Prowadzący spotkanie Przemysław Czapliński, czujny krytyk literacki, baczny obserwator konfrontacji kultury z nowoczesnością i profesor Instytutu Filologii Polskiej UAM, przedstawiając swoich gości, przyznał się do pewnego kłopotu, jaki sprawiły mu te bogate osobistości. Nie lada wyzwaniem okazało się streścić w kilku słowach ich osiągnięcia. Olga Tokarczuk - laureatka wielu nagród, m. in. Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, Fundacji im. Kościelskich oraz Nagrody Literackiej Nike, autorka takich powieści, jak Prawiek i inne czasy czy życiowego opus magnum Księgi Jakubowe, jedna z najpoczytniejszych polskich pisarek. Z drugiej strony - teolog, jezuita Wacław Oszajca, który zarówno w swoich książkach, jak i w życiu prywatnym stara się zrozumieć otaczającą człowieka rzeczywistość, nie zamykając oczu na zdarzenia niewygodne dla niekiedy ospałego myślenia niektórych katolików.
Jedno z pierwszych pytań, zadanych przez Przemysława Czaplińskiego, dotyczyło miejsca, jakie zajmują zwierzęta w boskim planie stworzenia. W którym miejscu w hierarchii bytów mamy ich szukać i czy taka hierarchia nie jest pokłosiem egoistycznego myślenia o człowieku, jak o tym wybranym wśród całej natury. Olga Tokarczuk skłonna była przyznać się do tego, że ta "drabina bytów" może okazać się niebezpieczną bronią w ręku człowieka, który to będzie się nią usprawiedliwiał, kiedy zarzuci się mu złe traktowanie fauny i flory. Mógłby się też zasłaniać słynnym fragmentem z księgi Genesis, kiedy to Bóg "poddaje człowiekowi ziemię", aby nią rządził. Jednak nie do końca. Wacław Oszajca pośpieszył z wyjaśnieniem, że przedmiotowe postrzeganie zwierząt jest niezgodne z planem Boga, który wywyższając człowieka, uczynił go poniekąd sługą natury. Znany Jezuita przypomniał opowiadanie o tym, jak Bóg stworzył ziemię, która była jednak jałową pustynią. Dopiero, gdy nakazał człowiekowi kopać rów i w ten sposób ją użyźniać, ziemski glob miał się stać zdatnym do mieszkania żywych organizmów. Człowiek ma być dobrym gospodarzem, szanującym zwierzęta i nie ignorującym ich potencjału. Ma być cały czas w gotowości i analizować osiągnięcia nauki, które zajmują się poznaniem natury naszych mniejszych braci.
Jedną z nurtujących kwestii okazała się możliwość określenia statusu zwierząt jako osoby. Głowiono się nad ogólnym pojęciem człowieczeństwa. Olga Tokarczuk przytoczyła wyniki wielu analiz i badań, które jednoznacznie wykazują, że zwierzęta są zdolne do odczuwania cierpienia i są samoświadome. Przekonywała, że obserwacje człowiekowatych zmieniają perspektywę ich postrzegania. Ksiądz Oszajca respektując jej słowa, zauważył że tylko u człowieka, jak dotąd stwierdzono posiadanie sumienia i odczuwanie cierpienia. Tokarczuk jednak nie zgodziła się z tak sformułowanym poglądem Oszajcy.
Prowadzący poruszył kolejną ciekawą kwestię: czym jest grzech pierworodny? Czy to tylko nieposłuszeństwo prarodziców? Jezuita zauważył zaskakującą kwestię, dotycząca Księgi Rodzaju. Dopiero po grzechu pierworodnym (według teologa jest to zatracenie zaufania do Boga, a zatem zerwanie więzi), pojawiają się w Piśmie Świętym fragmenty, dotyczące spożywania zwierząt, polowania na nie, składania ich w ofierze. Przytoczył także kilka przykładów z Biblii, które sceptycznie, a nawet całkowicie krytycznie odnoszą się do mordowania fauny. To krwawa ofiara Kaina nie spodobała się Bogu, są świadectwa proroków, którzy powtarzali ludziom, że ubój rytualny jest dla niego "niemiły". Tokarczuk zręcznie skonkludowała tę myśl, mówiąc, że to może spożywanie zwierząt jest naszym "pierwotnym" grzechem, który wciąż sprawia, że istnieje w nas dzikość i chęć zawłaszczania cudzego życia, a to sprawia, że piekło jest tutaj, w teraźniejszości, stwierdzając smutnie, że czas Edenu dla zwierząt bezpowrotnie minął.
Tokarczuk nie przyjęła postawy kontrującej. Słuchała uważnie swojego rozmówcy, zadając pytania. Nierzadko bardzo podstawowe, których czasami lękamy się zadawać w obawie przed posądzeniem nas o ignorancję teologiczną. Jednak odpowiedzi na najprostsze pytania, takie jak "Czy zwierzęta mogą być zbawione?", "Czy mają duszę", itd. niekoniecznie znajdują mało skomplikowane odpowiedzi.
Marta Maciejewska
- Z cyklu "Z perspektywy żaby": "Religia a zwierzęta" - rozmowa z Olgą Tokarczuk i ks. Wacławem Oszajcą
- 2.10
- Sala Wielka CK Zamek