Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Być może

Być może to najsmutniejsza płyta Piotra Bukartyka, a być może wręcz przeciwnie. - Tak naprawdę mówi o pogodzeniu się z czasem. Zawsze uważałem, że człowiek jest szczęśliwy "pomimo", a nie "ponieważ", dlatego sporo tu piosenek, przy których niezbyt fajnie się tańczy - jak pisze artysta o swojej najnowszej płycie Być może to wszystko, której materiał wysłuchamy podczas najbliższego koncertu w CK Zamek.

. - grafika artykułu
fot. materiały prasowe

Została wydana pod koniec 2020 roku - od tego czasu niewiele było okazji do koncertowania. Czas tworzenia materiału był dla Bukartyka trudny. Jak przyznaje: "Piosenek mieliśmy jak zwykle w nadmiarze, ale nagle stało się tak, że dotychczasowy, znany mi świat runął. Kiedy wydostałem się spod zgliszczy zorientowałem się, że nie bardzo mi go brakuje. Z gruzów wygrzebałem zasady, którymi zwykłem kierować się w życiu i postanowiłem, że zachowam je na pamiątkę".

Dwie z dziesięciu piosenek zostały napisane pod wpływem filmów Wojtka Smarzowskiego i braci Sekielskich. Są to Brudna miłość i Droga do Boga. Temat molestowania dzieci przedstawiony w formie piosenki mógłby zostać zbanalizowany, jednak wsłuchując się w słowa chociażby pierwszej z wymienionych słyszymy, że Bukartyk jest nie tylko świetnym muzykiem, ale przede wszystkim twórcą wyjątkowo wrażliwym na słowo

"A ty o wstydzie więcej nie mów mi / I o piekle gdyby jakieś było / To i ciebie pochłonęłoby / I tę twoja brudną miłość."

Na płycie Być może wszystko poruszonych jest wiele trudnych tematów. "Piosenka Jedna łza dotyka śmierci mojego ojca, z którym musiałem się rozliczyć, bo nasze stosunki nie były najprostsze" - zdradza Bukartyk. Krążek otwiera natomiast piosenka o znaczącym tytule - Nowy Świat to utwór nie tylko o lepszym (i wcale nie utopijnym) świecie. Wszystkim osobom choć trochę znającym związek Bukartyka z Programem III Polskiego Radia tytuł ten skojarzy się od razu z nazwą radia, które powstało jako odpowiedź przeciwko zmianom personalnym i programowym w Trójce. I w którym Bukartyk odnalazł dla siebie miejsce.

Pod względem muzycznym Być może wszystko jest płytą bardzo staranną. Akcent położony na warstwę tekstową sprawia, że muzyka towarzyszy słowom, z czułością podkreślając ich sens. Oprócz gitar i perkusji na płycie usłyszymy więcej instrumentów klawiszowych.

"Bardzo chciałem, żeby ta płyta była choć trochę czeska, hrabalowska. Takie podejście do świata najbardziej mi odpowiada, gdy o śmierci mówimy pogodnie, bo wiemy, że należną powagę odbiera jej właśnie nadmiar patosu. Chciałem, żebyście słuchając jej, uśmiali się do łez, bo to płyta optymistyczna, tylko ten optymizm nie jest najłatwiejszy" - mówi Bukartyk.

Po tylu miesiącach prawie całkowitego zamknięcia branży muzycznej spotkanie z artystą na żywo z pewnością wywoła wiele pozytywnych emocji. Koncerty Bukartyka mają zawsze jednak to do siebie, że prócz rozrywki niosą ze sobą dużo refleksji. Warto się na to nastawić.

Aleksandra Kujawiak

  • Koncert Piotra Bukartyka
  • 12.06, g. 20
  • Dziedziniec CK Zamek
  • bilety: 80 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2021