Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Koncert "Piotr Woźniak śpiewa Tadeusza" układa się w archeologię prowadzoną z miejsca szczególnego - z samego wnętrza rodzinnej historii, w której życie i sztuka od początku funkcjonowały we wspólnym obiegu.

. - grafika artykułu
Piotr Woźniak, fot. materiały prasowe

Tadeusz Woźniak - jeden z najważniejszych autorów i kompozytorów polskiej piosenki przełomu lat 60. i 70., twórca słynnego "Zegarmistrza światła", mistrz ballad i poetyckiej frazy oraz kompozytor o ogromnym dorobku nie tylko muzycznym, ale także teatralnym, filmowym i telewizyjnym - pozostawił po sobie repertuar głęboko osadzony w zbiorowej pamięci. Na Scenie Wspólnej sięgnie po niego jego syn, Piotr Woźniak, przywołując tym samym wszystkie najpiękniejsze momenty formacyjne - nie tylko dla twórczości ojca, lecz także dla całej estetyki polskiej piosenki tamtego czasu, zanurzonej w emocjach, melodii i charakterystycznym napięciu epoki.

Program koncertu poprowadzi widownię głównie przez pierwsze lata solowej drogi Tadeusza Woźniaka - czas intensywnej obecności piosenki w przestrzeni publicznej, kiedy muzyka funkcjonowała jako jedno z głównych narzędzi komunikacji emocjonalnej. Wczesna dekada Gierka jawi się tu jako środowisko pracy artystycznej: okres społecznego przyspieszenia, obietnicy nowoczesności i wyraźnego głodu form kultury, które potrafiły połączyć przystępność z ambicją. Piosenka stawała się wówczas nośnikiem nadziei, sentymentu i estetycznego rozmachu, a jednocześnie polem subtelnych negocjacji pomiędzy autorskim gestem a masowym odbiorem. W tej rzeczywistości festiwali, domów kultury i koncertów w zakładach pracy, artyzm sąsiadował z widowiskowością, a poetyckość - z dekoracyjnym przepychem aranżacji. Estetyka wczesnych lat siedemdziesiątych niosła w sobie charakterystyczne napięcie: pomiędzy szczerością emocji a skłonnością do formalnego nadmiaru. Twórczość Tadeusza Woźniaka wyrastała z tego krajobrazu, zachowując własną tożsamość i wyrazisty idiom oparty na melodii, słowie i nastroju.

Koncert syna artysty przywraca ten kontekst z dużą świadomością. Piosenki funkcjonują tu jako dokumenty czasu, a jednocześnie jako autonomiczne opowieści, które przetrwały zmianę realiów społecznych i estetycznych. Wybór repertuaru obejmuje zarówno kompozycje najmocniej osadzone w zbiorowej pamięci, jak i utwory rzadziej przypominane, odsłaniające bogactwo i różnorodność dorobku ojca. "Hej, Hanno!", "Smak i zapach pomarańczy" czy "Zegarmistrz światła" pojawiają się tu jako punkty odniesienia - znaki rozpoznawcze momentu, w którym piosenka autorska zyskiwała status masowego medium emocji. Szczególne miejsce zajmuje tu oczywiście wspomniany "Zegarmistrz", wykonany z dużą dyscypliną interpretacyjną i skupieniem na pierwotnej dramaturgii. To utwór-symbol, w którym wczesnogierkowy optymizm splata się z melancholią i refleksją nad czasem - tematami, które z biegiem lat tylko zyskały na znaczeniu.

Piotr Woźniak prowadzi ten program z pozycji artysty już dojrzałego, od lat obecnego na scenie, poruszającego się swobodnie pomiędzy kameralnymi recitalami a dużymi festiwalami. Jego głos - potężny, ekspresyjny, a jednocześnie czuły na niuans - pełni funkcję głównego nośnika opowieści. To głos, który niesie w sobie pamięć tamtego czasu, przefiltrowaną przez osobiste doświadczenie dorastania u boku ojca-artysty i późniejszej wspólnej pracy twórczej. Pomiędzy piosenkami pojawiają się krótkie wspomnienia, obrazy i skojarzenia. Układają się one w intymną narrację o codziennym obcowaniu z muzyką, o atmosferze prób, koncertów i rozmów, które towarzyszyły powstawaniu tych utworów. Warto dodać, że scenicznym partnerem Piotra Woźniaka pozostaje Przemysław Śledź, gitarzysta o wyjątkowo szerokim spektrum doświadczeń. Jego gra wprowadza do programu element dialogu, opartego na uważnym reagowaniu na wokalną narrację i konsekwentnym budowaniu nastroju.

Dorobek Tadeusza Woźniaka - setki piosenek, muzyka teatralna, filmowa i użytkowa, pisana z myślą o konkretnych sytuacjach, głosach i przestrzeniach - powraca w tym koncercie jako materiał wciąż pracujący: elastyczny, reagujący na czas i wykonawcę. Program Piotra Woźniaka dopisuje do tej historii kolejną warstwę - sceniczną i osobistą zarazem, opartą na wieloletniej praktyce wspólnego grania, aranżowania i rozmowy o muzyce. Te piosenki brzmią tu jak coś dobrze znanego, ale za każdym razem sprawdzanego od nowa - jak melodie, które pamięta się od dawna, choć dopiero na żywo ujawniają, ile w nich jeszcze miejsca na oddech.

Sebastian Gabryel

  • Piotr Woźniak śpiewa Tadeusza
  • 13.02, g. 19
  • Scena Wspólna
  • bilety: 69 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026