Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Pawilon is connected

Instytucje kulturalne są obecnie zamknięte, lecz proponują różne formy zdalnego zaangażowania poznanianek i poznaniaków. Pawilon od najbliższej soboty rozpoczyna cykl transmisji na żywo - spotkań z muzyką eksperymentalną. Jako pierwszy wystąpi lokalny muzyk Patryk Daszkiewicz, który zaprezentuje Radio Bluszcze.

dmnsz fot. Jakub Knera
dmnsz fot. Jakub Knera

Ekipa Pawilonu zdecydowała się na realizację wydarzeń za pomocą streamingu z dwóch powodów. - Po pierwsze jesteśmy przekonani, że właśnie w takich trudnych społecznie momentach instytucje kultury są szczególnie potrzebne. Zapewniają nie tylko program artystyczny, ale stają się również przestrzenią - w tym wypadku budowaną wirtualnie - świeckiej refleksji nad tym, co się dookoła nas dzieje. Dlatego w naszym programie pojawią się nie tylko transmitowane na żywo wydarzenia muzyczne przygotowane przez LAS i Krystiana Piotra, ale również wykłady i dyskusje związane z naszym tegorocznym hasłem "Nowe życie". Szczególnie teraz pytanie o nowe życie w czasach epidemii i po niej jest ważne, bo wiele i wielu z nas zastanawia się nad tym, co przed nami: społecznie, kulturowo, ekonomicznie. To ważne, aby równolegle do tradycyjnych mediów skupionych na newsach, tworzyć sytuacje dla głębszej i szerszej refleksji. Ludzie tego potrzebują, a za rogiem czyhają już teorie spiskowe i osoby, które wykorzystają tę tragedię do wykluczenia tej czy innej mniejszości oraz bieżącej walki politycznej - wyjaśnia kierujący Pawilonem Andrzej Pakuła.

Drugim powodem dla podjęcia tego rodzaju działalności kulturalnej jest utrzymanie pracy nie tylko Pawilonu jako instytucji, ale także artystów i publiczności. - Uważamy, że w tych trudnych czasach, gdy wiele twórców jest pozbawionych środków do życia, należy w ramach instytucji, którymi zarządzamy szukać możliwości, nawet ograniczonych, umożliwienia im pracy. To jest kwestia solidarności, ale także wiary, że to właśnie sztuka i kultura pomoże nam to przetrwać - dodaje Pakuła.

LAS dla poznańskiej publiczności - i poznańskich artystów

Ci, którzy śledzą program koncertów LASU - dobrze wiedzą, że poza przygotowywaniem programu złożonego z występów zagranicznych muzyków, Krystian Piotr zaprezentował też przez ponad sześć lat działalności wiele poznańskich i wielkopolskich projektów. - W LESIE staram się zawsze pokazać dużo różnych stron muzyki. Dlatego występy zapraszanych przeze mnie artystów zagranicznych uzupełniam o koncerty muzyków rodzimych. Chcę znaleźć w Poznaniu i właściwie w całym kraju to, co najciekawsze. Na tej scenie, która nie jest może zbyt duża, powstają cały czas nowe projekty. Ciągle dostaję propozycje od początkujących artystów - staram się wszystkie uważnie przesłuchać i zaproponować coś, jeśli mam taką możliwość - wyjaśnia.

I tak w lutym - podczas koncertu z wykorzystaniem nowego systemu nagłośnieniowego w Pawilonie - przed Diamond Terrifier grał Maciej Maciągowski. Z kolei Patryk Daszkiewicz miał wystąpić 31 marca przed zespołem Ex Eye ze swoim projektem DMNSZ. Ze względu na pandemię, cykl muzyczny LASU i program innych wydarzeń w Pawilonie stanął pod znakiem zapytania. Organizatorzy, decydując się na formę streamingów, na początek zaprezentują właśnie live set DMNSZ.

