Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Improwizujemy nie tylko w muzyce

- Czasami organizacyjnie działamy dość pokrętnie, dlatego przekornie nazwaliśmy nasz zespół Poznańską Orkiestrą Improwizowaną - podczas gdy standardem w nazewnictwie jest "orkiestra improwizatorów" - mówi Rafał Ziąbka, z którego inicjatywy ponad rok temu została założona lokalna orkiestra muzyków improwizujących. Najbliższy koncert połączony z warsztatami odbędzie się we wtorek 16 kwietnia w Pawilonie.

.
fot. Maria Pilipenko

Koncepcja orkiestry improwizatorów nie jest niczym nowym i funkcjonuje od kilkudziesięciu lat, z London Improvisers Orchestra na czele. Na poznańskim gruncie idea ta przerodziła się w praktykę w listopadzie 2017 roku. Dla Ziąbki przygoda z muzyką improwizowaną zaczęła się w Dragonie, dokąd zaczął przychodzić na pierwsze w swoim życiu koncerty takiej muzyki. Na początku był przez kilka lat tylko słuchaczem, w międzyczasie poznając różnych muzyków - odkrył przy tym, że to bardzo otwarte i przyjazne środowisko.

Gdy jeździł do Warszawy, aby posłuchać koncertów tamtejszej orkiestry improwizatorów, pomyślał: "Skoro mamy tylu muzyków improwizujących, dlaczego nie zrobimy tego też w Poznaniu?". - Wszyscy byli entuzjastyczni i zgadzali się, że byłoby dobrze, gdyby taka orkiestra powstała, ale na tych słowach się kończyło. Brakowało niestety inicjatywy do działania. Dlatego w pewnym momencie stwierdziłem, że skoro nikt inny, to może muszę to być ja? Jestem spoza środowiska, nie jestem zawodowym muzykiem - i może łatwiej było mi rzucić ten pomysł z zewnątrz - przyznaje Ziąbka.

Na co dzień studiuje - wcześniej prawo, a obecnie wiedzę o teatrze na specjalizacji interdyscyplinarne projekty kuratorskie. Działa też już jako kurator sztuk performatywnych, a w związku z dwiema swoimi pasjami - sauną i herbatą - pracuje jako saunamistrz na Termach Maltańskich i w najstarszej herbaciarni w Poznaniu, Domu Herbaty "Aromat". Przez ponad rok działania orkiestry pełnił w niej już wszelkie możliwe funkcje - poczynając od organizacji, przez dyrygenturę i grę na radioodbiornikach.

Dyrygenci: podwójni improwizatorzy

Pierwszym dyrygentem orkiestry był Witold Oleszak, potem dołączył Borys Słowikowski, współorganizator całej inicjatywy, a obecnie tę funkcję pełni także Rafał Ziąbka. - Taka dyrygentura to niejako podwójna improwizacja. Improwizuje dyrygent, który używa  ustalonego systemu gestów i robią to też muzycy, słuchając wskazówek dyrygenta i siebie nawzajem. Gesty opisują podstawowe parametry improwizacji: kto ma grać w danym momencie, wysokość dźwięku, jego gęstość i charakter - wyjaśnia.

Niektóre gesty muzycy czerpią z metodyki Phila Miltona. Te gesty "wędrują" po świecie wśród różnych orkiestr, przyjęły się i stały przez to uniwersalne. Niektóre są z kolei charakterystyczne tylko dla Poznańskiej Orkiestry Improwizowanej, bo w międzyczasie utarły się wśród jej członków, powstając czasem dość spontanicznie.

Zespół eksperymentuje też z dyrygenturą wymienną. - Staramy się poszerzać grono dyrygenckie, żeby nie popadać w schematy: stąd zapraszanie gościnnych dyrygentów i zachęcanie muzyków z zespołu do pełnienia tej roli, choćby w formie tzw. dyrygentury interwencyjnej. Mamy wtedy założenie, że gramy bez dyrygenta, ale jeśli ktoś czuje, że jest moment pozbawiony nowych idei wychodzących od muzyków, a gra popada w rutynę, to może wstać i zacząć dyrygować. W ten sposób kilka osób zostało spontanicznie dyrygentami - tłumaczy Ziąbka.

