Ktokolwiek mierzy się z poznańskimi konkursami skrzypcowymi im. Henryka Wieniawskiego, zanurza się w wielkiej rzece.
Ktokolwiek mierzy się z poznańskimi konkursami skrzypcowymi im. Henryka Wieniawskiego, zanurza się w wielkiej rzece.
"Obiekt ten zostaje wzniesiony jako wyraz głębokiej troski państwa o wychowanie i kształcenie młodzieży, o rozwój nauki i myśli ekonomicznej na ogólny pożytek narodu, jaki przynosi społeczeństwu wiedza ekonomiczna w warunkach pokoju, postępu i socjalizmu".
Prawnik, nadburmistrz i pierwszy prezydent Poznania od 17 kwietnia 1919. Jarogniew Drwęski (1875-1921), w czasie wybijania się na niepodległość z właściwą troską dbał o miasto i mieszkańców (aprowizacja, repolonizacja nazw ulic i placów).
"Olbrzymie wielotysięczne tłumy mieszkańców Poznania obległy Plac Stalina - toteż gdy na honorowej trybunie zajmują miejsca: ukochany przez wszystkich Prezydent Bolesław Bierut, Premier J. Cyrankiewicz, Marszałek K. Rokossowski zrywa się spontaniczna burza oklasków. Wielotysięczny tłum pozdrawia gospodarza dożynek. Bierut, Bierut - skandują zebrani!"
Rozpostarty na ławickim lotnisku transparent: "Niech żyje przyjaźń polsko-irańska", przejazd odkrytym autem ulicami miasta, wizyta w HCP, śniadanie w Sali Królewskiej poznańskiego ratusza, wreszcie rajd na Rataje. Tak w sierpniu 1977 roku stolica Wielkopolski siłami swoich partyjnych włodarzy podejmowała... perskiego "króla królów" wraz z małżonką.
"W wyniku apodyktycznych, nie liczących się z opinią większości społeczeństwa i sytuacją w kraju, postanowień grupy ludzi z KKP ["Solidarność"] pozbawiono Was Czytelnicy gazet codziennych".
"Widziałem to pokolenie moralnych mieszańców, w których duch pruski wykrzywia poczciwe popędy krwi polskiej" - relacjonował Adam Mickiewicz po powrocie z Poznańskiego, w którym przebywał kilka miesięcy na przełomie lat 1831-1832. Kilka dni poeta spędził także w Poznaniu.
Wczesnym latem 1978 roku krajowa propaganda zatraciła się w odmętach iście kosmicznego szaleństwa, które nie ominęło również stolicy Wielkopolski.