Kto powiedział, że święta trwają tylko kilka dni? Kolejny raz Miasto Poznań i poznańscy twórcy udowadniają, że mają na to inny pomysł. Zebraliśmy repertuar świąteczno-zimowych wydarzeń, które czekają na Waszą obecność. Przyjemności!
Kto powiedział, że nad morze można tylko latem? Kiedy błękit nieba i złoto piasku, kiedy gwar rozmów i pluskań, kiedy slalom między parawanami? Nad morze, drodzy Państwo, można zawsze. A najpiękniej mu późną jesienią, kiedy trudno jest dostrzec, w którym momencie i czy w ogóle ono się kiedykolwiek kończy, ustępując na horyzoncie miejsca listopadowemu niebu.
Ulica Święty Marcin znów wypełni się tysiącami ludzi, znów przemaszeruje nią korowód, znów ożyją podwórka i zabrzmi muzyka. Taki rodzaj świętowania 11 listopada i Imienin Ulicy znamy od lat, ale niewiele osób pamięta, że zainicjowana przez Centrum Kultury Zamek tradycja ma już 30 lat. O jej początkach i dzisiejszej odsłonie opowiadają Andrzej Maszewski, Marta Maciejewska i Maria Fenrych.
- Dynks ma być opiniotwórczy. Chcemy, aby o jego materiałach się mówiło. O nowym magazynie internetowym dynks.poznan.pl. opowiada jego pomysłodawca i redaktor naczelny Mike Urbaniak.
Przewodnicka kwesta na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan w Poznaniu w tym roku organizowana jest już po raz 25.
Już za moment czekają na nas trzy dni pełne obserwowania, odkrywania, a przede wszystkim - grania. Ale Poznań Game Arena, jeden z największych eventów branżowych w Europie, oferuje szereg fascynujących zjawisk nie tylko dla fanów wirtualnych rozgrywek.
- Przez 10 lat działalności festiwalu najwięcej nauczyliśmy się na błędach - mówi Zuzanna Głowacka, dyrektorka programowa festiwalu sztuk społecznych OFF Opera. To najlepsza zapowiedź tego, co czeka nas w Poznaniu od 23 września, ponieważ błędy nie są tu niczym złym. Ideą festiwalu jest przyzwolenie na ich popełnianie. Czerpanie z dziesięcioletniej historii będzie motywem przewodnim tegorocznej edycji.
W Europie najwięcej procesów czarownic odbyło się między XV a XVII wiekiem, a koncepcja czarownicy kształtowała się zarówno w średniowieczu, jak i w nowożytności. Wierzono, że celem praktyk magicznych jest działanie na szkodę innych osób, twierdzono, że czarownice zawiązywały pakt z diabłem, uczestniczyły w sabatach, podczas których tańczyły nago i jadły dzieci, potrafiły latać. Uważano wówczas również, że kobiety to osoby o słabym charakterze, podatne na tzw. podszepty szatana. Wydarzenia takie jak powodzie, gwałtowne burze czy wybuchy epidemii były przypisywane siłom nieczystym, a te - bezpośrednio kojarzone z inteligentnymi kobietami, które zajmowały się ziołolecznictwem, potrafiły odbierać porody i miały zarazem mocną pozycję w społeczeństwie. O tym właśnie mówi szereg wydarzeń na tegorocznym Festiwalu Malta.