Młody West to reprezentant nowego brzmienia w krajowym rapie, bardzo silnie inspirowanego osiągnięciami zza oceanu. Na początku roku raper opublikował album "FF" ("Final Fantasy"), który zmącił spokój nawet zatwardziałych truskuli. Dlaczego? Ponieważ znalazł się na 9. miejscu najchętniej słuchanych debiutanckich albumów na świecie. Z tego osiągnięcia muzyka bardzo ucieszył się Glamrap, który chwilę wcześniej nazwał Młodego Trendsetterem Roku 2025. A raper nie miał wtedy na koncie nawet jednego pełnogrającego albumu! Jak podkreślał reprezentujący portal redaktor Bartosz Ciepłota: "To, co teraz obserwujemy w przypadku Młodego Westa, należało mu się od lat. Cały lore wokół jego osoby nie wziął się z PR-owych spotkań mądrych głów w budynku Majorsa (określnie dużych wytwórni - przyp. red.). To budowana od lat forma, która, bez względu na aktualny odbiór, była konsekwentnie kultywowana". Ciepłota zauważył dalej, że bez względu na popularność to, co artysta niósł w swojej muzyce, było niezmienne. Zaryzykował nawet stwierdzeniem, że Młody West to obok Vkie'go raper, który w największym stopniu rzutuje na kierunek, w którym rozwija się polska nowa szkoła.
Młody West to tak naprawdę Mateusz Ziółkowski, urodzony na przełomie wieków raper z warszawskiego Gocławia. Freestylować i produkować bity zaczął już w wieku 12 lat. Pierwsze tracki umieszczał na swoim koncie YouTube. Niestety, jak często bywa w przypadku początkujących raperów, nagrywał na tzw. kradzionych, czyli pożyczonych od innych, podkładach. A że platforma nie lubi takich zagrań, niewiele z tej juwenilnej twórczości, poza albumem "Igloo", doczekało obecnych czasów (zaginione luźne kawałki są zawzięcie poszukiwane przez użytkowników legendarnego hip-hopowego forum Ślizgawka).
W roku 2019 do słuchaczy trafił krążek "West vs West". Na duże liczby na streamingach West musiał poczekać jednak aż do publikacji postpandemicznego materiału "Izoluję się". Później była ciepło przyjęta EP-ka "Skreślili mnie" (wydana po podpisaniu kontraktu z Sony Music Entertainment), "Skreślili mnie 2", "AMG Biznes" i "Największy Geek". Najpopularniejsze numery artysty to ubiegłoroczne "Bez promo", które zbliża się do 3 milionów odtworzeń, "Młody West" (w klipie w sekwencji dynamicznych ujęć można, oprócz drogich samochodów, zobaczyć dwie kozy) czy "Ledwo wstał". Koncert w Poznaniu będzie jednym z pierwszych na ogólnopolskiej trasie FF TOUR promującej przebojowy album Ziółkowskiego.
Jacek Adamiec
- Koncert Młodego Westa
- 3.04, g. 19
- B17
- bilety: od 109 zł
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026