Kultura Poznań.pl

Film

opublikowano:

Kino dla młodych duchem

160 filmów - w tym 55 pełnometrażowych - z ponad trzydziestu krajów. Dzieła premierowe oraz nagradzane już wcześniej na międzynarodowych festiwalach. 15 sekcji tematycznych, 25 tysięcy miejsc w salach kinowych, 8 dni festiwalowej uczty. Do tego bilety o połowę tańsze niż przed rokiem. Już w niedzielę rozpoczyna się festiwal Ale Kino! To ostatnie chwile, by przygotować własny harmonogram seansów. Na co warto zwrócić szczególną uwagę?

.
"Największy dom na świecie". Fot. materiały Ale Kino!

Na hit festiwalu zapowiada się "Niewidzialny chłopiec" (9-11 lat)- opowieść o niczym niewyróżniającym się, maltretowanym przez szkolnych osiłków i nieszczęśliwie zakochanym w koleżance 13-letnim Michelu, który pewnego ranka odkrywa, że stał się niewidzialny. Twórcom udało się w tym filmie połączyć wątki przemocy w szkole oraz robienia właściwego użytku ze swoich zdolności z sensacyjną, pełną akcji fabułą, okraszoną motywami szpiegowskimi. Film został już nagrodzony Europejską Nagrodą Filmową, był także nominowany w aż dziesięciu kategoriach do najważniejszej włoskiej nagrody filmowej, ostatecznie otrzymując statuetkę za efekty specjalne.

Równie znakomicie zapowiada się kanadyjskie "Wynurzanie" (od 14). To historia zakompleksionej nastolatki, która najlepiej czuje się nurkując w basenie. Najchętniej nigdy by z niego nie wychodziła, ale ponieważ życie to nie bajka, wie, że po raz kolejny musi pomóc w sprzątaniu w prowadzonym przez jej matkę domu spokojnej starości. Nieoczekiwanie to właśnie tam dziewczyna zawiera przyjaźnie, które pozwolą jej zrozumieć, czym jest dojrzewanie, a także pomogą w zaakceptowaniu własnych niedoskonałości. Debiutancki film kanadyjskiej reżyserki to obyczajowa opowieść o poczuciu samotności, a także zmaganiu się z samym sobą oraz okrucieństwem rówieśników. O rozdarciu między chęcią wycofania się a koniecznością poszukania własnego miejsca w nie zawsze przyjaznym świecie. O niełatwych wyborach, które są jednym z podstawowych budulców naszej tożsamości.

W niezwykle malownicze rejony przeniesie nas indyjska "Tęcza" (9-11 lat). W niewielkiej wiosce żyje rodzeństwo - ośmioletni, niewidomy, ale zawsze pogodny Chotu oraz dziesięcioletnia Pari. Dziewczynka obiecała bratu, że ten odzyska wzrok przed swoimi dziewiątymi urodzinami, a ma im według niej w tym pomóc nie kto inny, jak gwiazdor bollywoodzkiego kina Shah Rukh Khan. Kiedy dowiaduje się, że ich idol kręci film zaledwie trzysta kilometrów od nich, zabiera Chotu w niesamowitą podróż, której celem jest uzdrowienie brata. "Tęcza" to pasjonujące kino drogi o uniwersalnym wydźwięku. Zarazem piękna historia o bratersko-siostrzanej miłości, solidarności, samodzielności oraz pozytywnym nastawieniu, które nie opuszcza małych bohaterów nawet wtedy, gdy ich sytuacja jest zdecydowanie nie do pozazdroszczenia.

Podobnie, choć w nie tak oczywisty sposób, uniwersalną historię przedstawia gwatemalsko-meksykański "Największy dom na świecie" (9-11 lat). Jej bohaterką jest Rocio, która ze względu na zaawansowaną ciążę matki sama musi zająć się wypasem owiec. Jednak podczas chwili nieuwagi najmniejsze zwierzę jej ucieka. Dziewczynka musi zmierzyć się z szeregiem własnych lęków, by odnaleźć niesforną zgubę. Film przedstawia odległą dla nas kulturę oraz odmienne obyczaje, ale przy okazji udowadnia, że na podstawowym, emocjonalnym poziomie wszyscy jesteśmy tacy sami.

Tytuły kolejnych dwóch proponowanych filmów wymownie ze sobą korespondują. Turecki "Mustang" (od 16 lat) przedstawia losy pięciu sióstr, które po niewinnej zabawie z chłopakami zostają przez najbliższe otoczenie oskarżone o rozwiązłość. Dosłownie uwięzione przez najbliższych, rozpoczynają heroiczną walkę z nałożonymi na nie niesłusznie ograniczeniami. Z kolei szwedzkie "Stado" (od 16 lat) to historia zgwałconej przez kolegę nastolatki, która mimo mocnych dowodów zostaje przez zacofaną, tradycjonalistyczną społeczność posądzona o kłamstwo. Nie zważając na postępowanie sądowe, za wszelką cenę chcący utrzymać idylliczny obraz samych siebie, mieszkańcy wioski zaczynają wydawać własne wyroki. Oba filmy, choć różne stylistycznie i emocjonalnie, stanowią dwie strony tego samego medalu. Pokazują, że walka o prawdę, wolność czy choćby własną indywidualność zawsze będzie w prowincjonalnych, konserwatywnych społecznościach stała w opozycji do podstawowej, choć niekoniecznie uświadamianej dyrektywy - bezwzględnego podążania za stadem.

Jak widać, rozpiętość tematyczna i geograficzna alekiniakowego repertuaru jest ogromna. Powyższe tytuły to tylko kilka subiektywnych sugestii, ale warto zwrócić uwagę, że niemalże cały starannie przygotowany program tegorocznej edycji festiwalu zapowiada się wyśmienicie. Każdy znajdzie tu coś dla siebie - najmłodsi (organizatorzy przygotowali seanse nawet dla dwulatków!), młodsi, trochę starsi, ale także dorośli, którzy mają okazję nie tylko zapoznać się z problemami nurtującymi ich pociechy czy wychowanków, ale też zwyczajnie obejrzeć wartościowe kino. Ostatecznie z perspektywy tego festiwalu wyznacznikiem młodości z całą pewnością nie jest metryka.

Adam Horowski

  • 33. Międzynarodowy Festiwal Filmów Młodego Widza Ale Kino!
  • 29.11-6.12
  • Multikino 51, Nowe Kino Pałacowe, Sala Wielka CK Zamek, Scena Wspólna
  • bilety: 5 zł (grupowy - od 15 osób), 8 zł (indywidualny), promocyjne ceny biletów dla rodzin z Kartą Rodziny Dużej