Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Wszystko zaczęło się od kilkuletniej pracy nad muzyką do filmu - mozolnej i fascynującej zarazem. Potem przyszły nagrody: Fryderyk, Orzeł, platyna, dziesiątki milionów odtworzeń, wiral, koncerty symfoniczne, remiksy, wielkie widowiska i wyjazd do Japonii. W Auli UAM L.U.C. - kiedyś kojarzony przede wszystkim z alternatywnym hip-hopem, a dziś coraz mocniej obecny jako kompozytor i autor projektów multimedialnych - stanie z batutą przed Rebel Babel Film Orchestra, by poprowadzić poznańskie wydarzenie z finałowej trasy "Ostatni Taniec". A jest ono o tyle ważne, że historia soundtracku "Chłopów" (2023) w reżyserii DK Welchman i Hugh Welchmana pokazuje, jak daleko można wyjść z muzyką filmową, kiedy kompozytor potraktuje folklor jako tworzywo zdolne przejść drogę od wiejskiej praktyki wykonawczej przez filmową partyturę aż po streamingowy hit.

Mężczyzna dyryguje entuzjastycznie orkietrą, za nim ekran pełen ruchomych scen z filmu. - grafika artykułu
fot. Betrue.pro

Kiedy "Chłopi" trafili jesienią 2023 roku do kin, muzyka Łukasza "L.U.C." Rostkowskiego - autora takich konceptualnych albumów o językowo pokręconych tytułach jak "Haelucenogenoklektyzm" (2006), "Homoxymoronomatura" (2007) czy "PyyKyCyKyTyPff" (2010) - miała do wykonania kilka zadań jednocześnie. Musiała wejść w świat Władysława Reymonta, ale też znaleźć wspólny język z malarską animacją tworzoną na bazie scen zagranych wcześniej przez aktorów, a następnie ręcznie przetwarzanych w tysiące olejnych obrazów - techniką rozwiniętą przez DK i Hugh Welchmanów przy nominowanym do Oscara "Twoim Vincencie" (2017). Do tego dochodziło muzyczne prowadzenie dramaturgii Jagny, Antka i Boryny oraz udźwignięcie wszystkich tych zbiorowych scen, które stanowią siłę "Chłopów" - wesela, bójek, religijnych obrzędów, wreszcie przyrody i zmieniających się pór roku. Najważniejsza była jednak odpowiedź na pytanie: jak połączyć świat polskiej wsi przełomu XIX i XX wieku ze współczesną wrażliwością słuchacza?

Z pewnością dobrą decyzją było zaproszenie L.U.C.-a do współpracy już na wczesnym etapie przedsięwzięcia. Najpierw przygotował muzykę do próbki filmu, a kiedy dostał zielone światło, rozpoczął się długi okres poszukiwania właściwego języka muzycznego, który określał potem jako swoją "akademię filmową" - "Chłopi" stali się dla niego pełnometrażowym debiutem w roli kompozytora filmowego. Jednym z najbardziej znaczących etapów pracy Rostkowskiego były nagrania terenowe. W 2020 roku pracował w Muzeum Wsi Radomskiej, wykorzystując akustykę drewnianych chałup, przestrzeń skansenu oraz zabytkowy kościół św. Doroty przeniesiony z Wolanowa. W świątyni zarejestrowano piszczałkowe organy, a w jednym z wiejskich domów - między innymi wiolonczelę. W miarę upływu czasu lista jego współpracowników rosła - Maria Pomianowska grała na suce biłgorajskiej i fideli płockiej, Vital Voranau na dudach, Piotr Kopietz i Szymon Lipiński na akordeonach, zaś Karolina Skrzyńska, Weronika Mońka-Chwała i Tomasz Chyła sięgali po skrzypce oraz lirę korbową. A to zaledwie przykłady dziesiątek muzyków, którzy finalnie zagrali na ścieżce.

W soundtracku do nowych "Chłopów" szczególnie ważny jest rytm. Powieść Reymonta już sama w sobie posiada cykliczną konstrukcję opartą na porach roku, pracach gospodarskich, obrzędach i powtarzalności życia wspólnoty. Ten porządek prowadzi u L.U.C.-a wprost do współczesnej logiki repetycji - hip-hopowego loopu i trip-hopowego budowania napięcia, bliskiego temu, co przez lata robili tak lubiani przez niego Massive Attack, Tricky czy Portishead. "Zaręczyny", "Bijatyka", "Mazur Weselny", wreszcie "Jesień - Tańcuj" układają się w coraz bardziej intensywny ciąg zbiorowego ruchu, który - osadzony w tradycji i wierny jej energii - brzmi zaskakująco ożywczo.

