Kultura Poznań.pl

Rozmowy

opublikowano:

XX wiek postawił dotychczasową modę kobiecą na głowie

Mówi Piotr Szaradowski, kurator wystawy "Elegancja - Francja. Z historii mody XX wieku" w CK Zamek.

Piotr Szaradowski. Fot. archiwum prywatne - grafika artykułu
Piotr Szaradowski. Fot. archiwum prywatne

Francuski szyk, haute couture, Dior, Chanel... Kiedy mówimy o modzie - jedno z pierwszych skojarzeń to oczywiście Paryż. Czy tak było zawsze? Od kiedy Paryż jest stolicą mody?

Paryż pełnił funkcję centrum mody przez kilka stuleci, od czasow Ludwika XIV. To wtedy zaczęła być prowadzona świadoma polityka wzmacniająca przemysł tekstylny. I nawet, jeśli Paryż jest dziś tylko jedną ze stolic światowej mody, to państwo wciąż wspiera rozwoj mody. Wiadomo, że ma ona nie tylko rolę kulturotworczą, ale jest też ogromnym biznesem.

Historia mody jest ściśle związana ze zmianami społecznymi i obyczajowymi. Jak historia XX wieku wpłynęła na strój kobiecy? O jakich zmianach "opowiadają" zgromadzone na wystawie sukienki?

W zasadzie to XX wiek postawił dotychczasową modę kobiecą na głowie! Kobiety mogą dziś pokazywać nogi w krotkich spodnicach bądź zakrywać je wkładając spodnie. Mogą nosić się po męsku, w garniturach lub założyć mocno sznurowany gorset. Inaczej mowiąc wiek XX przyniosł kobietom wolność - mogą one głosować, decydować o swoim życiu, itd. Razem z tym zmieniała się rownocześnie zawartość kobiecych szaf. Na wystawie będzie można dowiedzieć się, między innymi, o pozbywaniu się (nie na zawsze) gorsetow w początkach XX wieku czy o rewolucji, jaką było pojawienie się sukienek mini w latach 60.

Który z prezentowanych na wystawie strojów ma dla Ciebie szczególną wartość?

Lubię wiele z pokazywanych sukni, ale chyba największym sentymentem darzę suknię balową z około 1908-1910 roku uszytą w domu mody Wortha. To też wydaje mi się, najcenniejszy obiekt na tej wystawie. Swoją kolorystyką na pewno nie przykuwa uwagi, ale przy uważnym spojrzeniu detale i jakość wykończenia zachwycają. Fantastyczny też jest kapelusz pełen kwiatow od Schiaparelli czy płaszcz do opery z lat 20. Na pewno każdy ze zwiedzających (podejrzewam, że będą to głownie panie) znajdzie coś, co go (ją) zachwyci.

Bardzo rzadko w Polsce organizowane są wystawy mody - czy wynika to z braku zbiorów, kolekcji, czy z niedoceniania tego tematu? Jak sytuacja wygląda poza Polską?

Może zacznę od tego co na świecie... W zasadzie wystawy mody przyciągają tłumy. Wystarczy przypomnieć wystawę Alexandra McQueena w nowojorskim Metropolitan Museum sprzed dwoch lat. Choć trzeba uczciwie przyznać, że tam generalnie wystawy przyciągają dużo widzow. W Polsce jest nieco inaczej pod tym względem, ale trzeba od razu dodać, że to się w ostatnim czasie zmienia na lepsze. Jeśli weźmiemy pod uwagę wystawy mody, to nie są one tak spektakularne jak w innych krajach europejskich, ale też i nie mamy takich zbiorow. Mam jednak nadzieję, że i ta dziedzina będzie się miała coraz lepiej. Wystawa Elegancja - Francja jest z pewnością wyraźnym krokiem w tę stronę. Dużo pozostaje w rękach zwiedzających. Mam nadzieję, że zechcą przyjść do Zamku i ją zobaczyć. Bardzo serdecznie zapraszam!

Rozmawiała Joanna Przygońska

Piotr Szaradowski (1977) swoją przygodę z modą rozpoczął wiele lat temu od jej projektowania. Zainteresowanie historią ubiorow przyszło z czasem i... pozostało do dziś. Od czterech lat prowadzi regularne wykłady przybliżające francuską modę minionego stulecia w poznańskim Domu Bretanii. Swoją pasją (i wiedzą) dzieli się także na prowadzonym przez siebie blogu "Muzealne Mody". Od ubiegłego roku wykłada historię mody XX wieku na Wydziale Mody, w School of Form.

  • wystawa "Elegancja - Francja. Z historii mody XX wieku"
  • Centrum Kultury Zamek, Sala Wystaw
  • 3.07-18.08, g. 11-19
  • wernisaż 2.07, g. 19
  • bilety: 5,6,7 zł