Kultura Poznań.pl

Sztuka

opublikowano:

Porządek i ekspresja

"Jej twórczość jest również świadectwem poszukiwania czystej prawdy. W jej przypadku kreatywna praca wyobraźni nie polegała na akumulacji motywów, lecz na ich sukcesywnym redukowaniu; krok po kroku dotarła do nagiej linii, do zestawu czystych form, z których wydobywała plastyczny rytm swoich obrazów. Nigdzie indziej twórcze pragnienie nie wyraża się równie szczerze, jak w jej dorobku - pisała na temat Sophie Taeuber-Arp krytyczka sztuki i pisarka - Gabrièle Buffet-Picabia. Wystawa w CK Zamek odpowiada na pytanie, czy nie są to tylko czcze słowa.

.
fot. Jacek Mójta/CK Zamek

Tytuł wystawy - "Wkraczając w nowy wymiar" - jest bardzo adekwatny do tego, co możemy na ekspozycji zobaczyć. Nie poznajemy bowiem Sophie Taeuber-Arp jako artystki początkującej, artystki skupionej na wzornictwie, artystki- tancerki, artystki związanej z ruchem dadaistycznym czy artystki-żony. Poznajemy przede wszystkim proces twórczy, któremu jej prace podlegały od momentu, kiedy wyzwoliła się z form niejako narzuconych przez studiowane przez nią wzornictwo i zaczęła działać na polu abstrakcji. Abstrakcji, która - jak na jej przykładzie doskonale widać - przybiera rozmaite, zmieniające się, a nawet przenikające siebie nawzajem kształty.

Pierwsze prace artystki, które możemy na wystawie obejrzeć, powstały pod koniec lat 20. XX wieku. Zauważyć przy tym trzeba, że organizatorzy prezentacji posłużyli się niezwykle prostą i uporządkowaną koncepcją w jej tworzeniu: prace Sophie Taeuber-Arp zostały podzielone na swoiste, chronologiczne działy poprzedzone ciekawymi cytatami dotyczącymi artystki lub sztuki abstrakcyjnej jako takiej. Dokonany podział nie jest jednak sztuczny - każdy z tych działów pokazuje, że prace powstałe w podobnym czasie nie tyle mają w sobie wiele cech wspólnych, co są efektem konkretnego pomysłu artystki, wynikającego z jej niemal badawczego wobec sztuki podejścia, ulegającego na przestrzeni lat modyfikacjom i refleksjom.

Abstrakcyjna rzeczywistość

Prace z końca lat 20. XX wieku pokazują, jak Sophie Taeuber-Arp zaczyna się wyzwalać z przedstawieniowych form, choć w jej kompozycjach, gdzie cała płaszczyzna wypełniona jest geometrycznymi kształtami, odczytać można jeszcze sceny zaczerpnięte z rzeczywistości. Niekiedy nawet same tytuły narzucają odbiorcy co powinien na danym obrazie zobaczyć, jak ma to miejsce w przypadku Kompozycji z niosącym naczynie z 1928 roku.

Na wystawie zaprezentowano również jedno z ważniejszych dzieł w dorobku artystki - kilka projektów związanych z przebudową osiemnastowiecznego budynku Aubette w Strasburgu, które Sophie Taeuber-Arp wykonała po otrzymaniu zlecenia od André i Paula Hornów oraz Ernesta Heitza w 1926 roku. Co ciekawe, projekty nie wyglądają jak standardowe rysunki techniczne. Bardziej kojarzą się z samoistnymi kompozycjami abstrakcyjnymi, żyjącymi własnym życiem i zapowiadającymi redukcję elementów i motywów, która będzie właściwa dla kolejnych prac. Formy bezosiowe z 1928 roku wyróżniają się już pewnego rodzaju oszczędnością w doborze środków - figury pojawiają się jako niezależne elementy, zastosowana w nich kolorystyka kontrastuje z jasnym tłem, a sposób ich przemyślanego rozmieszczenia na płaszczyźnie i zaznaczenia relacji między nimi jest zapowiedzią poważnej zmiany.

W kompozycjach z początku lat 30. przeważają koła i prostokąty, które również zdają się dryfować w przestrzeni i wyróżniają na jasnym tle. Jedną z bardzo szczególnych właściwości prac artystki jest to, że pojawiające się na nich elementy zdają się być w ruchu, pozostawać we wzajemnej relacji, a nawet wydawać dźwięki. Przemyślany z wręcz matematyczną precyzją układ ma w sobie dużo życia i dynamiki. Jeśli do niektórych prac podejdziemy bliżej, zobaczymy linie wykonane ołówkiem i wyznaczające podziały, strefy oraz kształty - tutaj nie ma miejsca na przypadek. Sophie Taeuber-Arp wydaje się tym samym funkcjonować na dwóch pozornie przeciwnych biegunach - porządku i ekspresji, które potrafi łączyć w spójną całość.

Wszystkie doświadczenie Sophie Taeuber-Arp

Artystka pod koniec lat 30. szczególnie upodobała sobie koło, które stało się głównym motywem jej prac nie tylko malowanych czy rysowanych, ale także rzeźbionych. Oprócz tego pojawia się w jej twórczości coś zupełnie nowego - faliste linie tworzące specyficzne woluty. Myliłby się jednak ten, kto w owych liniach widziałby efekt całkowitej frywolności. Gdyby rozebrać je na części pierwsze okazałoby się, że każdy łuk, każde wygięcie, każdy dosłownie ich fragment, stanowi część jakiegoś niewidocznego, równego koła. W tym czasie artystka inspiruje się też wyraźnie formami organicznymi. Coraz więcej uwagi poświęca również samej linii - w 1939 roku powstają m.in. Linie otwarte. Ta nowa fascynacja otwiera kolejny rozdział w artystycznym życiu Sophie Taeuber-Arp.

"Wypełniała swoje płótna cudownymi światłami. Podobne kwiatom kule wyrastają z najgłębszego cierpienia. Promienie wznoszą się z otchłani i spływają ze szczytów w bezkresnym, barwnym tańcu. Zatracona w uniesieniu, rysowała linie, obficie zaokrąglone krzywe, spirale, koła, ścieżki wijące się przez rzeczywistość i krainy sennych marzeń" - wspominał Hans Arp, odnosząc się - jak można sądzić - do tego etapu w twórczości żony.

Na początku lat 40. Sophie Taeuber-Arp zdaje się łączyć w kompozycjach wszystkie swoje wcześniej zdobyte doświadczenia. Figury geometrycznie swobodnie łączy z falistymi liniami, a nieregularne kształty z liniami prostymi. Swoją uwagę wciąż skupia również na kolorystyce i wzajemnym oddziaływaniu form na siebie. Jej Kompozycje geometryczne przypominają z kolei niepowtarzalne mechanizmy wprawione w ruch i dynamiczne, ale znów od początku do końca zbudowane z nieprzypadkowych części.

Choć na "Wkraczając w nowy wymiar" nie obejrzymy wcześniejszych prac artystki, nie prześledzimy całej drogi, jaką przeszła, a może nawet poczujemy zaskoczenie, że nie zaprezentowano więcej prac, z pewnością to, co na wystawie zobaczymy może dać poczucie całości interesującej, żywej i spójnej - jak prace Sophie Taeuber-Arp.

Justyna Żarczyńska

  • "Wkraczając w nowy wymiar" - prace Sophie Taeuber-Arp z kolekcji Fundacji Arp, Berlin/Rolandswerth
  • kuratorka: Maike Steinkamp
  • CK Zamek
  • czynna do 24.11

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019