Metody chałupnicze

- Dość standardowo za dzieciaka coś sobie dłubałem przy wszystkim, co mi wpadało w ręce i wydawało jakieś dźwięki. Dość szybko przestałem mieć opory związane z brakiem tego, co zwyczajowo nazywamy "umiejętnością grania na danym instrumencie". Może nigdy po prostu nie myślałem w ten sposób - i zwyczajnie starałem się grać na tyle, na ile to wychodzi? Zacząłem to nagrywać na jakieś kiepskie dyktafony, na kaseciaki. Po latach doszło do mnie, że te "chałupnicze" metody tworzą coś, co mogę nazwać swoim językiem. Są to trochę krzywe, zepsute, szumiące brzmienia - wyjaśnia Patryk Daszkiewicz, który już w przeszłości kilkukrotnie występował w LESIE. Zaprezentował tam nie tylko swój projekt DMNSZ, lecz grał z zespołem Strętwa - to trio muzyków improwizujących, które współtworzy wraz z Pawłem Doskoczem i Maciejem Maciągowskim. Fragment nagrania z solowego koncertu Daszkiewicza z 2015 roku, gdy LAS znajdował się jeszcze w lokalizacji Off Garbary, trafił zresztą na album "OUIJA" (wydawnictwo Pointless Geometry, 2017).

- DMNSZ to mój solowy projekt muzyczny. Chciałem znaleźć słowo, które określałoby to, jak odbieram dźwięk. Chciałem, żeby to było słowo nie dające się w prosty sposób przypisać do liczby pojedynczej czy mnogiej. W ten sposób usiłowałem trochę uciec od do-określania i zamazać znaczenia. Dlatego to słowo musiałem wymyślić. DMNSZ, czy demonszy, to w zasadzie nieistniejące słowo i nie traktuje go, jako "ksywki". Jak zacząłem używać tej nazwy projektu - wyjaśniałem to tak: "Demonszy (DMNSZ: dəmonʃ ʒɣ) to nieistniejące słowo. Jego wymyślona definicja brzmi: dźwiękowe manifestacje duchów stukających (i/lub) dźwięki szumiące z tyłu czaszki, tak że już nie wiesz, czy to w głowie szumi, czy może sąsiadowi popsuł się telewizor". Dziś wydaje mi się to trochę naiwne, ale nie znajduję żadnego lepszego wyjaśnienia. Eksperymentuję z różnymi technikami nagrań i pozostającymi po nich artefaktami. Operując szumem i sprzężeniami zwrotnymi buduję repetatywną tkankę dźwiękową. Szukam w tych dźwiękach jakichś wzorów, które być może ułożą się kiedyś w pierwotny, zapomniany język. Tak to mniej więcej pojmuję. Można powiedzieć, że to moje laboratorium - dodaje artysta.

W sobotę Daszkiewicz zaprezentuje Radio Bluszcze: - Radio Bluszcze to takie określenie, które jest "wytrychem" - używam go grając sety dj-skie. Tak też nazywa się moja audycja nadawana co dwa tygodnie (w środy o g. 23) we wspólnym paśmie Radia Kapitał z Warszawy i Lahmacun z Budapesztu. Traktuję to jako swoiste "guilty pleasure". Pozwalam sobie w ten sposób na lżejsze podejście do tematu, jakiś rodzaj nostalgii. Na ogół w tych setach dj-skich używam tych samych, powiedzmy, "technik", jak efekty, magnetofony, mikser, których używam grając swój własny materiał. Czasem przeplatam te rzeczy i sam się w tym gubię. Gdzie zaczyna się Radio Bluszcze, a gdzie DMNSZ? Nie wiem do końca, więc chyba najuczciwiej jest tych dwóch światów tak do końca nie rozdzielać - przyznaje Patryk Daszkiewicz.

Marek S. Bochniarz

  • Transmisja #1 DMNSZ
  • 21.03., g. 21
  • Pawilon (streaming)
  • wydarzenie bezpłatne

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020