Scenografia zaproponowana przez reżyserkę jest nadzwyczaj oszczędna - biel ścian scenicznego salonu przełamuje jedynie wiszący pośrodku pokaźnych rozmiarów Syn człowieczy Belga Rene Magritte"a (prawie tak samo słynny jak Marilyn Monroe Andy Warhola) i jaskrawo czerwona kanapa. W tym ascetycznym wnętrzu rozgrywa się dramat ośmiu kobiet, które łączy jeden mężczyzna. Jak sądzą - trup. Mimo bardzo silnych związków wszystkich ośmiu z domniemanym denatem (żona, dwie córki, siostra, niania, kochanka, teściowa i szwagierka) i powagi sytuacji (każda z nich jest podejrzana o dokonanie morderstwa) są tak zajęte sobą, że zdają się nie pamiętać o dokonanej przed chwilą zbrodni. Wkrótce zapomni o niej widz, wciągnięty w wir zagmatwanych życiorysów i intryg.
Andrzejewska prowadzi spektakl emocjami i kolorem. Niewielka przestrzeń strychu Ewy i Marka Nowaków, na którym od początku odbywają się premiery śremskiej kompanii teatralnej, powoduje niesamowitą kumulację energii. Wszystkie osoby dramatu niemal ocierają się o siebie, tworząc wybuchową mieszankę charakterów i temperamentów. Reżyserka umiejętnie podsyca te rozbudzone kobiece jaźnie, wyraźnie "kolorując" swoje bohaterki - ognista Pierreta (siostra, w tej roli Małgorzata Bukowy) jest czerwona, wyuzdana Luiza (pokojówka i kochanka, Beata Nowak/Beata Włodarczak) różowa jak króliczek Playboya, ekscentryczna stara panna Augustyna (Ela Piasecka/Natalia Lisek) - fioletowa itd. A one stają się paletą rozedrganych historii wzlotów i upadków serc, dusz i ciał.
Francis Ozon, który w 2002 roku zrobił na podstawie sztuki Thomasa bijący rekordy popularności film z gwiazdorską obsadą największych kobiecych indywidualności kina francuskiego, powiedział, że jednym z jego założeń było pokazanie kulis aktorskiego świata. Niepodobna sądzić, że takie założenie przyświecało Andrzejewskiej, kiedy realizowała swój reżyserski zamysł, ale szczególna aura ścierania się postaw i poglądów względem zaproponowanej sztuki, w której powstawał dziewiąty spektakl śremskiej kompanii, spowodowała, że jej elementy mimochodem (a może umiejętnie wykorzystane przez Andrzejewską) zza kulis przedostały się na scenę, zagęszczając atmosferę i z każdą minutą trwania sztuki podkręcając jej tempo. Być może dlatego tak silnie uwypukliły się w spektaklu elementy komediowe. Śremskie aktorki pewnie nawet do końca nie zdawały sobie sprawy, jak prawdziwie wybrzmiały ich emocje, bo nie zagrały, a po prostu były.
Andrzejewska znalazła miejsce dla mężczyzn. Posadziła ich wśród publiczności i w antraktach pozwoliła im na dyskusję o kondycji kobiety z wykorzystaniem fragmentów z Płci mózgu Moir i Jessela. Dzięki temu zabiegowi nie tylko załatwiła coś, co na początku wydawało się niewykonalne - umożliwiła wzięcie udziału w sztuce całej grupie, ale zapewniła przedstawieniu niegasnącą dynamikę. A na koniec spięła klamrą cały spektakl - na scenę z obrazem Magritte"a wpuściła wszystkich męskich członków śremskiej kompanii ubranych w czarne meloniki i czerwone krawaty. "To są mężczyźni", powiedziałby zapewne belgijski surrealista.
Paradoksalnie ferment towarzyszący powstawaniu sztuki na śremskiej scenie okazał się twórczy i przysłużył się spektaklowi. Nagromadzenie emocji poskutkowało niesamowitym skupieniem i intensywnością scenicznego wyrazu. Wygrała i reżyserka, i cała kompania. Pierwsza potrafiła te emocje skanalizować i wykorzystać dla dobra spektaklu, pozostali pokazali, że jedność grupy wyraża się w sztuce, a ta jest ponad podziałami. W kolejne produkcje będą wchodzili silniejsi, artystycznie dojrzalsi, ale - należy mieć nadzieję - wciąż amatorsko entuzjastyczni i niepokorni.
Danuta Bartkowiak
Amatorska Kompania Teatralna AKT powstała w Śremie w 2001 roku. W jej skład wchodzą aktorzy amatorzy, mieszkańcy miasta, choć niekoniecznie urodzeni śremianie, ludzie różnych zawodów i profesji (nauczyciele, pielęgniarki, stolarze, etnolodzy, przedsiębiorcy, restauratorzy, księgarze), których łączy wspólna teatralna pasja. Do tej pory pokazali dziewięć spektakli, m.in. Igraszki z diabłem Drdy, Morderstwo na plebanii Agathy Christie, Sen nocy letniej Szekspira i rewelacyjny Lot nad kukułczym gniazdem.
- "8 kobiet" Amatorskiej Kompanii Teatralnej AKT
- Scena Na Strychu u Ewy i Marka Nowaków, ul. Dąbrowskiego 4, Śrem
- premiera: 10.10
- kolejne spektakle: 17, 18 i 19.10, g. 20