Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

Jesienią musi przyjść Nostalgia

Chyba wszystkie możliwe kulturalno-organizacyjne siły sprzysięgły się przeciw zdrowemu rozsądkowi, wypełniając pierwszy weekend listopada tyloma niepowtarzalnymi wydarzeniami odbywającymi się równocześnie. Jednego z nich nie można jednak przegapić. Po prostu nie wolno sobie tego zrobić.

. - grafika artykułu
Marcin Masecki, fot. M. Zakrzewski

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że program tegorocznej Nostalgii jest uboższy niż zwykle - trzy dni i tylko jeden koncert? Ci, którzy nie wyobrażają sobie już jesieni w Poznaniu bez tego jedynego w swoim rodzaju festiwalu, na pewno nie zaprzeczą, że głównym środkiem do prawdziwej kontemplacji jest minimalizm. Redukcja jest jednak bardzo zauważalna - zamiast trzech, jak do tej pory, wieczorów wypełnionych muzyką na żywo, z czego jeden lub dwa stanowiły zwykle koncerty wykonywane przez orkiestrę i chór, w tym roku usłyszymy jeden występ w centralnym dniu festiwalu. 

Nostalgia Festival Poznań 2016, odbywający się w roku poświęconym 1050-leciu chrztu Polski, będzie także swoją treścią upamiętniał to wydarzenie. Bezpośrednio nawiązuje do niego dzieło, które usłyszymy w sobotę 5 listopada w dwóch odsłonach - oratorium o św. Wojciechu Sanctus Adalbertus op. 71 Henryka Mikołaja Góreckiego. Kompozycji, zwanej "dużym Wojciechem" ("małym" jest kantata Salve, Sidus Polonorum op. 72), nie wykonano nigdy za życia autora. Oba te utwory zostały napisane z okazji 1000-lecia męczeńskiej śmierci patrona Polski, a zarazem 1000-lecia istnienia Gniezna. Jakkolwiek kantata została prawykonana i zarejestrowana w grudniu 2000 roku w Sali Koncertowej Filharmonii Krakowskiej im. Karola Szymanowskiego podczas koncertu urodzinowego Góreckiego pod jego batutą, tak partyturę oratorium odnalazł po śmierci kompozytora jego syn, Mikołaj Górecki, w pozostawionych przez zmarłego materiałach. Jest to ostatnia samodzielnie ukończona przez Henryka Mikołaja Góreckiego kompozycja (w odróżnieniu od prawykonanej w  2014 roku IV Symfonii, przygotowanej do wykonania przez syna), a świat po raz pierwszy usłyszał ją 4 listopada 2015 roku w Krakowie. Filmowa rejestracja tego koncertu w wykonaniu Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, Chóru Polskiego Radia i Chóru Filharmonii Krakowskiej pod batutą Jacka Kaspszyka oraz solistów - sopranistki Wioletty Chodowicz i barytona Artura Rucińskiego - zostanie zaprezentowana 5 listopada o 17.30 w siedzibie Fundacji Malta przy ul. Ratajczaka. 

Festiwal dobrych powrotów

To samo dzieło, odczytane na nowo przez pianistę Marcina Maseckiego i perkusistę Jerzego Rogiewicza, którzy specjalnie na tegoroczną Nostalgię przygotowali transkrypcję oratorium na fortepian, perkusję i szesnastoosobowy chór, zabrzmi tego samego dnia o godzinie 20 w kościele oo. Jezuitów przy ul. Szewskiej. Uznawany za jednego z najbardziej poszukujących współczesnych polskich artystów, Marcin Masecki udziela się na wielu polach, niczego nie robi jednak zwyczajnie. Jeśli nagrywa klasyczne sonaty fortepianowe Beethovena, to z zatyczkami w uszach; jeśli wykonuje Sonaty gambowe Bacha, to z Wacławem Zimplem - klarnecistą. Tej jesieni będzie gościł na Nostalgii już po raz trzeci. W 2011 roku w ramach festiwalu prezentował w Poznaniu Die Kunst der Fuge Jana Sebastiana Bacha, jedną z ostatnich jego kompozycji. Zachwycony niezwykłą architekturą i niedoścignioną formą tej muzyki, Masecki postanowił wówczas przedstawić dzieło od nietypowej sonorystycznie strony - po to, by zmusić słuchacza do skupienia się na strukturze utworu, a nie tylko warstwie estetycznej. Zamierzony efekt osiągnął dzięki nagraniu fortepianowego wykonania Die Kunst der Fuge na stary dyktafon kasetowy, co osnuło czystą barwę instrumentu szumem taśmy i następstwami kompresji dźwięku. Rok później Marcin Masecki wspólnie z pianistą Piotrem Orzechowskim zaprezentował w kościele oo. Jezuitów współczesną interpretację muzyki Georgija Gurdżijewa na dwa fortepiany. 

Nostalgiczne wieczory muzyczne odbywały się już w różnych sakralnych przestrzeniach, m.in. w farze czy w kościele oo. Dominikanów. Tegoroczny koncert miał pierwotnie wybrzmieć w jednym z nowych, dużych kościołów na Ratajach. Ostatecznie jednak Nostalgia wraca do kościoła oo. Jezuitów - przestrzeni może nie tak pojemnej (co pozostaje nie bez znaczenia przy wzrastającym z roku na rok zainteresowaniu festiwalem), ale bezsprzecznie nastrajającej do zadumy. 

Nie tylko dźwięki

Jak co roku festiwal obfituje w muzykę, filmy i spotkania. Postacią centralną będzie oczywiście Henryk Mikołaj Górecki - zmarły w 2010 roku wybitny polski kompozytor. To pierwsza edycja Nostalgii poświęcona w całości postaci Polaka, a ten - twórca dzieł szczególnie kontemplacyjnych - doskonale wpisuje się w wypracowany przez lata idiom festiwalu. Deficyt muzyki na żywo ma zostać zrekompensowany filmowymi projekcjami koncertów - obok wspomnianego oratorium usłyszymy także Małe requiem dla pewnej polki op. 66 oraz III Symfonię - Symfonię pieśni żałosnych op. 36. Wyświetlone zostaną także dwa filmy: Please Find: Henryk Mikołaj Górecki w reż. Violetty Rotter-Kozery oraz Wit (Dowcip) w reż. Mike'a Nicholsa. Po raz kolejny festiwalowym wydarzeniom będą towarzyszyły Warsztaty Krytyki Muzycznej z Meakulturą, prowadzone przez Ewę Schreiber i Krzysztofa Moraczewskiego. Na wszystkie wydarzenia wstęp jest wolny; na koncert obowiązują bezpłatne wejściówki (dostępne w CIM-ie od 24 października), a nabór na warsztaty potrwa od 17 do 28 października. Spotkania, projekcje i warsztaty będą się odbywały w siedzibie Fundacji Malta przy ul. Ratajczaka 44, a sobotni koncert - w kościele oo. Jezuitów przy ul Szewskiej 18.

Magdalena Mateja

  • Nostalgia Festival
  • 4-6.11