Kultura Poznań.pl

Varia

opublikowano:

Więcej niż zabawka

Najsłynniejsza lalka świata 9 marca będzie obchodzić swoje urodziny. Z tej okazji, 60 lat po jej pierwszej prezentacji, Muzeum Sztuk Użytkowych zaprasza na spotkanie z kolekcjonerką lalek Barbie Pauliną Jarysz i walczącą z przejawami dyskryminacji kobiet socjolożką z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Hanną Kroczak. Zamiast tortu ze świeczkami i góry prezentów możemy się spodziewać dyskusji o roli w świecie dorosłych i dzieci jaką pełni ta niespełna trzydziestocentymetrowa zabawka.

.
fot. materiały Muzeum Sztuk Użytkowych

W 1976 roku przy okazji obchodów dwusetlecia Stanów Zjednoczonych Barbie znalazła się w kapsule czasu zachowanej dla przyszłych pokoleń. Co jakiś czas słyszymy o dorosłych kobietach, które za pomocą operacji plastycznych próbują zmienić się w niedościgniony różowy ideał - wspomnieć tutaj możemy choćby Pixee Fox, Amandę Ahola, Valerię Lukyanovą czy naszą polską Anellę An. Już Mary F. Rogers w 1999 roku[1] pisała o Barbie jako ikonie kultury, stawiając ją na równi z Elvisem Presleyem, Michaelem Jacksonem, Disneylandem czy wchodzącym wówczas na rynek "Harrym Potterem".

Kolekcjonerka Paulina Jarysz uważa, że lalka Barbie jest swoistym lustrem kultury. Mamy do wyboru Barbie niższą i wyższą albo o bardziej uwidocznionych krągłościach. Do kolekcji lalek rokrocznie dołączają nowe modele. Wybierając lalkę dla swojego dziecka (albo dla siebie) nie jesteśmy już skazani na odrealnioną blond modelkę, ale możemy wybierać spośród wielu typów. Firma Mattel zwraca uwagę, że swoją serią Barbie Shero próbuje przełamać kobiecy "szklany sufit", pokazać że niemożliwe nie istnieje. W tej kolekcji wystąpiły między innymi podróżniczka Martyna Wojciechowska, malarka Frida Kahlo, ale też sparaliżowana po wypadku niemiecka kolarka torowa i olimpijka Kristina Vogel, która pomimo tragicznego zakończenia kariery sportowej nie poddała się i żyje dalej.

Istnieje jednak i druga strona medalu. Barbie która wsiąkła w kulturę zachodnioeuropejską stała się wyznacznikiem standardu piękna dla współczesnych mężczyzn, a co za tym idzie - dla przemysłu modowego.

Jak pisze feministka i aktywistka Alexis Wolfer: "Młode dziewczęta uczą się aspirować do i rywalizować o piękno i ciało Barbie, a chłopcy uczą się je pożądać. Już samo to jak duży wpływ ma Barbie, czyni jej nierzeczywiste standardy niebezpiecznymi". Związane z ruchem feministycznym działaczki twierdzą też, że lalki firmy Mattel i związane z nimi akcesoria uprzedmiotawiają kobiety, czego wyrazem był protest przeciwko otwarciu w Berlinie naturalnej wielkości domu Barbie.

Czy lalka Barbie jest tylko zabawką? Dyskusja w Muzeum Sztuk Użytkowych (czy można sobie wyobrazić lepszą scenerię dla takiej dyskusji niż zamkowa konstrukcja na Górze Przemysła?) nie będzie próbą odpowiedzi na to pytanie, na które jednej i prawidłowej odpowiedzi po prostu nie ma. Będzie za to próbą spojrzenia na fenomen plastikowej 60-latki, która przez ten czas nie zestarzała się ani trochę.

Adam Jastrzębowski

  • spotkanie Barbie vs. Barbie, z cyklu Ikony Designu
  • 9.03, g. 13
  • Muzeum Sztuk Użytkowych
  • wstęp wolny

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019