Jedną z takich gościnnych dyrygentur był udział Yedo Gibsona, prowadzącego Royal Improvisers Orchestra w Amsterdamie, w ramach II Festiwalu Muzyki Spontanicznej, organizowanego przez Trybunę Muzyki Spontanicznej Andrzeja Nowaka. Występ ten zaowocował materiałem płytowym, którego premiera nastąpi 6 października w ramach kolejnej edycji tegoż festiwalu.

Kolektywność i otwartość

- Poznańska Orkiestra Improwizowana to dla mnie bardziej kolektyw, ruch społeczny niż zespół muzyczny. Jesteśmy otwarci na wszystkie środowiska: i wykonawczo - grają z nami zarówno amatorzy, jak i doświadczeni improwizatorzy, i odbiorczo - niemal wszystkie koncerty można usłyszeć za darmo. To energia i inicjatywa jej członków i słuchaczy sprawia, że nadal gramy - i to przede wszystkim im chciałbym podziękować za wytrwałość - dodaje.

Koncert improwizowany

Podczas koncertu w Pawilonie wystąpi 14 członków orkiestry oraz uczestnicy organizowanych wcześniej tego dnia otwartych, trzygodzinnych warsztatów ruchowo-dźwiękowych. Poprowadzi je choreografka Dorota Michalak i Borys Słowikowski, muzyk i performer.

 - Założenie jest takie, żeby było to maksymalnie dwadzieścia osób. Budowania większego składu miałoby w tym przypadku mały sens - zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że warsztaty odbędą się w okrojonej formule. Chcemy wytworzyć pewien rodzaj intymności i wzajemnego zrozumienia, który - mam nadzieję - będzie widoczny podczas koncerto-performansu, na który serdecznie zapraszamy. - tłumaczy Ziąbka.

Zmienne składy

Na chwilę obecną dużo osób do orkiestry zgłasza się już samodzielnie. - Mamy szeroką grupę ponad czterdziestu osób, które już z nami grały. Istnieje oczywiście twardy człon osób, które są na prawie każdej edycji, ale poza tym skład jest jednak zmienny i nie wiem, czy zdarzyła się kiedykolwiek sytuacja, żebyśmy wystąpili w tym samym zestawieniu - przyznaje Ziąbka.

W ramach działań orkiestry organizowane są także wyjazdy, podczas których jej członkowie mogą pracować w trochę innych warunkach i zintegrować się. Pierwszy taki ImproPlener odbył się we wrześniu ubiegłego roku na Statku Kultury w Cigacicach z inicjatywy Michała Jońca i trwał trzy dni. W jego trakcie Ziąbka grał na radioodbiorniku. - Szukałem śpiworów i innych rzeczy, które byłyby nam potrzebne i znalazłem bardzo ciekawy radioodbiornik, który ma kilka kanałów - a nawet sam dźwięk ich przełączania jest czymś niezwykle muzycznym. Stwierdziłem, że przyda się nam on na plenerze, bo wyjątkowo nie mieliśmy wsparcia osób grających na elektronice - a on mógł wypełnić tę lukę - wspomina.

Kolejny plener w Cigacicach (oraz Zielonej Górze) zaplanowany jest na 26 sierpnia - 1 września. W okresie letnim orkiestrę będzie można prawdopodobnie usłyszeć także podczas Gadafestu - festiwalu organizowanym 26-28 lipca w Miechowie, między innymi przez jednego z członków orkiestry, Dawida Dąbrowskiego.

Marek S. Bochniarz

  • Poznańska Orkiestra Improwizowana: Body/Ciało: otwarte warsztaty + koncert
  • 16.04, g. 16:30 - 22
  • Pawilon
  • wstęp wolny

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019