Komunikaty

pagina

Aktualności

Pominąłeś menu

menu

Musiało upłynąć wiele wody, by siostry Przybysz znów połączyły siły. Nie będzie to jednak wejście do tej samej rzeki, bo od czasu rozwiązania kultowego już duetu Sistars, w którym Natalia i Paulina rozpoczęły swoją muzyczną karierę minęło pięć lat, podczas których naprawdę wiele się działo na ich zawodowej drodze.

. - grafika artykułu
fot. materiały prasowe

Zacznijmy od tego, że w trakcie tego stosunkowo krótkiego czasu obie wokalistki zdążyły udowodnić największym niedowiarkom, że mimo sukcesu na początku swojej kariery, potrafią dalej proponować słuchaczom wartościowe treści, w dodatku nie idąc na skróty - a więc nie kopiując charakterystycznych cech gatunkowych pierwotnego duetu. Obie znalazły się również już w kompletnie innym momencie życia, co doskonale słyszy się i czyta w pisanych przez nich obecnie kompozycjach i tekstach.

Najnowszy album Natalii Przybysz "Światło Nocne", to niejako naturalne przedłużenie znakomicie przyjętego przez publiczność wcześniejszego krążka "Prąd". Podobnie jak wtedy i tutaj słuchacze dostają szereg zarówno energetycznych jak i melancholijnych utworów, w których na równi z muzyką kluczową rolę odgrywają naładowane znaczeniami i niezwykle emocjonalne teksty. Tytułowy singiel "Światło nocne" opowiada o tym, co widoczne i o tym, co ukryte, a także o balansowaniu na krawędzi bycia sobą i udawania. Płytę dodatkowo promowały inne świetne utwory, takie jak "Świat wewnętrzny", "Dzieci malarzy" czy "Czarny", którego bezpośrednią inspiracją była córka wokalistki, podobnie jak było to w przypadku pochodzącego z wcześniejszego albumu "Nazywam się niebo".

- Któregoś wieczoru nie mogła zasnąć, przyszła do mnie i powiedziała, że patrzy w ciemność i nie może przestać na nią patrzeć, bo to jest takie piękne... - tak Przybysz opowiadała o tym w rozmowie dla portalu Onet.pl. - Chodzi o odczarowanie w sobie lęku przed ciemnością, przed tym, że nic nie widzimy. Jeżeli w nocy leżymy na powierzchni morza, przyglądając się ciemnemu niebu i gwiazdom, i tego lęku nie czujemy, to już naprawdę sporo... Ten utwór jest dopiero receptą, którą trzeba stosować przez jakiś czas.

Paulina Przybysz z kolei przez wiele lat zasilała najróżniejsze projekty, występując m.in. pod scenicznymi pseudonimami Pinnawela czy Rita Pax, aby w końcu wyśpiewać własne myśli własnym głosem - w dodatku po polsku. Jej debiutancki, autorski album "Chodź Tu" promują single "Dzielne kobiety", "Pirx" i "Drewno". Jak sama zaznacza w wywiadach - występuje pod swoim pełnym imieniem i nazwiskiem, ponieważ nareszcie "ma coś konkretnego do powiedzenia". - Mam już 32 lata i dojrzałam do tego, by nie pisać już kolejnych bezpiecznych piosenek - zaznaczała rok temu w rozmowie z dziennikarzami.

Wiosną tego roku oba albumy zostały docenione nagrodą Fryderyk 2018, co tylko potwierdza artystyczną dojrzałość i muzyczną wartość obu tych projektów. Na wspólnej, jesiennej trasie koncertowej, która obejmie dziesięć polskich miast, Paulina i Natalia zaprezentują publiczności wspominane solowe albumy "Światło Nocne" i "Chodź Tu!". Niech jednak nie zwiedzie nikogo fakt, że oba te krążki już od dłuższego czasu funkcjonują w rozgłośniach radiowych i świadomości słuchaczy. Jedną z szumnie zapowiadanych niespodzianek tej trasy będą wyjątkowi goście, którzy mają towarzyszyć siostrom na scenie. Kogo możemy się spodziewać? Przekonamy się już w niedzielę 14 października.

Anna Solak

  • Przybysz/Przybysz
  • 14.10, g. 19
  • Klub B17
  • bilety: 79 i 99 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018

Odwiedź także: