Kultura Poznań.pl

Sztuka

opublikowano:

Gramy, żeby wygrywać

Ile jest sportu w sporcie? I co łączy go z polityką? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć na wystawie "Victory Obsessed"w Centrum Kultury Zamek. 

Igor Grubić, "Missing Architecture" (2012). Fot. mat. org.
Igor Grubić, "Missing Architecture" (2012). Fot. mat. org.

Starożytni Spartanie żegnali wyruszających na pole bitwy synów słowami: "Wróć z tarczą albo na tarczy". Paradoksalnie wygląda na to, że maksyma ta doskonale opisuje współczesne realia. Człowiek XXI w. to wojownik opętany obsesją zwycięstwa. Wystarczy włączyć telewizję i wybrać pierwszy lepszy kanał, żeby przekonać się, że mamy do czynienia z zakrojonym na ogromną skalę wyścigiem szczurów. W wiadomościach ciągle ci sami gracze walczą o te same stołki, w programach rozrywkowych każdy z bywalców czerwonych dywanów, a właściwie sesji na ściance, wszelkimi metodami próbuje dostać się na świecznik i jak najdłużej na nim pozostać.

Podobnie jest przecież ze sportem, który nie ma już nic wspólnego ze zdrową rywalizacją. Wybuchające co rusz skandale okrywają złą sławą podziwianych od lat zawodników. Okazuje się, że za ich sukcesem nie stoi wyłącznie dyscyplina i konsekwencja, z jaką dążą do osiągania coraz lepszych wyników, lecz zwykłe dopalacze. - Realizowana przeze mnie wystawa ma na celu przeanalizowanie potrzeby wygrywania jako zjawiska psychologicznego, a także zwrócenie uwagi na mechanizm przekształcania rzeczywistości pod kątem własnych potrzeb - opowiada kuratorka Agata Rogoś. - Na wystawie będzie można zobaczyć m.in. kinową wersję dokumentu z 2006 r., ukazującego portret 108-krotnego reprezentanta Francji w piłce nożnej Zinedine'a Yazida Zidane'a. Twórcami filmu są światowej sławy artyści Douglas Gordon i Phillip Parreno.

Międzynarodowa sztuka w Zamku

W sporcie i polityce za żądzą wygrywania stoi przede wszystkim dążenie do władzy. W obu sferach toczy się nieustanna gra i to właśnie ona stała się jednym z głównych tematów wystawy. Dzięki zebranym pracom będzie można przyjrzeć się temu fascynującemu, a zarazem przerażającemu spektaklowi. - Projekt stanowi kontynuację wystawy, która miała miejsce w roku 2011, pokazującej - na podstawie architektury Centrum Kultury Zamek - związki między miejscem i jego historią - mówi Agata Rogoś. - I tym razem przestrzeń cesarskiego zamku będzie odgrywała ważną rolę. Część prac zostanie pokazana w odnowionej części budowli, ale będą i takie, które zmierzą się z przeszłością tego miejsca.

Jedno z najbardziej intrygujących dla artystów pomieszczeń zamku stanowi słynny gabinet Hitlera. W ramach Victory Obsessed pojawi się w nim, przygotowywana specjalnie na tę okazję, praca Assafa Grubera. Przedsięwzięcie ma charakter międzynarodowy - do wspołpracy zostali zaproszeni artyści pochodzący z Macedonii (Yane Calovski, Filip Jovanovski, duet Obsessive Possessive Aggresion,Igor Toshevski), Bośni i Hercegowiny (Lana Čmajčanin, Adela Jusić), Chorwacji (Nemanja Cvijanović, Igor Grubić), Izraela (Dani Gal, Assaf Gruber), Szkocji (Douglas Gordon), Francji (Philippe Parreno, Christine Laquet), Serbii (Alban Muja, Nikola Uzunovski), Kosowa (Sislej Xhafa), Turcji (Ahmet O?ut) oraz Japonii (Mai Yamashita + Naoto Kobayashi). W gronie tym znaleźli się również dwaj rodzimi twórcy - Dominik Lejman oraz Kuba Bąkowski.

Z planszy na pole bitwy

To gry w dzieciństwie pomagają kształtować naszą osobowość, pozwalają po raz pierwszy poznać mechanizmy funkcjonowania w grupie, uczą dostosowywania się do obowiązujących reguł (a bez tego nie sposób wyobrazić sobie przyszłego dorosłego życia) i, co być może najważniejsze, pokazują, że w życiu czasem trzeba zmierzyć się z porażką. Zdaje się jednak, iż właśnie pogodzenie się ze świadomością, że nie jesteśmy najlepsi, sprawia nam największy problem. Chcemy być szybsi, mądrzejsi, ładniejsi, bogatsi, bardziej doświadczeni, ciekawsi, fajniejsi, ważniejsi. Pokonywanie innych daje nie tylko poczucie wyższości i satysfakcji, ale przede wszystkim władzę, która ze zwykłego pionka może zamienić nas w tego, który dyktuje własne zasady gry, niekiedy bardzo dalekie od fair play.

- W trakcie pracy nad projektem pojawił się istotny wątek rodzących się postaw nacjonalistycznych - tłumaczy Agata Rogoś - stąd moja decyzja o zaproszeniu artystów z bloku wschodniego. W tekście kuratorskim czytamy: "Gra nadaje w pewnym sensie wydarzeniom, którym towarzyszy, charakteru lekkości, mistyfikacji i relatywności. To, co jest grą, nie jest do końca prawdziwe czy ostateczne". W przypadku nacjonalistów gra przenosi się jednak z planszy na prawdziwe pole bitwy, a zabawa przeradza się w krwawą walkę z każdym, kto nie pasuje do (na ogół absurdalnych) norm opracowanych przez tych, którzy samozwańczo rozdają karty.

Karolina Gumienna

  • wystawa Victory Obsessed
  • Centrum Kultury Zamek: Sala Wystaw, Hol Kolumnowy, Hol Cesarski, Sala Kominkowa, sale 102-104, 117
  • 6.09-10.10
  • bilety: wystawa 5/6/7 zł; wystawa + kino: 8/10/12 zł