Kultura w Poznaniu

Film

opublikowano:

Biegnij, Julie, biegnij!

Wybucha strajk transportu miejskiego i Julie musi przebiec przez ulice Paryża, by nie spóźnić się na spotkanie rekrutacyjne - o filmie Na pełny etat pisze Przemysław Toboła.

. - grafika artykułu
fot. materiały dystrybutora

Dawno się tak dobrze nie bawiłem, jak oglądając kolejne sezony francuskiego serialu Gdzie jest mój agent?. Perypetie pracowników agencji prowadzącej kariery aktorów dużego i małego kalibru spodobały się zresztą widzom na całym świecie, stąd franczyza i mamy wersję angielską, a na Boże Narodzenie również polską. Jedną z głównych ról - sekretarki szefa z ambicjami, gra tam Laure Calamy, która stanowi mocny punkt obsady. Aktorka potrafi bowiem z dużym wdziękiem przechodzić od scen rozbieranych do lirycznych, a to duża rzadkość w kinie współczesnym.

Rola w filmie Na pełny etat przyniosła jej nagrodę na festiwalu w Wenecji. Calamy w roli Julie tworzy niepowtarzalną kreację walczącej o siebie kobiety naszych czasów. Porzucona przez męża, z dwójką dzieci, zmaga się z losem milionów podobnych kobiet, jakie żyją w różnych krajach Europy. Ex-małżonek uchyla się od płacenia alimentów, więc nie stać jej na opłatę za przedszkole. Karierę zawodową zawiesiła na rzecz macierzyństwa i teraz szoruje pokoje w hotelu. Oczywiście wiecznie w niedoczasie. Aż staje się cud - dostaje zaproszenie na rozmowę w sprawie pracy na miarę jej możliwości, kwalifikacji i oczekiwań finansowych. Ale film Erica Gravela to nie ckliwy melodramat, lecz prawdziwy thriller. W tym najważniejszym dniu jej dotychczasowego życia nagle nic się nie układa, już od samego początku. Wybucha strajk transportu miejskiego i Julie musi przebiec przez ulice Paryża, by nie spóźnić się na spotkanie rekrutacyjne. Drugiej szansy od losu nie dostanie, o tym jest przekonana.

Przemysław Toboła

  • Na pełny etat, reż. Eric Gravel
  • premiera: 25.11

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2022