Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

FESTIWAL KON-TEKSTY. Różne definicje domu

"Pingwin" Teatro Telaio z Włoch oraz "Wnyk" Teatru Lalki i Aktora z Opola to dwa ostatnie spektakle Kon-Tekstów, które widziałam przed werdyktem jury. Jeden z nich doceniło młode jury.

. - grafika artykułu
"Pingwin" Teatro Telaio z Włoch, fot. mat. organizatorów

Piątkowy program pękał szwach, mimo iż był to ostatni dzień Kon-Tekstów. Na scenie pojawił się niemiecki Theater des Lachens ze spektaklem "Co w trawie piszczy" oraz Teatr Dzieci Zagłębia z "W brzuchu wilka". Poza tym, zaprezentowano spektakl - niespodziankę, o którym nie wspomniano w programie - "Dziewięć miesięcy".

Na scenie zagościł także "Pingwin" Teatro Telaio z Włoch i "Wnyk" w reżyserii Bogusława Kierca. Włoski spektakl przeznaczony był dla dzieci od 4 roku życia, a opolski dla młodzieży. I to właśnie ona przyznała mu II nagrodę za doskonale ujęty problem psychologiczny, dynamiczną grę aktorską oraz za śmiałość zawartą w spektaklu.

Kierunek: biegun południowy

Za domem tęsknią nie tylko dzieci, ale także pingwiny. Jednego z nich przedstawił najmłodszym widzom Teatro Telaio z Włoch. Ich pingwin nie był mały, ale równie zagubiony i samotny jak dzieci, które nie potrafią wrócić do swojego domu. Na szczęście mali widzowie tak samo jak chłopiec, w którego pokoju ów pingwin się zadomowił, od razu się z nim zaprzyjaźnili. I tak samo jak on, chcieli mu pomóc wrócić na biegun południowy.

Artyści od razu nawiązali z dzieciakami kontakt. Pantomima, teatralne kalambury na dwóch czarnych tablicach oraz muzyka zdały egzamin. Maluchy, choć spektakl nie zakładał ich współuczestnictwa, żywo komentowały to co się działo na scenie. Podpowiadały bohaterom, co mają zrobić i naśladowały głosy wydawane przez pingwina na koniec spektaklu. Jestem pewna, że im się podobało.

Moją uwagę przykuła natomiast oprawa plastyczna spektaklu. Urokliwa, nieprzekombinowana, a co najważniejsze w spektaklach dla dzieci - czytelna. Wykorzystano w niej tylko podstawowe kolory. Dominowała czerń i biel, która kontrastowała z kolorem czerwonym i żółtym.

Zrozumieć nastolatka

Zupełnie innym spektaklem okazał się "Wnyk" Bogusława Kierca. Na szczęście między opolskim spektaklem a włoską bajką była długa przerwa. Obawiam się, że gdyby grano je bezpośrednio po sobie, "zejście na ziemię", byłoby dla mnie oraz innych widzów o wiele bardziej bolesne.

Szukając wspólnego mianownika obu tych spektakli stwierdziłam, że jest nim dom. Ten opisany w sztuce Roberta Jarosza nie jest jednak tym, za którym się tęskni. To dom, który zniszczyła przemoc i uzależnienia. Dom jak wnyk - sidła, w które wpada zwierzyna. Warto wspomnieć również o tym, że spektakl jest częścią projektu, który współtworzy także dokument " Bez serc, bez ducha". Film opowiada o młodzieży z ośrodka poprawczego, a jego autorką jest Sylwia Nieckarz.

Bohaterowie dokumentu, tak samo jako bohater spektaklu, uciekają z domu, bo chcą się wyrwać ze świata pełnego ograniczeń. Chcą żyć z dala od rodziców i często wbrew ich zasadom. A jak wiadomo - życie pisze różne scenariusze, więc wielu z nich spotyka pasmo porażek i nieudanych wyborów. Wielu z nich w okresie buntu stosuje przemoc, wpada w nałogi, kradnie...

Bohater spektaklu, w którym jawa miesza się ze snem, a marzenia zderzają z rzeczywistością jest podobny do wielu dzieciaków, próbuje znaleźć wyjście z labiryntu, w którym się znalazł. Szuka tożsamości i na nowo chce nauczyć się kochać. Pamięta bowiem - choć często trudno mu się do tego przyznać - że to dobre uczucie, za którym tęskni. Na scenie odbywa się ciągłe testowanie i rozbijanie na cząstki elementarnych relacji: dziecko-rodzic-dorosły, kobieta-mężczyzna, słaby-silny, ja-inny czy człowiek-zwierzę...

Monika Nawrocka- Leśnik

  • 6. Międzynarodowy Festiwal Sztuk Współczesnych Dla Dzieci i Młodzieży Kon-Teksty
  • Teatr Animacji
  • 13-17.05