Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Szary, brudny świat Świetlików

Ich muzyki nie da się zaszufladkować, a teksty trudno uznać za emanujące pozytywnymi wibracjami. Nie przeszkodziło im to jednak być nominowanymi do Fryderyków i święcić triumfy na Liście Przebojów Trójki. W piątek 7 grudnia w samym sercu Jeżyc, w Domu Tramwajarza zagrają Świetliki.

.
fot. A. Pilichowski-Ragno

Trochę niespodziewanie Dom Tramwajarza wyrasta na muzycznej mapie Poznania na poważną miejscówkę kojarzoną z muzyką niezależną. Po koncercie na 15-lecie grupy Vavamuffin, do przytulnej przestrzeni na ulicy Słowackiego 19 przyjedzie kolejna alternatywna gwiazda - zespół Świetliki. O tym jak ważny to zespół niech świadczy fakt, że wszystkie bilety na piątkowy koncert zostały sprzedane.

Któż nie zna Świetlików? Grają ze sobą od 1992 roku w składzie w zasadzie niezmienionym. Trzon zespołu od jego początków tworzą Marcin Świetlicki (głos), Grzegorz Dyduch (gitara basowa, kontrabas, gitara barytonowa), Marek Piotrowicz (perkusja) i Tomasz Radziszewski (gitara elektryczna) wspierani przez grającą na altówce Zuzannę Iwańską oraz klawiszowca Michała Wandzilaka. Tym razem Świetlicki wraz zespołem promuje reedycję nominowanej do Fryderyków płyty "Cacy Cacy Fleschichmaschine" z 1996 roku. Stąd - jak obiecują na swojej stronie internetowej muzycy zespołu - podczas koncertu usłyszymy cały materiał z wyżej wymienionego krążka.

Jak sami przyznają, zespół powstał po to, by poezję Świetlickiego ubrać w "atrakcyjną artystycznie formę". Stąd to właśnie teksty są dominantą twórczości, a muzyki nie sposób zaszufladkować. Nieopodal reggae"owych klimatów w "Opluty 2" łatwo znaleźć mocne punkowe granie niczym w utworze "Pan Traktor"; kojarzący się z muzyką etniczną "Magnetyzm" kontrastuje z stylizowanym na muzykę... metalową "Brejkam wszystkie rule" z albumu "Perły przed wieprze". Jedyną stałą w ich twórczości jest Marcin Świetlicki ze swoją melorecytacją, dzięki której odbiór jego poezji jest absolutnie innym doznaniem niż czytanie tomików jego wierszy.

Wierszy, o których nie można powiedzieć, że emanują pozytywnymi emocjami. W świecie Świetlickiego nie ma miłości ("79"), nie ma celu, czy sensu ("Pies"), nawet wódka nie będzie już taka zimna ("Filandia" stworzona wraz z Bogusławem Lindą). Jego świat nie jest piękny i optymistyczny, a raczej szary i brudny, bez nadziei na lepsze jutro. Czyż nie ma trochę racji? W końcu jak mówią słowa jego wiersza -piosenki "Duzia woda":
Nic naprawdę nic nie pomoże /
Jeśli ty nie pomożesz święty Boże.
Adam Jastrzębowski

  • Świetliki
  • 7.12 g. 20
  • Dom Tramwajarza
  • bilety wyprzedane

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018