Kultura Poznań.pl

Sztuka

opublikowano:

Marmurowa rozkosz

Na dyplomowej wystawie Macieja Gąbki Familiar feeling w Rodríguez Gallery znalazło się osiem prac - obiektów i zdjęć, z pomocą których artysta eksploruje temat funkcjonowania zachowań normatywnych. - Przedmioty codziennego użytku pokazuję jako niesłusznie wyniszczone przez normy, przez co w naszym społeczeństwie stały się transparentne - mówi artysta.

.
fot. materiały Rodríguez Gallery

Dyplomem magisterskim u prof. Kurki Gąbka kończy swoją edukację na Intermediach - drugim kierunku studiów, który podjął po pięciu latach na grafice warsztatowej. - Czułem pewien niedosyt. W ciągu tych dwóch lat miałem odpowiednich rozmówców na tematy, które w obrębie sztuki bardzo mnie pociągają - profesora Kurkę, Krzysztofa Łukomskiego i Piotra Bosackiego, z którymi odnalazłem płaszczyznę do dyskusji o literaturze, pisaniu i sztuce - tłumaczy Gąbka.

Na wystawie Familiar feeling zobaczymy fotografie i obiekty nawiązujące do przedmiotów codziennego użytku o cechach transparentności nabytych poprzez wizualne zmęczenie materiału w spojrzeniu odbiorcy (powiedzmy: nadreprezentację tych rzeczy). Zostały one wyjęte ze swojego naturalnego, użytkowego kontekstu - a towarzyszące im konwencje zinterpretowane w ostentacyjnie przesadny sposób. Elementem je spajającym jest nie tyle forma wizualna, a sposoby mówienia o normach. Artysta poddaje namysłowi to, jak te normy działają w zakresie komunikacji językowej i materialności - nie tylko w postaci samych przedmiotów powszechnych, ale i materiału, z którego są one wykonane. Gąbka wciela się na wystawie w rolę projektanta każdego z obiektów, który po przeprowadzeniu gruntownego riserczu dobiera grupy podwykonawców złożone ze specjalistów w swoich dziedzinach, dbając przy tym o uśrednienie, wykorzystanie konkretnych konwencji, uważnie kontrolując zachodzące procesy produkcyjne.

Dekonstrukcje marmuru

Przy pięciu pracach - trzech obiektach i dwóch zdjęciach - Gąbka sięga do symboliki marmuru bianco carrara, przedstawiciela normy w kontekście materialności i "rozkoszy dla oka", związanego przy tym z pewną dozą niedostępności. - Gdy wejdziemy do czyjegoś mieszkania bądź publicznej toalety, to możemy zobaczyć, że wszędzie starano się odwzorować właśnie ten rodzaj marmuru. Stał się on wyznacznikiem, pewną normą, którą tak zaczęliśmy się otaczać, imitować, że przestaliśmy ją dostrzegać. Sam marmur - zwłaszcza w okresie PRL-u - zyskał pewien status luksusu. Bywa również wykorzystywany w pomnikach - objaśnia artysta.

Obiekt Soft touch I (w tej serii powstały trzy różne prace) przypomina kształtem materac. Na materiale nadrukowany został wzór marmuru bianco carrara. Z pomocą wewnętrznego stelażu na stałe został uniesiony jeden z rogów obiektu, marszcząc materiał i zdradzając tym samym jego materialność - a nam burząc "marmurową rozkosz". Przyczynkiem do realizacji tej pracy był widok wielkich płyt marmurowych, które Maciej Gąbka podziwiał jako częsty gość podpoznańskiej pracowni, sprowadzającej je z Włoch. Przy wykonaniu Soft Touch I pracowała graficzka, pracownicy z drukarni specjalizującej się w drukach na skórze i skórze ekologicznej, tapicer i krawcowa. Dobór komponentów pracy trwał bardzo długo - Gąbka sprawdzał odpowiednie materiały, szukał drukarni, która będzie w stanie nanieść grafikę-wzór marmuru, która będzie odpowiednio pracować z zastosowanym materiałem.

Podobny, jeszcze bardziej zawiły proces przebiegał w trakcie wytwarzania obiektu z marmuru i łącza USB na potrzeby fotografii Familiar feeling (USB 2.0). Jest on odwzorowaniem pendirve'a, którego na co dzień używa artysta - a przeskalowany z dokładnością co do 0,1 mm. W pracę zostali zaangażowani specjaliści od polerowania, wycinania marmuru, od jubilerstwa, a także fotograf, z pomocą którego Gąbka chciał ustalić możliwe uśrednienie konwencji przedstawiania obiektów typu pamięć USB w fotografii reklamowej. Artysta chciał wykorzystać naszą percepcję przyzwyczajoną do odbioru tego typu przedmiotów. Obiekt fizyczny został więc wyprodukowany ponad miarę, a jednak punktem dojścia miała być wyłącznie jego fotografia jako ta, która pozwala na spotęgowanie pożądliwości, wyjątkowości przedmiotów. W pewnym sensie Familiar feeling (USB 2.0) to pomnik dla USB 2.0, który zwykliśmy postrzegać jako obiekt wyłącznie funkcjonalny.

