Festiwal rozpoczyna się w czwartek wydarzeniem, które pełni rolę muzycznego prologu i skupia się na najbardziej pierwotnej formie bluesa - gitarze, głosie i historii zapisanej w drewnie instrumentu. Pierwszy koncert festiwalu zagra duet, który w polskim bluesie funkcjonuje niemal jak spotkanie dwóch równoległych tradycji. Arek Zawiliński porusza się na styku bluesa, folkowej opowieści i autorskiej piosenki. W jego grze słychać techniki fingerpickingu, slide i bottleneck, a w repertuarze pojawiają się historie drogi, doświadczenia i ludzi spotkanych gdzieś pomiędzy festiwalową sceną a ulicą Amsterdamu. Muzyczna biografia Zawilińskiego obejmuje koncerty w Polsce, Francji, Czechach i Słowacji, występy w studiu radiowej Trójki oraz nagrody festiwali piosenki autorskiej - od FAMY w Świnoujściu po Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie.
Z kolei towarzyszący mu tego wieczoru Marek "Makaron" Motyka stanowi w polskim bluesie postać absolutnie osobną. Muzyk ze Śląska stworzył własną estetykę, w której blues z delty Mississippi spotyka dawne pieśni śląskie, czasem o rodowodzie sięgającym nawet XV wieku. W jego interpretacjach pojawiają się wątki ludowej historii regionu, języka i losów zapisanych w rodzinnej pamięci. Blues w tej odsłonie nabiera wymiaru niemal antropologicznego - jakby tradycje amerykańskiego Południa i górniczego Śląska spotkały się w jednym muzycznym idiomie.
Pierwszy dzień Warta River Blues Festival 2026 to również występ duetu Michał Kielak - Jakub Andrzejewski, poszerzonego o gości: Macieja Zdanowicza na gitarze oraz Piotra Kończala na instrumentach perkusyjnych. Niewątpliwie Kielak należy do najważniejszych polskich harmonijkarzy bluesowych. Publiczność kojarzy go z zespołów Kasa Chorych i Cree, a także ze współpracy z Anią Rusowicz czy Marylą Rodowicz, a jego dorobek obejmuje choćby Fryderyka w kategorii Płyta Roku. Partnerujący mu Jakub Andrzejewski wyraźnie wprowadza do tej muzyki wyczucie narracji i nowoczesną dynamikę. W Poznaniu panowie zaprezentują materiał związany z albumem "Historie" (2025).
Piątek przynosi zmianę energii. Drugi wieczór odbędzie się pod hasłem "Kobiety śpiewają bluesa", a scenę przejmą trzy wokalistki. Jednak zanim się na niej pojawią, czeka nas jeszcze wydarzenie otwierające, podczas którego wystąpi Joanna Pilarska z udziałem Macieja Zdanowicza - spotkanie wyrazistego, soulowo-bluesowego głosu z gitarą o jazzowej wrażliwości i dużej improwizacyjnej swobodzie. W roli gwiazdy, jako pierwsza zaśpiewa tymczasem Magda Piskorczyk. Jej głos łączy blues z elementami gospel, soulu i jazzu, a koncerty często przybierają formę muzycznej podróży przez różne odcienie afroamerykańskiej tradycji.
Projekt Joanna Knitter Blues & Folk Connection przynosi zupełnie inne spojrzenie na bluesową stylistykę. Knitter porusza się swobodnie między bluesem, folkiem i jazzem, a jej repertuar opiera się zarówno na autorskich utworach, jak i reinterpretacjach tradycyjnych tematów. Trzecim koncertem piątku będzie tymczasem występ Silesian Hammond Group z wokalistką Pauliną Gołębiowską. Jak można się domyślić, zespół skupia się wokół brzmienia organów Hammonda - instrumentu, który w bluesie i soulu stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych elementów. Warto dodać, że z projektem związany jest również Jacek Zając - laureat plebiscytu Blues Top 2025 kwartalnika "Twój Blues" w kategorii instrumenty klawiszowe.
Finałem Warta River Blues Festival 2026 będzie sobota, którą organizatorzy poświęcili gitarze elektrycznej - instrumentowi, który w bluesie niezmiennie pozostaje symbolem całego gatunku. Pierwszy koncert zagra J.J. Band, zespół skupiony wokół gitarzysty Jacka Jagusia. Skład uzupełniają Bartek Łęczycki na harmonijce, Rafał Karasiewicz na instrumentach klawiszowych, Andrzej Stagraczyński na basie i Bartek Niebielecki na perkusji. Kapela od lat słynie z precyzyjnej sekcji rytmicznej i mocno osadzonego blues-rockowego brzmienia, w którym gitara prowadzi narrację.
Drugim wydarzeniem wieczoru będzie występ gitarzysty Severio Maccne, artysty funkcjonującego między Argentyną a Finlandią, którego trio Double Ace łączy autorskie kompozycje z klasyką bluesa, która - jak zapewne okaże się i tym razem - wciąż pozostaje żywa i inspirująca. Na koniec odbędzie się koncert Stone Free - Tribute to Jimi Hendrix. Projekt skupia dwóch znanych gitarzystów - Chuca Fraziera oraz Wojtka Kubiaka, którym towarzyszą Thomas Diaz na basie oraz Darek Nowicki na perkusji. Razem zaprezentują najlepsze momenty lat sześćdziesiątych, a co za tym idzie - psychodelicznego blues-rocka, z którego Jimi Hendrix uczynił jeden z najbardziej rozpoznawalnych języków gitarowej ekspresji.
Co ważne, festiwalowa atmosfera wykroczy także poza klubową scenę. W ramach wydarzeń towarzyszących organizatorzy zaplanowali również piątkowy i sobotni spacer po centrum i starówce Poznania z licencjonowanym przewodnikiem - inicjatywę powracającą po udanej odsłonie z poprzedniej edycji. Czujecie bluesa? No to widzimy się w klubie Muzyka na Nowo!
Sebastian Gabryel
- Warta River Blues Festival 2026
- 19-21.03
- Muzyka na Nowo
- bilety: 80-150 zł
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026