Hasłem przewodnim trzeciej edycji Festiwalu Poznań Wzywa było słowo " (nie)widzialni". Spotkania dotyczyły bowiem zjawisk, ludzi i miejsc nierozerwalnie związanych z Poznaniem, lecz albo zapomnianych, albo nieznanych powszechnie. Mogliśmy więc przyjrzeć się bliżej m.in. takim postaciom jak architekt Władysław Czarnecki czy podróżnik Kazimierz Nowak czy wraz z przewodnikiem podążyć szlakiem starych kin i architektonicznych zabytków miasta. Organizatorzy festiwalu: Wydawnictwo Miejskie Posnania i grupa "Podotykaj sobie Poznań", zaproponowali uczestnikom szereg dodatkowych atrakcji - koncerty, warsztaty architektoniczne i teatralne, multimedialne wystawy, pokazy filmów i panele dyskusyjne. Jednym z nich było spotkanie z poznańskimi blogerami, którzy na co dzień zajmują się wyszukiwaniem, odkrywaniem i upowszechnianiem ciekawostek dotyczących miasta oraz wykład o pochodzącej z Poznania hollywoodzkiej aktorce, Lili Palmer.
Poznań oczami blogera
W piątkowe popołudnie Salon Posnania gościł u siebie autorów trzech blogów dotykających spraw związanych z miastem. Jacek Jaromirski, Mateusz Janusz i Maciej Brzezińki to twórcy stron takich jak: "Poznańskie Kamienice", "Poznań znany i nieznany" oraz "Poznańskie Historie". Wszyscy trzej starają się poszukiwać w mieście inspirujących wątków (zarówno współczesnych jak i należących do przeszłości). Z wpisów na ich blogach możemy dowiedzieć się m.in. w które zapomniane uliczki warto się zapuścić podczas wiosennego spaceru po mieście, jak wyglądał problem kobiecej przestępczości w epoce średniowiecza czy jak doszło do tego, że Ostrówek - dawniej skupisko zaledwie kilku chat na Ostrowie Tumskim - otrzymał prawa miejskie. Jak podkreślali sami goście panelu "Po drugiej stronie... klawiatury" to niebywałe, ile rzeczy może zadziwić mieszkańców i to nie tylko tych napływowych, ale i tych żyjących w Poznaniu od zawsze. - Przeciętny poznaniak zwykle nie trafia w miejsca, o których piszemy - mówił Jacek Jaromirski, autor "Poznańskich Kamienic". - Staramy się zachęcić go do tego, by odwiedził nieznane dotąd miejsca i zobaczył coś nowego, coś co go urzeknie - tłumaczył.
Podróż do Hollywood
Braki w wiedzy o Poznaniu wiążą się także z nieznajomością wybitnych postaci, które z Poznaniem były związane. Jak m.in. Lili Palmer (a właściwie Lillie Peiser) - słynna hollywoodzka aktorka lat 30-tych, która urodziła się w 1914 roku w kamienicy przy ul. Fredry w Poznaniu i tu mieszkała przez pierwsze cztery lata swojego życia. Budynek w którym przyszła na świat stoi do dziś, jednak nie ma na nim żadnego śladu pamięci o Lili.
W ramach festiwalowych spotkań o życiu Lili Palmer opowiedziała widzom dziennikarka Katarzyna Kolska, a prelekcję zakończył pokaz jednego z ostatnich filmów, w których wystąpiła aktorka: "Paktu Holcrofta" z 1985 roku.
Uczestnicy spotkania poznali niezwykłą historię jej życia - począwszy od kariery na nowojorskim Broadwayu, poprzez przygodę z hollywoodzką "Fabryką snów", a skończywszy na etapie monachijskim. Lili Palmer jako aktorka żydowskiego pochodzenia pod dojściu Hitlera do władzy nie miała łatwego życia w Niemczech. Dlatego wyjechała kolejno do Francji, Wielkiej Brytanii i USA, gdzie współpracowała z takimi gwiazdami srebrnego ekranu jak aktorzy Gary Cooper i Rex Harrison (prywatnie jej pierwszy mąż) czy pisarz George Bernard Shaw. - Niemcy mówili o niej, że była niemiecką aktorką, Amerykanie, że amerykańską, a Szwajcarzy, że szwajcarską - mówiła Katarzyna Kolska. - A Lili Palmer tak naprawdę urodziła się w Polsce, w Poznaniu. Niestety nie wiadomo, czy kiedykolwiek w dorosłym życiu powróciła do swego rodzinnego miasta - opowiadała historię zapomnianej poznańskiej aktorki.
Anna Solak
- Festiwal "Poznań Wzywa"
- 9-11.05
- Organizatorzy: Wydawnictwo Miejskie Posnania i "Podotykaj sobie Poznań"