Kultura Poznań.pl

Książki

opublikowano:

JA TU TYLKO CZYTAM. Miasto idealne? Zacznij od Bacha!

Możesz wymyślić najpiękniejsze miasto świata albo najbardziej funkcjonalne, lecz bez ludzi, bez mieszkańców, którzy będą tu żyć, stale - mniej lub bardziej świadomie - zmieniając otoczenie, najwspanialsze nawet metropolie nie mają racji bytu. Do takiego wniosku można dojść po lekturze Dobrze nastrojonego miasta Jonathana F.P. Rose'a.

rys. Marta Buczkowska
rys. Marta Buczkowska

Żeby jednak dokądś dojść, trzeba najpierw wyruszyć w podróż. Może więc na początek wystarczy zamknąć oczy i zanucić: "Gdy musisz wstać,/ Bo słońce już zawiesza na szczytach wież/ Poranny swój szal i rusza, cień w długi marsz, / Wokół drzew krząta się ptaków rzesza - witaj!/ Zacznij od Bacha, nim słońce po dachach..." Bo na pewno pamiętają Państwo ten właśnie przebój Zbigniewa Wodeckiego. Wątpię, by znał go architekt Jonathan F.P. Rose, a jednak swoją koncepcję dobrze nastrojonego miasta stworzył dzięki kompozycjom Jana Sebastiana Bacha, którego zresztą jest wielbicielem.

Czy zatem miasto może być jak muzyka? O, tak! I w jednym, i w drugim potrzebna jest bowiem harmonia. Opierając się na zbiorze utworów Bacha Das Wohltemperierte Klavier (dobrze nastrojony klawesyn), Rose przekonuje nas, że i w dobrze nastrojonym mieście potrzebne są: spójność, kołowość, odporność i - last but not least - wspólnota oraz współczucie. Ta książka to lektura niezwykła i fascynująca podróż - będziemy i w starożytnym mieście Mezopotamii Uruk, i w Memfis (tak właśnie pisanym egipskim, starożytnym, a nie w tej współczesnej amerykańskiej karykaturze miasta pisanej przez ph), i w portugalskiej Lizbonie zaraz po trzęsieniu ziemi i tsunami, które nawiedziły miasto w połowie XVIII wieku. Autor Dobrze nastrojonego miasta nieraz bowiem sięga do historii, by pokazać, co dziś możemy zrobić w naszych miastach lepiej.

To lepiej z kolei jest ogromnie ważne, bo - jak wielokrotnie podkreśla Rose - żyjemy w epoce VUCA. Skrót VUCA - od angielskich wyrazów volatility, uncertainty, complexity, ambiguity, a więc: zmienność, niepewność, złożoność i niejednoznaczność - robi od kilku lat światową karierę. Gdyby jeszcze Państwo nie wiedzieli - takie właśnie są czasy, w których przyszło nam żyć. W dodatku na VUCA nakładają się megatrendy, jak choćby zmiany klimatyczne. Tylko szaleńcy mogą myśleć, że w takiej epoce da się wciąż funkcjonować w państwach narodowych rodem z XIX wieku. Bo czyż zmiany klimatyczne, bezdomność, bieda albo kryzys migracyjny robią sobie cokolwiek z jakichkolwiek granic miast i krajów, wypracowanych przez ludzi wieki lub lata temu?

Dobrze nastrojone miasto, o jakim pisze Rose, powinno więc być i dobrze zaplanowane (czas skończyć z rozlewającymi się kosztem podupadających centrów suburbiami), i niemarnujące wody (!), i bogate w zieloną infrastrukturę oraz takie właśnie budynki. Wreszcie - i to jest chyba najistotniejsze - powinno być miejscem, w którym powstają społeczności stwarzające szanse. Miasta, te dobrze nastrojone, powinny dawać nam, mieszkańcom, możliwie najwyższą jakość życia i wpływać na nasze poczucie szczęścia. Ale ta relacja działa w obie strony - my także możemy i powinniśmy współtworzyć miasta jako miejsca szans i potencjalnego wzrostu ludzkiego potencjału. Każdy z nas może coś dla swojego miasta zrobić. A jest to o tyle istotne, że przyszłość świata to przyszłość miast - już dziś w metropoliach w skali globalnej żyje więcej ludzi niż poza nimi. To kolejny megatrend, przed którym nie uciekniemy.

Dla tak zafascynowanych miejskością jak ja Dobrze nastrojone miasto to właściwie - obok Miasta szczęśliwego Charlesa Montgomery'ego - lektura obowiązkowa. Dodatkowym smaczkiem będzie porównanie amerykańskiej perspektywy Jonathana F.P. Rose'a z kanadyjskim spojrzeniem Montgomery'ego. Choć nie spodziewajmy się wielkich różnic: zapewne w samych Stanach Zjednoczonych Rose jest nieraz postrzegany jako lewicujący, wielkomiejski przemądrzały intelektualista.

Wystarczy się jednak rozejrzeć wokół, właściwie w jakimkolwiek mieście, w którym jesteśmy czy będziemy, by przekonać się, kto ma rację.

Aleksandra Przybylska

  • Jonathan F.P. Rose, Dobrze nastrojone miasto
  • Tłum. Dariusz Żukowski
  • Wydawnictwo Karakter

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020