Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Pomiędzy popową nostalgią i ironią

Zdają się być wypadkową trendów w popie i alternatywie: czerpią z hip-hopu, elektroniki i surowej brytyjskiej muzyki gitarowej lat 80. i 90. Ślizg przez gatunki określają mianem przynależności do stworzonej przez nich pół żartem, pół serio kategorii: vegan disco. Bownik wystąpi w piątek w klubie Pod Minogą.

.
fot. materiały prasowe

Zespół, którego część publiczności kojarzyć może jeszcze z działalności pod szyldem Control The Weather, wraz z trafieniem pod skrzydła wytwórni Kayax zaczął być rozpoznawalny. Pożegnawszy się z pierwotną nazwą zespołu (raczej nieprzypadkowo nawiązującą do Weather Report), rozpoczął działalność pod nowym szyldem. Najpierw jeszcze - na podsumowanie pierwszego etapu - wydał epkę "Bownik". To siedem utworów z repertuaru Control The Weather z brzmieniem odświeżonym przez Envee - kompozytora, producenta i didżeja, założyciela legendarnego kolektywu didżejskiego Niewinni Czarodzieje (Innocent Sorcerers). - Teraz chcemy się odbić w trochę inną stronę i to jest właśnie ten Bownik - mówił w jednym z wywiadów wokalista zespołu, Michał Bownik.

Odbicia nie byłoby jednak, gdyby nie poznański Enea Spring Break Festival. To tam zespół, funkcjonujący jeszcze pod starym szyldem, został wyróżniony przez Jacka Świądera z Gazety Wyborczej jako jedno "z siedmiu olśnień". Zauważeni przez Kayax muzycy wkrótce potem rozpoczęli współpracę z wytwórnią, dołączając do Krzysztofa Zalewskiego, Brodki, Mary Komasy, duetu Smolik / Kev Fox. Często supportowali gwiazdy wytwórni i - nie bójmy się tego przyznać - upodabniali do nich na poziomie brzmienia.

Nowy etap w historii Bownika rozpoczyna wydanie pierwszego albumu długogrającego. "Delfina", która ukazała się w styczniu promowana jest przez singiel o tym samym tytule. Utrzymany w konwencji disco-alternatywy utwór zdominowany jest przez pretensjonalny, chociaż stanowiący wizytówkę zespołu, gardłowy wokal. Kolejny singiel promujący album zespołu to "Franz Beckenbauer": poruszający się pomiędzy popową nostalgią i ironią utwór uznawany przez część fanów za najlepszą kompozycję zespołu. Który wypadnie lepiej na żywo? Przekonamy się w najbliższy piątek w klubie Pod Minogą

Aleksandra Skowrońska

  • Bownik
  • klub Pod Minogą
  • 9.03, g. 20
  • bilety: 30 zł

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018