Zwłaszcza utwór "Jesień - Tańcuj" okazał się spektakularnym skutkiem metody działania L.U.C.-a. W nagraniu spotkały się Kayah, Dagadana, Laboratorium Pieśni, Tęgie Chłopy i Rebel Babel Film Orchestra, a tekst został zbudowany z setek słów i fragmentów języka zaczerpniętych z Reymonta. Całość zaowocowała wiralem #jesientańczuj, który zaledwie kilka tygodni po premierze filmu przyniósł singlowi około 1,5 miliona wyświetleń, a później skala sukcesu wzrosła wielokrotnie - z czasem tylko "Jesień - Tańcuj" przekroczyło na Spotify 36 milionów odtworzeń.

Soundtrack ma również wiele innych mocnych momentów, a płyta dobrze pokazuje jego rozpiętość - "Rozczesała Rozpuściła" opiera się na sile wielogłosowego śpiewu, "Śmierć" z udziałem ukraińskiego Chóru Vyrij prowadzi nas w ciemniejsze rejony, a "Zima - Nisko Słonko" z Julią Wieniawą, Ralphem Kaminskim, zespołem Lor i Apolonią Nowak, choć oparta na tradycyjnej pieśni kurpiowskiej, brzmi jak mroczna kołysanka, którą spokojnie mógłby nagrać młody twórca z kręgu alternatywnego popu. Na liście gości znajduje się zresztą wielu innych wykonawców, tworzących przekrój od mainstreamu po artystów od lat pracujących z muzyką tradycyjną - Kwiat Jabłoni, Bela Komoszyńska, Sutari, Małgorzata Kożuchowska czy T.ETNO.

Projekt działał zarówno od strony filmowej, jak i muzycznej. "Chłopi" zostali oficjalnym polskim zgłoszeniem do Oscara w kategorii najlepszego filmu międzynarodowego, zaś towarzyszącą im ścieżkę dźwiękową Łukasza Rostkowskiego zgłoszono do rywalizacji o nominację w kategorii Best Original Score. Oscarowa droga zakończyła się na etapie zgłoszeń, za to lista innych statuetek szybko zaczęła rosnąć - wystarczy wspomnieć o Orle za najlepszą muzykę i Fryderyku w kategorii "Album roku - muzyka filmowa, teatralna i ilustracyjna". Z perspektywy czasu najciekawsze było jednak to, co z "Chłopami" stało się później - projekt doczekał się kolejnych wcieleń, dzięki którym pozostawał obecny długo po kinowej premierze.

Największy udział miały w tym symfoniczno-folkowe koncerty z Rebel Babel Film Orchestra. W ich ramach regionalni muzycy dołączali do podstawowego składu w kolejnych miastach, a za sprawą wizualizacji żywcem wyciągniętych z filmu całość zyskiwała spektakularną oprawę i charakter nowoczesnego, audiowizualnego spektaklu. Ten pomysł został następnie rozwinięty w jeszcze bardziej radykalnie łączącym organiczność z elektroniką projekcie "Chłopi Tańcuj Remixed". Premierowe widowisko w październiku 2024 roku przyciągnęło na warszawski Torwar niemal pięć tysięcy widzów, później projekt trafił między innymi do Hali Stulecia we Wrocławiu, a w 2025 roku pojechał na Expo w japońskiej Osace w ramach Tygodnia Polskiej Kultury. Tam Rebel Babel Film Orchestra połączono z artystami Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk" oraz muzykami Filharmonii Narodowej.

Teraz czas na ostatnią, finałową trasę. "Ostatni Taniec" to przegląd tego, czym muzyka z "Chłopów" przyciągała przez ostatnie trzy lata, i powrót do repertuaru w jego najbardziej rozbudowanej koncertowej odsłonie - łączącej utwory instrumentalne z niemal radiowymi piosenkami, orkiestrę z kapelą folkową i żywe wykonanie z animowanym malarstwem. To jednocześnie projekt, który pokazuje, jak Reymontowska opowieść zgrabnie przechodziła przez kolejne filmowe, płytowe, internetowe, klubowe i orkiestralne wcielenia, przez cały czas zachowując energię czegoś świeżego i dalekiego od muzealnej stylizacji. I to chyba jest największym sukcesem nowych "Chłopów", których warto nie tylko obejrzeć, ale również posłuchać.

Sebastian Gabryel

  • Koncert "Ostatni Taniec - Muzyka z filmu "Chłopi"
  • 23.09, g. 19
  • Aula UAM
  • bilety

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026

Powiązane wydarzenia

Baner promujący wydarzenie. Nazwa wydarzenia.
Baner promujący wydarzenie. Nazwa wydarzenia.
Aula UAM (Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza), ul. Henryka Wieniawskiego 1