Kultura Poznań.pl

Rozmowy

opublikowano:

Litwa to nie tylko pyszne jedzenie i plaże

Rozmowa z Rasą Rimickaite* - attaché kulturalnym Ambasady Republiki Litewskiej w Polsce, współautorką programu tegorocznego Festiwalu Kultur Europy poświęconego Litwie. Festiwal startuje 14 października. 

.
Monodram "Anioły Dostojewskiego" Birutė Mar 20.10 pokazany zostanie w Scenie na Piętrze (fot. D. Matvejev)

Mam wrażenie że młode pokolenie Polaków tylko pobieżnie zna kulturę litewską. W Poznaniu kojarzy nam się ona głównie z wileńskimi Kaziukami i Mickiewiczem , mimo że jako narody mamy przecież bogatą, wspólną historię. Z czego to wynika?

Myślę, że każda kultura zawsze pozostaje kulturą hermetycznych sensów, jeśli nie potrafimy jej otworzyć dla samych siebie, tj. dzięki swoim staraniom i chęci czytania książek, słuchania muzyki, oglądania filmów czy spektakli przybliżyć ją sobie i uczynić dla samych siebie, dla naszej społeczności, kraju, kulturą otwartych i otwierających znaczeń.

Czy nasze kultury bardzo różnią się od siebie?

Litwa jest najbliższym sąsiadem Polski, łączy nas ponad 600-letnia wspólna historia. Nie możemy więc bardzo się różnić. Mamy podobne doświadczenia: wspólne powstania, walki o wolność naszych krajów, zesłania, wojny, ale też radość z odzyskania niepodległości. Oczywiście są też różnice. Ale żeby je poznać, trzeba się sobą interesować. Dla Polaków Litwa - tak jak Pani zauważyła - to wciąż Litwa Mickiewicza, wileńskie Kaziuki, ojczyzna Piłsudskiego. Dla Litwinów Polska - to też Mickiewicz, Piłsudski, ale też Jan Paweł II, Lech Wałęsa, Kieślowski, Holland, Gombrowicz, Miłosz czy Szymborska. Zarówno Polska, jak i Litwa dzisiaj, w przededniu stulecia naszych niepodległości, są krajami współczesnymi, niezwykle interesującymi i bardzo kreatywnymi. Moim zdaniem, dobrze byłoby wykształcić w sobie ciekawość o swoim sąsiedzie. Przecież to, że poznajemy kogoś innego, jakąś inną kulturę, że czytamy książki nie tylko naszych pisarzy, nie oznacza, że robimy komuś przysługę. Wręcz przeciwnie, robimy przysługę sobie.

Co Litwa ma nam do zaoferowania i co my możemy jej zaoferować w ramach bliskiego sąsiedztwa?

Litwa ma do zaoferowania nie tylko dobre drogi, pyszne jedzenie, fantastyczne plaże, SPA w Druskiennikach i Połądze, ale też wspaniałą kulturę. Dzisiaj w Polsce tylko nielicznym miłośnikom teatru trzeba przedstawiać wspaniałych litewskich reżyserów teatralnych Eimuntasa Nekrośiusa, Rimasa Tuminasa i Oskarasa Korśunovasa. Niedawno na język polski zostało przetłumaczonych kilka książek autorów litewskich. Powieści aż dwóch litewskich pisarzy w zeszłym roku trafiły do finałowej siódemki nagrody Angelus: "Mam na imię Maryte" Alvydasa Ślepikasa o wilczych dzieciach w czasie II wojny światowej i "Silva rerum" Kristiny Sabaliaukaite, znanej już dość dobrze polskiemu czytelnikowi, bo była gościem takich festiwali jak Conrad Festival, Big Book Festival, czy festiwalu Góry Literatury, organizowanego przez Olgę Tokarczuk.

W jaki sposób Festiwal Kultur Europy przybliży nam szeroko rozumianą litewską twórczość?

