"Lakuna 2", jak można się domyślić, jest dalszym ciągiem "Lakuny". Ale zamiast odcinać kupony od pierwszej części, zespół rusza kilka kroków dalej: w stronę brzmień mocniejszych, szybszych i chwilami ciemniejszych. Światło jednak nie gaśnie całkowicie. Nowa płyta ma swoje prześwity, zakręty i miejsca, w których melancholia nagle zaczyna nadawać się do tańca.
Pierwsza "Lakuna" była płytą wymykającą się prostym gatunkowym opisom. Psychodeliczne country spotykało się na niej z funkiem i muzyką taneczną, a pod spodem pulsowało to, co u Pablopavo pojawia się zawsze: niepokój, czułość wobec codzienności i świadomość, że wszystko prędzej czy później znika. "Lakuna 2" rozszerza ten krajobraz. Dochodzą echa hip-hopu, odniesienia do dawniejszych muzycznych epok i fragmenty o niemal filmowym charakterze. To raczej zmiana perspektywy niż zmiana języka. Bo własny język Pablopavo i Ludziki mają od dawna. Jest w nim Warszawa, choć nie tylko; jest ulica, ale bez pocztówkowego realizmu; są ludzie mijani w autobusach, na klatkach schodowych i pod sklepem. Są drobiazgi, które w tekstach Pawła Sołtysa potrafią urosnąć do rozmiaru całej historii. Zwykłe życie nie potrzebuje tu wielkiej dramaturgii - wystarczy dobrze mu się przyjrzeć.
Sam Paweł Sołtys od lat sprawnie porusza się pomiędzy muzyką i literaturą, jakby granica między piosenką a opowiadaniem była czymś umownym. Jako Pablopavo dał się poznać między innymi jako jeden z filarów Vavamuffin. Z kolei jako Pablopavo i Ludziki ma na koncie osiem albumów i setki koncertów, a jego głos pojawił się także na ponad pięćdziesięciu płytach innych wykonawców. Sołtys tworzył muzykę do filmów i seriali, a za działalność muzyczną otrzymał Paszport "Polityki".
Po godzinach - choć w jego przypadku trudno chyba powiedzieć, która działalność jest tą "po godzinach" - pisze książki. Dotychczas ukazało się ich pięć. Przyniosły mu między innymi Nagrodę Literacką Gdynia oraz nominacje do Nagrody Literackiej Nike i Paszportów "Polityki". Literatura i muzyka spotykają się u niego w podobnym miejscu: w zainteresowaniu językiem, szczegółem i ludźmi, których historie zbyt łatwo uznaje się za nieistotne.
W 2Progach najważniejsze będą jednak piosenki. Zabrzmi materiał z "Lakuny 2", ale nie tylko. Zespół zapowiada również starsze utwory, koncertowe pewniaki i kilka piosenek ponownie wydobytych z archiwum. Możemy spodziewać się wieczoru, który nie będzie trzymał się jednego nastroju. Trochę ciemności, trochę światła, trochę ruchu. U Pablopavo i Ludzików najciekawsze rzeczy od dawna dzieją się właśnie w szczelinach pomiędzy.
Szymon Mazur
- Pablopavo i Ludziki
- 4.10, g. 19
- Klub 2Progi
- bilety
© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2026