Z kolei w fotografii Familiar feeling (iPhone 8) Gąbka agresywnie zderza dwa materiały - jeden imitujący szlachetny materiał i drugi, który nim faktycznie jest. - Mając doświadczenie graficzne zorientowałem się, że normą w pokazywaniu telefonu w spotach, fotografii reklamowej czy infografikach jest zawsze iPhone, a najczęstszym telefonem symbolizujący smartphone jest właśnie model iPhone 8. W 2019 roku zakupiłem na Alieexpress najtańsze etui z plastiku imitujące marmur.

Zaprojektowałem model iPhone 8 - wymiary pobrałem ze strony Apple. Fachowiec z pracowni marmuru wykonał go ręcznie. Tak długo polerował i zaoblał marmur, aż ten stał się doskonałym odwzorowaniem iPhone 8 i zmieścił się w case'ie. Potem analizowałem sposób przedstawiania iPhone'ów podczas premier czy na lombardowych witrynach - i w takiej konwencji został ten obiekt ukazany na zdjęciu - mówi Gąbka.

Z prac artysty z marmurem możemy też na wystawie podziwiać matryce wykonane z marmur: Untitled (Wunder-baum matrix I) i Untitled (Wunder-baum matrix II), w których wycięto kształty najpopularniejszych odświeżaczy powietrza do samochodów w formie sylwety drzewek.

Obojętność na font

Z kolei przy fotografii Familiar feeling (Memory Card) nieprzypadkowo punktem wyjścia była karta pamięci microSD firmy SanDisk i adapter SD potraktowane jako normy w dziedzinie pamięci przenośnych. - SanDisk była w pewnym sensie pionierem, wprowadzając ten rodzaj karty. Jest liderem produkowania tego typu obiektów. Karta i adapter zostały wykonane z aluminium według mojego projektu. Były obrabiane maszynowo i w odpowiedni sposób satynowane przez kolejnego podwykonawcę. Pracownia pleksi, z którą współpracuję od lat, wykonała dla mnie specjalne etui, które było dostosowane do tych kart. Dokonałem ingerencji w standardowe napisy. Nie są to oryginalne teksty, które pojawiają się na kartach, lecz napisy mówiące, że to standardowe urządzenie do użytku codziennego w aparatach, telefonach czy komputerach. Podkreślają normalność tego obiektu - objaśnia Gąbka.

W tej i kolejnej pracy użył fontu Arial. Graficy projektowi, z którymi artysta przeprowadzał wywiady zgodnie przyznawali, że w ich studiach projektowych kładzie się nacisk na to, aby nie stosować tego fontu, bo stał się zbyt opatrzony przez jego nadmierne użycie i nie przyciąga uwagi odbiorców. Dlatego Gąbka we wszelkiego rodzaju obiektach zawsze korzysta z Ariala jako normy, jeśli chodzi o kształt kroju pisma.

Tak jest też w obiekcie - ekranie LED wyświetlającym tekst Everything is just fine. You have lifetime guarantee. Ten truizm Gąbka zanotował pod wpływem performance'u Emila i Elżbiety Cieślar Dobrze, którzy w latach 70. szyderczo komentując sytuację polityczną wykrzykiwali z uśmiechem na twarzy "dobrze", "jest dobrze". - Zorientowałem się, że istnieją konstrukcje językowe, które przestały mieć jakiekolwiek znaczenie w codziennym obiegu. Gdy słyszymy czy mówimy "wszystko będzie w porządku", "wszystko jest dobrze", to wiemy, że te słowa równie dobrze mogłyby nie paść, są tylko spoiwem komunikacyjnym. Jednak to frazy-normy, które się nie przeterminują i zawsze z nami będą - tłumaczy.

Inną pracą fotograficzną na wystawie jest Familiar feeling (Fintrop, 365+). Przedstawia modele suszarki i białych talerzy, najczęściej pojawiających się w katalogach Ikei. - Ikea zakłada, że tworzy produkty dostępne dla wszystkich, jednocześnie dbając o ich dizajn. Normą stało się urządzanie domów w "stylu ikeowskim" - mówi artysta.

W tej pracy jeszcze bardziej podkreślona jest rola fotografa, a zdjęcie znacznie bardziej odrealnione. W warunkach reklamowych nie powstają tak wysokiej jakości fotografie, balansujące na granicy renderu i przedmiotu. Po zakupie talerzy jeden z podwykonanwców Gąbki usunął wszystkie loga Ikei z tyłu talerza. Bardzo uważne oko widza dostrzeże w odbiciach talerzy brak tego loga.

Maciej Gąbka będzie oprowadzał po wystawie w piątek 26 czerwca i w sobotę (27. o godzinie 16, 17, 18 i 19.

Marek S. Bochniarz

  • Maciej Gąbka, Familiar Feeling
  • Rodríguez Gallery
  • 18.06-3.07
  • godziny otwarcia: wt.-pt.: 16-19, sob.: 15-19
  • wstęp wolny

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020