Co warto podkreślić na początku, to fakt, że rdzeń twórczości Karczewskiej - warszawskiej piosenkarki, ale też zdolnej gitarzystki - znajduje się poza kostiumem. Zamiast kowbojskiego cosplayu i nostalgii za Dzikim Zachodem z filmowych westernów, w jej piosenkach pojawia się świadome operowanie tradycją. To muzyka zakorzeniona w klasycznym songwriterstwie - skupionym na detalu, pęknięciu w głosie i tym jednym wersie, który potrafi ustawić całą narrację. Inspiracje takimi postaciami jak Bob Dylan czy Elliott Smith stają się jedynie punktem wyjścia do własnej opowieści, prowadzonej z perspektywy zupełnie współczesnej młodej artystki funkcjonującej w polskim kontekście i wcale niezamierzającej go sztucznie porzucać.
Karczewska jest samoukiem. Komponowania uczyła się słuchając płyt, rozkładając piosenki na czynniki pierwsze i sprawdzając, jak działa napięcie między akordem a frazą. Ten proces słychać w jej utworach - konstrukcyjnie oszczędnych, opartych na gitarze akustycznej i wyrazistym wokalu - w których minimalizm staje się świadomą decyzją estetyczną. Jej głos - głęboki, lekko zachrypnięty, chwilami nonszalancki - niesie tymczasem ironię i czułość. Potrafi brzmieć surowo, by za moment złagodnieć w półszept. I właśnie w tym napięciu mieści się cała dramaturgia jej numerów. Agata opowiada o codzienności, relacjach, samotności, grzechu, wstydzie, o drobnych gestach i większych rozczarowaniach. I robi to tak, że emocja zawsze wybrzmiewa wprost - bez podnoszenia głosu i bez nadmiaru metafor.
Jej debiutancka EP-ka "You're Not So Special" (2017) ustawiła ją w niszy długo pozostającej w Polsce poza głównym obiegiem. Karczewska śpiewała o wrażliwości i samotności, budując świat intymny, a jednocześnie komunikatywny. Kiedy dwa lata później ukazał się jej pełnoprawny debiut w postaci "I'm Not Good at Having Fun" (2019), z przewrotnym, podszytym autoironią tytułem, płyta przyniosła jej nominację do Fryderyków w kategorii Album Roku - Blues, ale też ważne wyróżnienie Mateusza przyznawane młodym artystom przez radiową Trójkę. Istotnym rozdziałem była również współpraca ze znanym walijskim muzykiem, kompozytorem i tekściarzem Johnem Porterem w ramach projektu Estrady Poznańskiej "Estrada w sieci: Duety". W jego ramach powstał utwór "No Way to Say Goodbye", który zapoczątkował ich artystyczny dialog, a którego rozwinięciem był album "On The Wrong Planet" (2023) - tym razem już płyta nagrodzona Fryderykiem, nagrana zgodnie z najlepszymi tradycjami folku, rocka, bluesa i country.
Jak dotąd ostatnią pozycją w dyskografii Agaty Karczewskiej - która miesiąc po miesiącu przemierza cały kraj w ramach tej czy innej trasy koncertowej - jest wydany pod koniec 2024 roku mini-album "Not My First Rodeo", w którym zdecydowanie śmielej sięga po język polski, łącząc go z idiomem tak uwielbianej przez nią Americany. To materiał stanowiący formę sprawdzania, jak daleko można przesunąć granice gatunku, dbając o zachowanie jego rdzenia. Tytułowa deklaracja, że to nie jej "pierwsze rodeo" brzmi jak manifest dojrzałości i w istocie nim jest - objawia się w perspektywie, w sposobie opowiadania o relacjach, w przesunięciu punktu ciężkości na osobiste doświadczenie. Konsekwencja i skupienie na słowie ponownie sprawiły, że jej muzyka brzmi jak uczciwe opowiadanie o tym, co boli i co daje siłę - a przecież w tym mieści się najżywsza tradycja folku, bez względu na szerokość geograficzną.
Sebastian Gabryel
- Koncert Agaty Karczewskiej
- 20.02, g. 19
- Dom Kultury AZK, ul. Chociebora 15
- bilety: 25 zł
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026