Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Zmarszczki na tkance miejskiej

Poznań Design Festiwal przyzwyczaił nas do tego, że nie boi się trudnych problemów i potrafi rewelacyjnie diagnozować współczesność. Organizatorzy nie zawiedli i znów sięgają po temat wyrazisty oraz bezkompromisowy. Wydarzenie odbędzie się w dniach 23-29 października, a jego motywem przewodnim została długowieczność.

Brązowy wazon o nieregularnym kształcie z włożonymi do niego dwoma roślinami. - grafika artykułu
fot. materiały organizatorów

To nie jest kolejny festiwal o tym, jak dobrać ładny fotel do salonu. To festiwal o naszym przetrwaniu. Według prognoz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) do 2050 roku liczba osób w wieku 60+ osiągnie na świecie 2,1 miliarda. To dwukrotnie więcej niż w roku 2020. Dostosowanie przestrzeni miejskich, architektury mieszkalnej, usług publicznych i technologii do potrzeb osób w różnym wieku to gigantyczne wyzwanie na nadchodzące dekady. Nie wystarczy już łaskawe wstawienie windy czy obniżenie krawężnika. Potrzebujemy całkowitego przeprogramowania myślenia o tym, jak funkcjonujemy w przestrzeni.

I tu właśnie wkracza mądry design. Jak celnie punktuje Andżelika Jabłońska, dyrektorka PDF: - Projektanci, architekci i urbaniści współtworzą nie tylko estetykę otoczenia, ale też warunki codziennego życia wspierające zdrowie, aktywność i relacje społeczne. Potrzebne są rozwiązania mądre, elastyczne i proste. Do wdrożenia tu i teraz, a jednocześnie zdolne realnie wpływać na systemy, w których żyjemy.

Festiwal na tydzień zamieni Poznań w otwarte laboratorium i platformę dialogu. Głównym punktem tegorocznego programu jest konferencja "Poznań Design Talks: Futures Of Longevity". Organizatorzy wezmą pod lupę najgorętsze współczesne koncepcje związane z długowiecznością. Zapowiada się konkretna debata, która rozlicza popularne trendy z ich realnej wartości. Na pierwszy ogień idą słynne Niebieskie strefy (Blue Zones), czyli miejsca na świecie, w których żyje wyjątkowo dużo stulatków. W popkulturowym przekazie sekret ich długowieczności jest prosty: jedz warzywa, spaceruj, miej dużo przyjaciół, a dożyjesz setki. Twórcy festiwalu postanowili rozłożyć tę urokliwą narrację na części pierwsze i sprawdzić, co naprawdę kryje się pod jej powierzchnią.

- Wokół tej koncepcji toczy się spór naukowy. Kwestionuje się jakość danych demograficznych stojących u jej podstaw, część pierwotnych stref jest dziś opisywana jako historyczna, a samo pojęcie zostało mocno skomercjalizowane - tłumaczy Andżelika Jabłońska. - Interesuje nas, co z tych obserwacji zostaje po odjęciu marketingu i czy da się to przełożyć na decyzje projektowe w polskim mieście.

To absolutnie kluczowe pytanie. Jak przełożyć ideę wolnego, wielopokoleniowego życia na gęstą deweloperkę, tętniące życiem Jeżyce czy poznańskie Rataje? Dlatego uczestnicy festiwalu przyjrzą się też głośnej idei "miasta 15-minutowego" - koncepcji, według której każdy z nas w zasięgu kwadransa (pieszo lub na rowerze) powinien mieć zaspokojone sześć podstawowych potrzeb: mieszkanie, pracę, zakupy, opiekę zdrowotną, edukację i rekreację. Utopia? Będziemy mieli okazję to sprawdzić.

