Kultura Poznań.pl

Historia

opublikowano:

Conrad Drzewiecki (1926-2007)

Polski Teatr Tańca powstał w 1973 r. W sezonie jubileuszowym będziemy przypominać sylwetki znakomitych artystów związanych z tym zespołem.

Conrad Drzewiecki. Fot. W. Szewczyk
Conrad Drzewiecki. Fot. W. Szewczyk

Jego domeną był język ruchu, ale równie swobodnie radził sobie w przestrzeni muzyki, scenografii, reżyserii teatralnej i filmowej, literatury. Cenił piękną polszczyznę i rozmówców, którzy nadążali za jego tokiem narracji, pełnym złożonych konstrukcji, metafor i sarkastycznej oceny rzeczywistości. Teatralizował codzienność, prowokował strojem, fryzurą, artystowskim gestem, czerwonym samochodem ze skórzanymi siedzeniami.

Mówił, że każdy z nas "gra jakąś rolę". Tak w życiu, jak i w sztuce, był człowiekiem niepokornym, celnie ripostującym, wyczulonym na umizgi hipokrytów i doraźne pochlebstwa. Pełen sprzeczności w relacji z ludźmi, czasem wielkoduszny, często małostkowy, pamiętliwy. Zżymał się, gdy mówiono do niego "Maestro", choć przecież znał wartość swojego dzieła, ale nie w emfazie oczekiwał aprobaty. Cenił analityczną wnikliwość, choć często bezskutecznie na nią czekał. Pełen fantazji, gdy chodziło o tworzenie, bezwzględny, zasadniczy i bezkompromisowy w pracy. Wierny sztuce, rozczarowany ludźmi, którzy po wielokroć go zawodzili i opuszczali.

Był artystą odważnym, wytyczającym nowe drogi poszukiwań, łamiącym kanony i przekraczającym granice konwencji. Znał smak światowego sukcesu, zdobywał nagrody na międzynarodowych konkursach, realizował swoje spektakle w Holandii, Francji, Niemczech, Szwecji i na Kubie, wykładał w Juilliard School w Nowym Jorku, przyjaźnił się z Limonem i Cunninghamem. Zawsze wracał do rodzinnego Poznania. Na ukochanym Grunwaldzie ma dziś uliczkę swojego imienia, nieopodal willi, w której mieszkał przez kilkadziesiąt lat.

Był tancerzem, choreografem, pedagogiem, reformatorem sztuki tańca. Do legendy przeszły jego spektakle zrealizowane dla Opery Poznańskiej, a później pozostające w repertuarze Polskiego Teatru Tańca: Pawana na śmierć Infantki, Cudowny Mandaryn, Wariacje 4:4, Adagio na smyczki i organy oraz te stworzone po 1973 r.: Epitafium dla Don Juana, Odwieczne pieśni, Stabat Mater, Krzesany. Wiele z nich zyskało także swoje wersje filmowe, w większości powstające w poznańskim ośrodku telewizyjnym.

Początek jego prekursorskiej działalności w tworzeniu nowego stylu baletu polskiego datuje się na połowę lat sześćdziesiątych, kiedy po powrocie z kilkuletniego pobytu we Francji, wprowadza do repertuaru baletu Opery Poznańskiej oryginalne kompozycje choreograficzne, w których dominującym staje się język oparty na syntezie neoklasyki, tańca współczesnego i stylizacji tańców narodowych. Odmienność stylu i programu artystycznego, jaki zaproponował po kilku latach, zaowocowały koncepcją powstania autonomicznego zespołu: Polskiego Teatru Tańca - Baletu Poznańskiego. Kierował tym zespołem w latach 1973-1987. Ostanie jego premiery odbyły się podczas 25. jubileuszu PTT. Były to Śmierć Izoldy i Pieśń Roksany do ukochanej przez niego muzyki Wagnera i Szymanowskiego.

Jagoda Ignaczak   

  • Conrad Drzewiecki - in memoriam Polskiego Teatru Tańca
  • 16.10, g. 20
  • hala nr 2 MTP