Kultura Poznań.pl

Teatr

opublikowano:

Gdzie jest mój głos?

W najbliższy weekend poznamy zwycięzców 10. edycji konkursu Metafory Rzeczywistości. Po raz pierwszy w historii oprócz dramatów nagrodzona zostanie również sceniczna forma muzyczna.

.
fot. Monika Nawrocka-Leśnik

Tematem tegorocznych Metafor Rzeczywistości jest hasło z plakatu Mieczysława Wasilewskiego: "Where is my vote?" (Gdzie jest mój głos?). Afisz powstał blisko 10 lat temu i jest odbiciem sytuacji, w jakiej znajdują się kobiety w Iranie. Jak czytamy w zapowiedzi wydarzenia: o to "gdzie jest mój głos?, pytają ci, którym głos odebrano, ci, których nie dopuszcza się głosu, ci, których głosu już nikt nie usłyszy".

Villas, Jelinek i pleban z prowincji

Jury konkursu na dramat (m.in. prof. Inga Iwasiów - pisarka, krytyczka literacka, profesor literaturoznawstwa i prof. Przemysław Czapliński - krytyk literacki) zakwalifikowało w tym roku do finału pięć tytułów. To m.in. "3 mm" Adrianny Alksnin, który jest reakcją autorki na "czarny protest". Alksnin zainteresował w toczącej się wówczas dyskusji głos kobiet z prowincji, "gdzie życie jest prostsze, pale tradycji głębiej wbite w glebę, a głos plebana donośniejszy". - Czy w XXI wieku mamy szansę, by na scenie zobaczyć moralitet? - podczas konferencji prasowej zastanawiała się sprawująca opiekę nad tekstem reżyserka Małgorzata Głuchowska. - Ten tekst jest dosłowną próbą odpowiedzi na postawione w konkursie pytanie: gdzie jest mój głos? - powiedziała.

Oprócz "3mm" do finału zakwalifikował się również dramat "Dni powszednie" Alicji Łukasik, który jest opowieścią o doświadczeniu pokoleniowym, jakim jest przeprowadzka z małej miejscowości do dużego miasta i próbie odnalezienia się w nowych warunkach. Oprócz nich o nagrodę w konkursie zawalczy tekst "Hajduki" Andrzeja Błażewicza. To opowieść o próbie zdefiniowania własnej osoby w świecie, który żąda konkretnych postaw i wyznawania konkretnych wartości. - Główny bohater nie mówi moim głosem - zaznaczyła na konferencji sprawująca opiekę reżyserką nad tekstem Karolina Maciejaszek. - To tekst surrealistyczny, bo taki właśnie jest świat - dodała.

Wśród propozycji jest także dramat "Sleeping Beauty" Małgorzaty Lech, który powstał z inspiracji postacią i życiem Violetty Villas oraz teatralny stand-up "Jak uratować świat?" Jacka Kozłowskiego, w którym głos zabierają Michel Houellebecq, Elfriede Jelinek i... Robin Williams, amerykański "komika-samobójca". - Humor jest naprawdę ważny - zapewniał obecny na konferencji Grzegorz Simborowski, reżyser czuwający nad czytaniem scenicznym dramatu.

Ofelia

Jury konkursu na sceniczną formę muzyczną (m.in. prof. Dobrochna Ratajczakowa - teatrolog i badacz dramatu i Renata Borowska-Juszczyńska, dyrektor Teatru Wielkiego) zdecydowało z kolei, że wyróżnić należy "Ofelię" Jerzego Fryderyka Wojciechowskiego. Opiekę reżyserską nad tekstem sprawuje Krzysztof Cicheński, muzyczną natomiast dyrygent Grzegorz Wierus. - Ja głos oddam Ofelii - zapowiedział na konferencji autor. - Nie będzie to na pewno opera, która pachnie naftaliną. Nie będzie żadnej orkiestry w fosie - dodał. Utwór powstał na bazie dzieła Stanisława Wyspiańskiego i jego wizji szalonej bohaterki. Zdaniem Wojciechowskiego to historia nie tylko o człowieku szukającym miłości, ale także o artyście zagubionym w świecie, szukającym miejsca dla siebie i swojej sztuki.

Sześcioro finalistów od kilku dni wraz z zaproszonymi do współpracy twórcami (m.in. Małgorzatą Głuchowską, Rafałem Szumskim, Tomaszem Kaczorowskim i wspomnianymi Karoliną Maciejaszek i Grzegorzem Simborowskim) przystosowuje swoje teksty do warunków sceny. Teksty w formie czytań i wstępnych prezentacji poddane będą ostatecznej ocenie w najbliższy weekend.

Monika Nawrocka-Leśnik

  • X Metafory Rzeczywistości 2017 - finał
  • hasło "Where is my vote? / Gdzie jest mój głos?"
  • 21.10, g. 17-22 i 22.10, g. 14-22