PDF to w sumie sześć wykładów i panel dyskusyjny. Będziemy mogli posłuchać Christal Burnette, badaczki z Okinawa Research Center for Longevity Science, która opowie o tradycyjnym japońskim podejściu do żywienia (yakuzen) i filozofii ikigai. Zupełnie inną, na wskroś pragmatyczną perspektywę wniesie Catherine Gall, dyrektorka wykonawcza laboratorium ETI przy paryskiej Sorbonie. To właśnie tam ukuto wspomnianą koncepcję miasta 15-minutowego. Do tego dochodzi głos, którego w zachodniej bańce często brakuje. Diana Rivera, peruwiańska gastroenterolożka, przypomni bolesną prawdę: tam gdzie kuleje systemowa opieka zdrowotna, cały ciężar starzenia się bliskich bierze na swoje barki rodzina. W kontekście wyzwań, z jakimi boryka się polski system opieki senioralnej, prelekcja ta zyska niezwykle aktualny wymiar.

Z projektowej perspektywy sama najmocniej czekam na wystąpienie Davida Sima - świetnego architekta i autora kultowej książki "Soft City". Sim projektował wszędzie: od szkockich Highlands po centrum Tokio. Jego filozofia uderza w sedno: to forma zabudowy i układ ulic determinują, ile ruchu i kontaktów z sąsiadami mieści się w naszym zwykłym dniu. Sim nie moralizuje o zdrowym trybie życia - on po prostu projektuje przestrzeń tak, żeby autentycznie chciało się nam pójść pieszo po pieczywo.

Poznań Design Festiwal to jednak przede wszystkim potężna dawka kultury wizualnej i namacalnego projektowania. "Archipelag Idei" to sieć aż siedmiu festiwalowych wystaw, z których główna odbędzie się w Starym Browarze. Zobaczymy aż czternaście różnorodnych wizji długiego życia. Od obiektów rodem z transhumanistycznych wizji, jak sztuczne serce, po projekty głęboko osadzone w akceptacji przemijania. Fenomenalnie zapowiada się kolekcja ubrań inspirowana kintsugi - starojapońską techniką naprawy stłuczonej ceramiki, w której pęknięcia są podkreślane złotem, a nie ukrywane. Projektant przenosi tę poetycką metaforę na starzejące się ciało - eksponując to, co kultura masowa obsesyjnie każe nam kamuflować pod warstwami filtrów czy botoksu.

Na wystawach znajdziemy też design wybitnie funkcjonalny, ale - co ważne - odczarowany z odpychającej, szpitalnej estetyki. Będzie zestaw do szydełkowania wspierający rehabilitację dłoni czy specjalnie wyprofilowane naczynia ceramiczne. Są zaprojektowane tak, by ułatwić chwyt i jedzenie osobom z ograniczeniami ruchowymi, ale nie krzyczą swoim medycznym, ortopedycznym wyglądem. Przedmiot może, a nawet powinien zachować urodę, nawet jeśli służy terapii.

Organizatorzy nie zamierzają poprzestać na samym diagnozowaniu problemów. PDF chce zostawić po sobie konkretne narzędzia. We współpracy z UAM i poznańskim Centrum Inicjatyw Senioralnych powstanie "Srebrna Mapa" - lista rekomendacji projektowych. Zostanie ona wypracowana na bazie warsztatów z udziałem studentów, architektów i samych poznańskich seniorów. - Projektowanie długowiecznego miasta zaczyna się od zmiany perspektywy. Nie chodzi o tworzenie miasta "dla seniorów", lecz o projektowanie przestrzeni, w której człowiek może być młody i jednocześnie komfortowo się zestarzeć - podsumowuje Agata Gawlak, dziekan Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej.

Ten festiwal nie będzie dla Poznania wygodną laurką. Tegoroczne hasło to dla nas specyficzne lustro. Dokładnie dekadę temu nasze miasto, jako drugie w Polsce, dołączyło do globalnej sieci Miast i Społeczności Przyjaznych Starzeniu (inicjatywa WHO). Zobowiązaliśmy się wtedy do systematycznego niwelowania barier, zwiększania dostępu do kultury, budynków i transportu dla najstarszych. 13. edycja festiwalu będzie doskonałą okazją, by odważnie powiedzieć "sprawdzam" i zweryfikować, jak stolica Wielkopolski realnie radzi sobie z tymi obietnicami.

Barbara Pilawska

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026

Powiązane wydarzenia

Na grafice plakat wydarzenia.
Na grafice plakat wydarzenia.
Poznań