Na Festiwalu Kultur Europy poświęconemu Litwie pokażemy tylko bardzo mały wycinek tego, co byśmy chcieli pokazać. Bardzo się cieszę, że będziemy mogli pokazać litewską ludową rzeźbę sakralną. Jest to niezwykle rzadka okazja, żeby zobaczyć rzeźby z końca XIX i początku XX wieku tworzone rękami litewskich rzeźbiarzy ludowych. Niezwykle się cieszę, że zgodziła się przyjechać do Poznania aktorka i reżyserka, laureatka licznych nagród teatralnych na świecie, Birute Mar, która pokaże monodram Anioły Dostojewskiego, spektakl mówiący nam o potrzebie bliskości między ludźmi. Do Poznania przybędą też pisarze litewscy, właśnie Kristina Sabaliauskaite i Herkus Kunćius. Zachęcam każdego, kto chce poznać dzisiejszą litewską rzeczywistość, litewskie mity narodowe, stereotypy myślenia, ale też oryginalność zachowań postaci, do przeczytania powieści Herkusa Kunćiusa Litwin w Wilnie. W Poznaniu Kuncius będzie rozmawiał z polskim publicystą i pisarzem  Piotrem Kępińskim, z którym wspólnie napisali książkę Rozmowa Litwina z Polakiem. Dla małych widzów zaproponujemy wystawę fantastycznego litewskiego ilustratora i autora książek dla dzieci Kęstutisa Kasparaviciusa, wielokrotnego laureata nagród, m.in. w Bolonii. Po polsku ukazało się już kilka książek tego pisarza, więc zachęcam do czytania, by móc porozmawiać z autorem w czasie warsztatów plastycznych.

Oczywiście nie możemy nie zaproponować koncertu muzyki jazzowej wspaniałego kwartetu Tree Stones Quartet, w którego skład wchodzą jazzmani z Litwy, Łotwy i Estonii. Najserdeczniej każdemu polecam też koncert pieśni wielokulturowego Wilna. Piosenki polskie, litewskie, żydowskie, ukraińskie, białoruskie i rosyjskie zaśpiewa Marija Krupovies. Niezwykle interesująco zapowiadają się warsztaty kulinarne z litewską, a i nie tylko, blogerką kulinarną Nidą Degutiene, która jest autorką już nie raz nagradzanej na świecie książki Smaki Izraela. Opowiada o kuchni żydowskiej, litewskiej i polskiej, kuchni naszych babć i prababć, kiedyś wspólnej kuchni narodów, które tworzyły wspólną Rzeczpospolitą. Wreszcie pokażemy litewskie filmy, przede wszystkim koprodukcję litewsko-polsko-ukraińsko-francuską - film Szron w reżyserii litewskiego reżysera Śarunasa Bartasa. Film został już pokazany na kilku festiwalach, w tym Cannes, gdzie otrzymał nagrodę, a ostatnio został wyselekcjonowany jako kandydat w kategorii "film zagraniczny" do Oskara.

Jak obecnie wygląda wymiana kulturalna na linii Polska-Litwa? Czy w ogóle możemy mówić o takim zjawisku?

Do tej pory udało się nam zrealizować szereg wspólnych, polsko-litewskich projektów kulturalnych, m.in. wystawienie przez Litewski Narodowy Teatr Dramatyczny w Wilnie sztuki Tadeusza Słobodzianka Nasza klasa w reżyserii Yany Ross czy Placu bohaterów Thomasa Bernharda w reżyserii Krystiana Lupy, a także Dziadów w reżyserii Eimuntasa Nekrośiusa w Warszawskim Teatrze Narodowym. Wszystkie spektakle odniosły niespotykany sukces zarówno na Litwie i w Polsce, jak i w Europie. Ponadto poświęcamy się rozwojowi i promocji literatury, sztuki, muzyki i filmu. Aktywnie przyczyniliśmy się do rozwoju współpracy polskiego i litewskiego PEN Clubu, Międzynarodowych Seminariów Translatorskich, prezentacji twórczości litewskich twórców w Polsce (Venclova, Kuncius, Platelis, Donskis, Sabaliauskaite i inn.). Sama byłam współorganizatorką Roku Czesława Miłosza w Polsce i na Litwie, ale nadal jest tego za dużo, by o wszystkim opowiedzieć.

rozmawiała Anna Solak

*Rasa Rimickaite - attaché kulturalny Ambasady Republiki Litewskiej w Polsce, kulturoznawca, tłumacz, wieloletni wykładowca historii literatury i kultury litewskiej. Nagrodzona Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Za działalność poświęconą współpracy polsko-litewsko-żydowskiej w 2013 r. nominowana do Litewskiej Nagrody Tolerancji im. Sugihary.

  • Festiwal Kultur Europy - Litwa
  • Dom Bretanii
  • 14-22.10
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.