Koncert Zuzanny Moczek
Zuzanna Moczek jest specjalistką od ballad. Na początku stycznia wystąpiła w radiowym studiu im. Agnieszki Osieckiej. W tym samym miejscu kilka lat temu śpiewał jej ulubiony artysta - Leonard Cohen.
Ma 22 lata. Urodziła się w Kłobucku. Rodzinny dom zostawiła, gdy miała 16 lat. Wtedy wyruszyła w Polskę, by szukać swojego miejsca.
Zuzanna jest muzycznym samoukiem. Nie zna nut, ale i bez tego radzi sobie z komponowaniem piosenek. Tę pasję odziedziczyła po mamie, która dla małej Zuzanny i jej starszego brata tworzyła piosenki na gitarę. Debiutowała nieśmiało. - Śpiewałam dla siebie, wydawało mi się, że to jest kiepskie. Dopiero pod koniec gimnazjum odważyłam się wystąpić. Zaśpiewałam solo z gitarą i się udało! Teraz wróciłam do szkoły po latach, występując podczas tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Raz przetarty szlak trzeba było kontynuować. We Wrocławiu dołączyła do zespołu Tower of Song, który specjalizował się w coverach Leonarda Cohena. Jednak po kilku koncertach każdy z członków grupy poszedł w swoją stronę.
Ostatnie dwa lata poświęciła projektowi Zuzanna&Overdriven, tworzonym razem z pochodzącym z Białegostoku producentem Bartoszem Niedźwieckim. Ze współpracy narodziło się ponad 20 utworów w języku angielskim. Siedem z nich trafiło na debiutancką EP-kę "Seasonless".
Zuzanna i Bartosz znaleźli się też w finale konkursu Skoda Auto Muzyka organizowanym przez firmę Skoda oraz radiową Trójkę. Nagrodą był koncert w Muzycznym Studiu Polskiego Radia im. Agnieszki Osieckiej w Warszawie.
W konkursie rywalizowali młodzi artyści wykonujący autorski utwór bądź cover. W pierwszym etapie jurorami byli internauci, którzy w sieci głosowali na piosenki. Po dziewięciu tygodniach sto tak wyłonionych utworów wzięło pod lupę jury stworzone przez artystów i dziennikarzy Trójki. To oni wybrali dziesiątkę artystów, która wystąpiła 8 stycznia w koncercie finalistów. Zuzanna zaśpiewała autorskie kawałki "Buzz Buzz" i "Drum room".
Zuzanna przyznaje: - Moim marzeniem było usłyszeć siebie w Trójce.
Wraz ze spełnieniem marzenia rozpadł się projekt Zuzanna&Overdriven. Do artystycznego życia wdała się proza. - Nie mogliśmy się już dogadać z Bartoszem. Zyskałam jednak nowe doświadczenia. Teraz mam wiele pomysłów na nowe piosenki, kilku znajomych muzyków. Mam nadzieję, że narodzi się z tego płyta. Na niej będę śpiewać już po polsku - zapowiada.
Na koncercie w Małym Książku Zuzanna zaprezentuje swój autorski materiał.
Wstęp wolny.