Widać, że między nim a skrzypcami, które dzierży z taką pasją, nie ma świata fizycznego. Tylko tkanka dźwięków, alikwotowy eter, który dane było nam wdychać. Dochodzi do trudnych figuracji, szybkich temp, skal wychodzących na krańcowy ambitus instrumentu. Wybrzmiewająca w jego palcach Wariacja na temat własny op. 15 Wieniawskiego nie bez powodu jest uznawana za jedną z najtrudniejszych technicznie do wykonania. Młodzieniec tylko marszczy brew i przymyka oczy, wsłuchując się jednocześnie w akompaniament fortepianu. Wraz z ostatnim wybrzmiewającym dźwiękiem kończy swój rytuał, otwiera oczy, aby spojrzeć na oczarowaną publiczność, a w jego uszach wybrzmiewa krzyk jego fanek. Tak właśnie rodzi się przyszłość sceny muzycznej. W niezbyt dużej sali koncertowej, w towarzystwie niezbyt licznej widowni. Tak właśnie jedne z pierwszych kroków w swojej karierze postawił zdobywca pierwszej nagrody w XVI edycji Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Georga Philippa Telemanna, której finału miałam okazję wysłuchać.
Wynik trzydniowego konkursu zweryfikował umiejętności ponad pięćdziesięciu utalentowanych młodych skrzypaczek i skrzypków z całego świata. Nastoletni adepci sztuki mieli za zadanie wykonać jedną z dwunastu Fantazji patrona konkursu i dowolny utwór na skrzypce solo lub z fortepianem. Szczęśliwcy zakwalifikowani do drugiego etapu musieli wykonać I lub II i III część dowolnie wybranego koncertu skrzypcowego. Po długich przesłuchaniach surowe jury na czele z Michałem Grabarczykiem wybrało trzech finalistów.
Nagrodę główną zdobyli dwaj młodzi skrzypkowie: Wojciech Niedziółka, uczeń ZPSM nr 4 im. Karola Szymanowskiego w Warszawie, wykonujący w finale Wariacje na temat własny op. 15 Henryka Wieniawskiego oraz Leonard Toschev - uczeń instytutu Juliusza Sterna w Berlinie, grający dwie części II Koncertu d-moll op. 22 Henryka Wieniawskiego. Zdobywczynią drugiej nagrody została Wiktoria Białostocka, uczennica POSM II st. im. Fryderyka Chopina w Krakowie, która na scenie wykonała "Tempo di ciaccona" z Sonaty na skrzypce Solo Béli Bartóka. Nagrodą specjalną została również wyróżniona III Fantazja G. Ph. Telemanna w wykonaniu Leonarda Toscheva.
Młodzi wykonawcy podczas koncertu wykazali się umiejętnościami dokładnego frazowania, pochwalili się techniką, ale okazali też wiele serca i pasji, które wyraźnie daje im gra. Nieraz można się było zachłysnąć ich zamiłowaniem. Nieraz wybrzmiał nowatorski, spersonalizowany sposób kształtowania narracji, która z trudnością przychodzi nawet doświadczonym instrumentalistom. Niezależnie czy dane nam było usłyszeć neoklasycznego Bartóka czy stuprocentowego romantyka i wirtuoza Wieniawskiego, można było dostrzec w grze odmienny charakter każdego uczestnika. Miejscami ekspresyjny i dynamiczny, miejscami wrażliwy i delikatny. Byliśmy również świadkami kształtowania się spersonalizowanej emocjonalności i uczuciowości, która na pewno nie została wyuczona przez pedagogów. Każdy z młodych muzyków otworzył się przed publicznością na parę chwil, by pokazać pełne spectrum swojej wrażliwości. Ci zdolni młodzi ludzie, dopiero wchodzący w dorosłość, pokazali jak pięknie kształtuje się ludzka emocjonalność i szczerość właśnie w akcie muzykowania.
Patrycja Sznajder
- XVI Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Georga Philippa Telemanna
- 30.03-1.04
- koncert finałowy: 1.04, sala koncertowa Szkół Muzyczych (ul. Solna)
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019