centrum Szyfrów Enigma

Projekt Muzeum Enigmy przekształcił się ostatecznie w Centrum Szyfrów Enigma im. Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego. Skróconą formą używaną przez poznaniaków będzie zapewne Centrum Szyfrów Enigma lub CSE, chociaż można przypuszczać, że i nazwa Muzeum Enigmy zostanie w obiegu. Administracyjnie placówką zarządzać będzie Poznańskie Centrum Dziedzictwa, któremu podlega także Brama Poznania, Galeria Śluza i Trakt Królewsko-Cesarski. Szefem Centrum Szyfrów Enigma został w marcu tego roku Piotr Bojarski, historyk, wieloletni dziennikarz "Gazety Wyborczej" w Poznaniu, autor nagradzanych reportaży i książek historycznych.

Co zobaczymy w środku? Czy ludzie nieradzący sobie z matematyką poradzą sobie z szyframi? Czy ludzie nielubiący historii "przetrwają" wizytę w Centrum Szyfrów? Szef CSE zapewnia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zwiedzających nielubiących matematyki ma przyciągać atrakcyjna wizualnie forma, prosty sposób przedstawiania trudnych zagadnień i treści multimedialne. W CSE zainstalowano kilkadziesiąt monitorów, nakręcono filmy z prawdziwymi aktorami, skonstruowano repliki urządzeń do łamania szyfrów. Na ekspozycji co krok będzie można szyfrować i łamać szyfry, nadawać alfabetem Morse'a, bawić się tzw. alfabetem sympatycznym lub rozwiązywać zagadki. Ale jeśli ktoś nie ma na to ochoty, może pominąć stanowiska, które go nie interesują, i pójść dalej. Na całej ekspozycji zagadnienia matematyczne będą się przenikać z narracją historyczną. Będzie też trochę oryginalnych eksponatów i pamiątek. Zobaczymy je w sali wykładowej urządzonej w dawnej Sali Burszty, na tyłach budynku. Wśród prezentowanych tam artefaktów znajdą się zdjęcia, dokumenty i inne przedmioty przekazane m.in. przez rodziny trójki kryptologów, a także rodzinę Maksymiliana Ciężkiego i innych "zamieszanych" w sprawę łamania Enigmy.

Ważną częścią historii Enigmy była walka z u-bootami, niemieckimi okrętami podwodnymi, które na morzach i oceanach torpedowały i zatapiały alianckie statki. Na ekspozycji nie mogło więc zabraknąć tego wątku. Łącznik, który prowadzi z głównego budynku do Sali Burszty, wygląda jak wnętrze u-boota. Z kolei na końcu ścieżki zwiedzania zobaczymy wyłaniający się z podłogi kiosk, czyli nadbudówkę okrętu podwodnego. Będziemy tam mogli zagrać w tematyczną grę komputerową. Zadaniem gracza będzie dostanie się do wnętrza okrętu i odnalezienie ukrytych części Enigmy. Będzie to musiał zrobić w jak najkrótszym czasie, bo do okrętu wdziera się woda i okręt tonie. Scenariusz gry nawiązuje do prawdziwych wydarzeń, które rozegrały się na pokładzie u-boota U-559.

Chociaż sama maszyna szyfrująca nie jest głównym tematem wystawy, to w Centrum Szyfrów zobaczymy także oryginalną Enigmę. Na początek będzie to maszyna wypożyczona z Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, później pojawią się inne ciekawe egzemplarze wypożyczane z placówek muzealnych w Polsce i za granicą. Nie wiadomo jeszcze, jak będzie wyglądało zwiedzanie Centrum Szyfrów Enigma we wrześniu i jesienią tego roku. Jeżeli wzrośnie zachorowalność na COVID-19, działalność placówek wystawienniczo-muzealnych może zostać ograniczona. Na razie zaplanowano, że co 15-20 minut na ekspozycję będą mogły wejść grupy liczące po 15 osób. Zwiedzanie ma trwać od 1,5 do 2 godzin, choć zapewne pasjonujący się historią i kryptologią spędzą tam więcej czasu. Centrum Szyfrów Enigma należy zwiedzać z audioprzewodnikiem. Pracownicy zespołu obsługi klienta będą instruować zwiedzających, jak go używać i jak poruszać się po ekspozycji.

Szymon Mazur

  • Centrum Szyfrów Enigma
  • ul. Święty Marcin 78 (dawne Collegium Historicum UAM, pierwsze piętro)
  • otwarcie: 24-26.09
  • czynne wt.-pt. w g. 10-18, sob.-niedz. w g. 10-19
  • bilety: 7 i 10 zł (w weekend otwarcia) oraz 15 i 20 zł (od 27.09)
  • więcej: csenigma.pl
  • Program otwarcia Centrum Szyfrów Enigma:

Piątek, 24 września
g. 12 Otwarcie Centrum Szyfrów Enigma - oficjalna uroczystość z udziałem zaproszonych gości (wydarzenie będzie transmitowane online)
g. 20 Brzmienia Szyfrów - plenerowe widowisko multimedialne Patryk Piłasiewicz i SKALPEL. Pokaz na fasadzie budynku Centrum Szyfrów Enigma

Sobota, 25 września
g. 10-18 Otwarcie ekspozycji CSE dla zwiedzających (wstęp biletowany, ostatnie wejście o g. 17)
g. 10-18 Tajemnice Kursu Szyfrów - gra miejska (folder z grą do pobrania od 25.09 na www.csenigma.pl oraz w budynku CSE)
g. 13 Dzielnica Wyzwań - spacer tematyczny z tłumaczeniem na polski język migowy (start: PTPN, ul. Mielżyńskiego 27/29, wstęp wolny)
g. 15 i 17 Collegium Martineum. Biografia miejsca - oprowadzanie z prof. Maciejem Michalskim po budynku, w którym mieści się CSE, obowiązują zapisy na wydarzenie od 20.09: wydarzenia@csenigma.pl (w tytule e-maila należy podać: datę i godzinę wybranego oprowadzania).
g. 19-24 Nocne zwiedzanie ekspozycji CSE (wstęp biletowany, ostatnie wejście o g. 23)

Niedziela, 26 września
g. 10-18 Otwarcie ekspozycji CSE dla zwiedzających (wstęp biletowany, ostatnie wejście o g. 17)
g. 10-18 Tajemnice Kursu Szyfrów - gra miejska (folder z grą do pobrania od 25.09 na www.csenigma.pl oraz w budynku CSE)
g. 13 Dzielnica Wyzwań - spacer tematyczny (start: PTPN, ul. Mielżyńskiego 27/29, wstęp wolny)
g. 15 Collegium Martineum. Biografia miejsca - oprowadzanie z prof. Maciejem Michalskim po budynku, w którym mieści się CSE (obowiązują zapisy od 20.09: wydarzenia@csenigma.pl, w tytule e-maila należy podać: datę i godzinę wybranego oprowadzania)
g. 20 Czy świat potrwa jeszcze trzy kwadranse? spektakl wizualno-dźwiękowy dedykowany Henrykowi Zygalskiemu i Bercie Blofield (transmisja online na Facebook'u CSE). Wykonawcy: Andrzej Konieczny, Patryk Rynkiewicz, Patryk Piłasiewicz - muzyka, Arkadiusz Dobrychłop - światło i obraz, gość specjalny: Flavio Gullotta - kontrabas

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2021