Łubieński zajmuje się czymś, co w języku angielskim określa się terminem "birdwatching". W polszczyźnie brak odpowiedniego tłumaczenia, najbliższe wydaje się "podglądactwo ptaków". Łubieński określa społeczność "birdwatchers" mianem "ptasiarzy". W książce zaznacza, że słowo "ornitolog" zarezerwowane jest dla profesjonalistów, a "ornitolog amator" odbiera ptasiarzom powagę i sugeruje, że ich pasja jest zabawą, hobby.
Tymczasem opisywani przez Łubieńskiego ptasiarze z pasji uczynili sposób na życie. Autor podaje w książce liczne przykłady osób, które zatrzymują samochód na drodze, by spojrzeć na przelatującego ptaka. Godzinami wyczekują, aż stworzenie pojawi się w swoim naturalnym otoczeniu, by choć chwilę na nie popatrzeć. Łubieński pisze o tym w bardzo wciągający sposób. I choć mogłoby się wydawać, że książka o ptasiarzach to publikacja dla wąskiego grona odbiorców, "Dwanaście srok za ogon" przeczy takiemu przekonaniu. Pisarz Michał Cichy tak pisze o wydawnictwie: "To jest książka o miłości. O miłości autora do istot skrzydlatych, a także o wielu ludziach, którym wspólne było to zamiłowanie. Stanisław Łubieński umie pisać tak, że opisywane staje się widzialne i słyszalne. I mówi nam: »Trzeba uczyć, że przyroda jest wszędzie i potrzebuje naszej opieki«".
Łubieński z wykształcenia jest ukrainistą i kulturoznawcą. Prywatnie jest synem pisarza Tomasza Łubieńskiego. Mieszka na warszawskiej Ochocie i to tam głównie obserwuje ptaki. Wbrew pozorom w mieście jest ich wiele, a miejscy ptasiarze mają co robić. Łubieński prowadzi bloga "Dzika Ochota", na którym na bieżąco informuje o ptasich wydarzeniach ze swojej okolicy. Jego pasja ma swoje początki w dzieciństwie. - Zainteresowałem się ptakami w podstawówce. Momentami nie było łatwo, bo wiadomo, z czym dziesięciolatkom kojarzy się słowo "ptak"... Jakoś to przeżyłem, później zajmowałem się różnymi innymi rzeczami, ale zawsze szukałem kontaktu z naturą. Ponieważ od urodzenia mieszkam w mieście, musiałem sobie tej przyrody poszukać. I okazuje się, że ona jest wszędzie, jeżeli dobrze się rozejrzymy, to nawet między płytami chodnikowymi kiełkują jakieś roślinki - mówił w wywiadzie dla "Co Jest Grane". O początkach swojej pasji, jej czasowym porzuceniu, a także dojrzewaniu do niej, pisze w "Dwunastu srokach za ogon".
Łubieński przytacza w książce też wiele ptasich ciekawostek. Dowiadujemy się m.in., że agent James Bond swoje imię i nazwisko zawdzięcza słynnemu ornitologowi, bocian w "Panu Tadeuszu" Wajdy jest zaobrączkowany, a wiosenny derkacz w serialu "Stawka większa niż życie" nie zaśpiewałby zimą. Łubieński uświadamia czytelnikom, jak bogaty jest świat ptaków i jak niewiele wciąż o nich wiemy.
Okazją do pogłębienia wiedzy będzie wtorkowe spotkanie z ptasiarzem w CK Zamek. Poprowadzą je Maria Krześlak-Kandziora i Anita Jarzyna.
Jolanta Kikiewicz
- spotkanie ze Stanisławem Łubieńskim
- 26.04., g. 18
- CK Zamek, Scena Nowa
- wstęp wolny