Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Sikające gwiazdy

Kevin Menuck jest jednym z najbardziej fascynujących artystów-kontestatorów ze sceny muzyki eksperymentalnej w Montrealu. Jest znany jako jeden z założycieli kolektywu Godspeed You! Black Emperor. LAS ugości go ponownie w poniedziałek. Tym razem Menuck wystąpi w duecie z Kevinem Dorią. Zapowiada się koncert, który wstyd byłoby przegapić.

.
fot. materiały prasowe

Pierwszy album tego dziś tak znanego zespołu "All Lights Fucked on the Hairy Amp Drooling" wyszedł w nakładzie 33 kaset magnetofonowych. Ale ważniejsze byłoby przypomnienie przeżytej straty. Jest związane ze zmarłą na raka suką - ukochanym psem artysty, której pamięć chciał uczcić albumem. A że w Godspeed było to niemożliwe, to zdecydował się założyć inny, bardziej odpowiedni do tej okazji zespół. Grupa Silver Mt. Zion (funkcjonująca zresztą pod wieloma nazwami) okazała się ostatecznie miejscem, w którym artysta próbował zrealizować mocne postanowienie nauczenia się klasycznego zapisu nutowego i eksperymentował z rolą kompozytora.

Jego imię czy nazwa Srebrna Góra Syjon nakierowują nas z kolei na jego pochodzenie. I choć Menuck trzyma się koszerności, to wieloletnia nauka w szkole żydowskiej nie wykształciła w nim wiary. Mimo wszystko w muzyce lubi dość luźno odnosić się do konwencji i symboli religijnych - być może w myśl zasady, że w świecie laickim przeprowadzany w namaszczeniu koncert muzyczny staje się dla pogrążonej w słuchaniu, skupionej publiczności, ekwiwalentem wizyty w synagodze czy udziału w chrześcijańskiej mszy. A że Menuck jest anarchistą, to łatwo się domyśleć, iż pozostaje krytykiem państwa Izrael.

Formatywnym doświadczeniem dla Menucka musiało być zapewne przeżycie bezdomności. Spróbujmy przywołać te obrazy, związane z zawikłaną genezą zeszłorocznego, studyjnego albumu "Pissing Stars", który we współpracy z Kevinem Dorią zyskał drugie, koncertowe życie. Gdy Menuck mieszkał z dwoma innymi zagubionymi nastolatkami w podmokłej piwnicy, przeczytał o bardzo osobliwym romansie, co miało mu już na zawsze utkwić w pamięci. W 1986 roku brukowa prasa amerykańska donosiła o związku Mary Hart i Mohameda Khashoggiego - blondynki prowadzącej plotkarskie programy telewizyjne i syna handlarza bronią z Arabii Saudyjskiej, słynącego z ekskluzywnego stylu życia. W roku, w którym doszło do katastrofy w Czarnobylu, Amerykanie pod rządami Ronalda Reagana trwali w dziwnym zauroczeniu podobnymi "zdarzeniami" - chodząc do kina na świecący wtedy triumfy "Top Gun" z anielskim Tomem Cruisem.

Wspomnienie dziwnej pary, jakby uosabiającej świat cynicznych bogaczy, czerpiących profity z tego, co w ludziach najgorsze i najtrywialniejsze (toczenie wojen, gapienie się w ogłupiającą telewizję), a żyjących w alienacji od świata i jego problemów, trwało w Menucku przez kolejne dekady. W konceptualnym albumie "Pissing Stars", na który składają się utwory o takich tytułach, jak "Kraj, jego miłostki i ludobójstwo" czy "Owieczka w krainie dnia rozliczania pożyczek", artysta poetycko opowiada o rozpadzie "miłości" pary uprzywilejowanych osób, a zarazem o rozpadzie państwa - a przynajmniej wizji trwającego w dobrobycie mocarstwa lat 80.

Jako dwudziestolatek Menuck przeżył załamanie nerwowe. - Wszystkie utwory zostały skomponowane w wyjątkowo mrocznym okresie w moim życiu. To, co trafiło na album brzmi dla mnie tak, jakbym to wszystko intuicyjnie przetwarzał. Albumy, które uwielbiam są bardzo osobiste. Tworzą je pieśniarze piszący świetne piosenki, czerpiący z bardzo głębokich i osobistych przeżyć o charakterze autoreferencyjnym. Sam nigdy nie czułem się z tym zbyt komfortowo - w muzyce i życiu - aby stworzyć coś na temat tego, co czuję, co się we mnie dzieje. Dzielę się tym tylko z bliskimi przyjaciółmi. Wiedziałem, że chcę o tym w końcu opowiedzieć, ale będę musiał to przepuścić przez filtr kontekstów, aby nie dotyczyło to bezpośrednio mnie, jeśli w ogóle ma to sens - mówił w jednym z wywiadów.

Dziś Menuck definiuje się w swoim lapidarnym auto-biogramie również jako ojciec Ezry, syna ze związku z Jessicą Moss, skrzypaczką Srebrnej Góry Syjonu. A jednak "Pissing Stars" brzmi zupełnie tak, jakby je nagrał w 1986 roku, gdy był bezdomnym, zagubionym nastolatkiem, czytającym w tabloidzie o miłości pary osobliwych celebrytów.

Marek S. Bochniarz

  • Koncert: Efrim Menuck i Kevin Doria
  • LAS (Pawilon)
  • 3.06, g. 20
  • bilety: 20-40 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019