Kultura w Poznaniu

Sztuka

opublikowano:

Fenomen Versacego

Stary Browar zaczął świętować swoje 20. urodziny wystawą kolekcji legendarnego Gianniego Versace. Gianni Versace - retrospective syntetycznie prezentuje dorobek projektanta i zabiera widzów w podróż przez artystyczne i biograficzne punkty zwrotne jego życia.

Manekiny w czarno-żółtych projektach domu mody Versace. - grafika artykułu
fot. Grzegorz Dembiński

O ubraniach Versacego mówi się, że są przebojowe, odważne, barokowe. Budzą skojarzenia z luksusem i ostentacyjną manifestacją bogactwa. Jest w nich blichtr, przesyt, gwiazdorstwo i przepych - pierwiastek popkulturowego przegięcia i operowej spektakularności. Versace łączył pop ze sztuką wysoką, projektując raz kostiumy do teatru La Scala w Mediolanie, innym razem na trasy koncertowe Eltona Johna. Najważniejszym cechom jego geniuszu - odwadze, łamaniu konwencji i przebojowości - współczesna moda i popkultura zawdzięczają wiele. Jego kolekcje wyznaczyły nowy standard luksusu dla tych, którzy mierzą wyżej i epatują pewnością siebie. Stworzył modowy kanon idący ramię w ramię z galopującym postępem. W latach 90. obracał się wśród gwiazd popkultury, biznesmenów, nowo wzbogaconej elity świata technologii. Złamał w modzie genderowe ograniczenia, z mężczyzn uczynił obiekty seksualnego pożądania, z kobiet ikony siły i drapieżności. Versace podkreślał status, władzę i aspiracje. Nosić Versacego znaczyło być w awangardzie.

Wystawa, przygotowana przez Wojciecha Piotra Onaka oraz gościnnych kuratorów Karla von der Ahé i Saskię Lubnow, syntetycznie przedstawia ducha przełomowych kolekcji. W niewielkiej przestrzeni Galerii na Dziedzińcu zarysowali artystyczną i osobistą drogę Versacego. W pierwszej sali wita nas jego najsłynniejszy wzór- "barocco" - zaprezentowany, jakżeby inaczej, z barokowym rozmachem. W gablotach znajdują się biżuteria i buty, na ścianie rozwieszono koszule, przestrzeń dominuje kilkanaście manekinów prezentujących różne kreacje oparte na tym deseniu. Von der Ahé i Lubnow szukali powiązania między miejscem, w którym prezentują wystawę, a Versacem.

W Poznaniu kluczem dla części poświęconej "barocco" stał się... barokowy kościół farny. Stworzyli symboliczną świątynię Versacego luźno inspirowaną układem kościoła. Na jednej ze ścian rozwiesili koszule w kształt krzyża, który przewija się także w ich deseniach. Naprzeciwko tego "ołtarza", manekiny tworzą "tłum wiernych" w kreacjach Versacego. Sakralne nawiązanie zarysowuje jednocześnie jeden z wewnętrznych konfliktów, który naznaczył życie projektanta: wyzwalanie się z ograniczeń, narzuconych przez wychowanie na ultrakatolickim południu Włoch. Pomysłowe ustawienie przestrzeni ma jeden mankament. Część manekinów znajduje się daleko od zwiedzających, przez co obserwacja detali części kreacji staje się niemożliwa. Na bliższe obcowanie z eksponatami można sobie pozwolić w dalszej części wystawy.

Kolejne dwie sale kontynuują dwutorową, artystyczno-biograficzną opowieść. W pierwszej z nich podjęto próbę odtworzenia Warsaw Ballroom - ikonicznego klubu LGBT w Miami, w którym bywał Versace - połączoną z prezentacją jego projektów dla mężczyzn: od podartych swetrów, przez jeansowe kamizelki odsłaniające klatkę piersiową, aż po koronkową bieliznę. Redefinicję postrzegania mężczyzny w modzie, z którego Versace uczynił obiekt seksualnego pożądania, dopełnia prezentacja słynnych kolekcji Bondage i Cowgirl. One z kolei na nowo określały kobietę jako wyzwoloną, silną, świadomą swojej seksualności. Dominują tu czerń, złoto, skóra i charakterystyczne agrafki z głową chimery.

Ostatnia część wystawy to przegląd kolekcji z lat 90., w którym uderza niesamowita kreatywność i wszechstronność projektanta. Różnorodne inspiracje (od pop-artu, aż po modę z lat 40.) i designerska elastyczność (od ekstrawagancji do prostoty) zaowocowały serią zróżnicowanych projektów, w których trudno doszukać się śladów powtarzalności. W warstwie biograficznej, za pomocą wątków religijnych i seksualnych, wystawa pokazuje Versacego jako gwiazdę: oślepiający błysk fleszy i głośna muzyka wrzucają zwiedzających w wir popkulturowego szaleństwa.

Ogromnym atutem Gianni Versace - retrospective jest dwutorowość narracji i liczba  wystawionych eksponatów. Rozmiar wystawy pozostawia pewien niedosyt, mimo silnego nasycenia treścią. Ma ona także wysoki próg wejścia. Opowieść prowadzą tablice skrótowo opisujące koncepcję wystawy i biografię projektanta. Dla osób zainteresowanych modą będą one wystarczające. Modowi laicy jednak do pełnego zrozumienia fenomenu Versacego mogą potrzebować wcześniejszego zorientowania się w kontekstach kulturowych jego czasów. Niemniej jednak, Gianni Versace - retrospective w atrakcyjny sposób przedstawia dorobek jednego z największych rewolucjonistów mody. Nie tylko prezentuje stroje Versacego - oddaje też ich ducha i za to należą się kuratorom najwyższe słowa uznania.

Paweł Binek

  • Wystawa Gianni Versace - retrospective
  • kurator: Wojciech Piotr Onak
  • Galeria Na Dziedzińcu, Stary Browar
  • czynna do 30.01.2024

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2023