Czym jest QueerFest? To kolejna odsłona odbywającego się od lat festiwalu Bliscy Nieznajomi, który od 2024 roku skupia się na temacie szeroko pojętej społeczności LGBTQ+. Zobaczymy na nim przedstawienia poruszające kwestie tożsamości płciowej i seksualnej, relacji społecznych osób nieheteronormatywnych i ich życia. Jak się okazuje, takich spektakli w Polsce i na świecie powstaje naprawdę sporo. - QueerFest to zbiór najlepszych tytułów. Wybór tych, które uważamy, że powinny być pokazane u nas - tłumaczy koordynatorka festiwalu Alicja Szrajer. - To głośne, mocne spektakle, które mówią ludziom to, co chcemy przekazać.
Wizualnym motywem przewodnim tegorocznego QueerFestu jest bamberka, zaprojektowana przez Szymona Szymankiewicza. Postać nie ma twarzy, bo - jak tłumaczy Alicja Szrajer - każdy, niezależnie od płci i wieku, może być bamberką. - Możemy być, kim chcemy, jeśli nie robimy nikomu przykrości. Możemy być, robić, mówić i wyglądać tak, jak czujemy. O tym chyba jest ten festiwal. O tolerancji i otwartości, i o tym, żeby wszystkim było dobrze - tłumaczy.
Na scenie Teatru Polskiego zobaczymy 12 spektakli i performansów. Na początek "Strach zżera duszę" w reżyserii Jędrzeja Piaskowskiego. Przedstawienie z Teatru Śląskiego w Katowicach to "nie tylko opowieść o miłości, ale również refleksja nad dynamicznie zmieniającym się polskim społeczeństwem, w którym pojawia się postać Innego, obcego, nieswojego" - czytamy w zapowiedzi. Kolejny spektakl - "Lubiewo" z Wrocławskiego Teatru Współczesnego - również wyreżyserował Piasecki. To adaptacja głośnej i nagradzanej powieści Michała Witkowskiego o tym samym tytule. "Twórcy urządzają »ciotowskie« dziady, a w wielu scenach odnoszą się do znanych Wrocławianom miejsc i ich związków z kulturą LGBTQ+"- czytamy na stronie teatru.
Szczególnie interesującą propozycją może być też "Heavy Baby" Alex Freiheit, znanej z muzycznego duetu Siksa. Performatywno-taneczny projekt to, jak wynika z zapowiedzi, opowieść o dwóch upadłych aniołach, które trafiają do opuszczonego klubu muzycznego, gdzie zacierają się granice między tym, co czułe, a tym, co potworne. - Naprawdę mocny spektakl - tak "Sodomę" w reżyserii Piotra Mateusza Wacha zapowiada Alicja Szrajer. Reinterpretacja "120 dni Sodomy" Markiza de Sade'a z krakowskiego Teatru Nowego Proxima ma konfrontować widzów "z granicami tabu, pytaniami o godność i człowieczeństwo, prowokując do refleksji nad tym, co wciąż pozostaje ukryte i nieakceptowalne".
Wielu wzruszeń dostarczy z pewnością spektakl Cezarego Tomaszewskiego "U mnie wszystko w porządku". Artysta pojawi się na scenie, by zrekonstruować monodram swojego tragicznie zmarłego partnera Norberta Bajana. "Humor miesza się tu z żalem, śmiech z ciszą, a teatr staje się formą żałoby, przestrzenią pamięci i miłości, a także celebracją życia i twórczości" - informuje warszawski Teatr Studio. Horror połączony z opowieścią o problemach osób transpłciowych zaproponuje natomiast Marek Zieliński w spektaklu "sen nocy letniej ZOMBIE", za który artysta zdobył nagrodę na 15. Forum Młodej Reżyserii w Krakowie. "Nie całuj mnie teraz" w reżyserii Olgi Ciężkowskiej to z kolei inspirowany prawdziwą historią dwóch artystek spektakl rozpisany na 10 aktorek.
A to nie wszystko. Specjalną, bo skierowaną do rodziców, opiekunów i osób od 7. roku życia propozycją będzie "Mój cień jest różowy" Teatru Pinokio z Łodzi. - To spektakl, który opowiada piękną historię o tolerancji i o tym, że możemy być, kim chcemy - wyjaśnia Alicja Szrajer. Dwa performansy - dotyczący fatfobii "Furor" oraz "Lezbianke" - pokaże Patrycja Kowańska. W programie znajdziemy też, grany w Scenie Roboczej, "For Men" Edmunda Krempińskiego i Jakuba Dylewskiego, poruszający kwestię tzw. "prawdziwej męskości".
Będą też dyskusje, warsztaty i zwiedzanie Muzeum Biżuterii MoJA oraz Kino w teatrze, czyli przegląd filmowy w Piwnicy pod Sceną, oraz wystawa "Kruchość" w Curators'LAB, o której szerzej przeczytacie na s. 33. - Chcemy, by podczas festiwalu przez cały dzień można było robić coś queerowego. To nie tylko wieczorne spektakle - zapowiada Alicja Szrajer. Na finał odbędzie się, znany już z poprzednich edycji, choć zupełnie nowy "Pokaz mody". Jego pomysłodawczynią jest kostiumografka i charakteryzatorka Jola Łobacz. Reżyserii widowiska podjął się natomiast Konrad Marek Cichoń.
- Gdy ludzie zbierają się przed spektaklami przed wejściem do teatru, jest mnóstwo radości. Bo po pierwsze, nieważne - queerowe czy nie, to są naprawdę super tytuły i możemy je zobaczyć bez potrzeby wyjeżdżania z miasta - przekonuje Alicja Szrajer. - Po drugie, budujące są rozmowy po spektaklach. Jeśli identyfikujesz się ze społecznością LGBTQ+, to dobrze, że można głośno mówić w miejscu publicznym o swoich uczuciach.
Agnieszka Nawrocka
- QueerFest - Bliscy Nieznajomi
- 14-23.10
- Teatr Polski, Scena Robocza, Curator's LAB, MoJA
- bilety
- więcej: bliscynieznajomi.teatr-polski.pl
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026