Kultura Poznań.pl

Varia

opublikowano:

Non omnis moriar

Przy wejściu na zabytkowy Cmentarz Zasłużonych w Zakopanem umieszczona jest sentencja przypisywana marszałkowi Francji i Polski Ferdynandowi Fochowi: "Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć tracą życie". Listopad skłania nas do zadumy i pamięci o tych, którzy odeszli - w tym duchu odwiedźmy poznańskie cmentarze.

.
Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan, fot. Piotr Skórnicki

Najstarszą czynną w naszym mieście nekropolią jest Cmentarz Zasłużonych położony na północnym stoku Wzgórza św. Wojciecha, u zbiegu ulic Święty Wojciech i Księcia Józefa.  Pierwszy pochówek na tym cmentarzu (wówczas należącym do kościoła farnego św. Marii Magdaleny) odbył się 19 lutego 1810 roku. Pochowano wtedy dwutygodniowe niemowlę - Petronellę Brzezańską. Do dziś zachowały się najstarsze nagrobki na tym cmentarzu: zmarłego w 1810 roku Ignacego Sterzbechera i Moniki ze Sczanieckich Zakrzewskiej zmarłej w 1813 roku.

Cmentarz i Krypta Zasłużonych

W 1948 roku dawny cmentarz farny zyskał rangę Cmentarza Zasłużonych  Wielkopolan i wraz z kryptą kościoła św. Wojciecha stanowi swoisty panteon - świadectwo historii Poznania i Wielkopolski. Cmentarz poddawany jest ciągle zabiegom konserwatorskim, przybywają też nowe pochówki. Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku przeniesiono tu  prochy zasłużonych z innych nekropolii. Spoczywają tu między innymi weterani powstań narodowych i wojen, społecznicy, naukowcy, artyści, działacze polityczni - słowem ci, którym my, mieszkańcy Poznania, zawdzięczamy tak wiele.

Spacerując alejkami cmentarza, odnaleźć  można między innymi groby prezydentów miasta: Jarogniewa Drwęskiego i Cyryla Ratajskiego, grób pierwszego dowódcy powstania wielkopolskiego - Stanisława Taczaka czy marszałka sejmu i ministra z okresu międzywojennego - Wojciecha Trąmpczyńskiego, a także grobowiec premiera rządu polskiego - Stanisława Mikołajczyka. Jest też symboliczny nagrobek Hipolita Cegielskiego. Spoczywają tu także znani ludzie kultury, między innymi aktorka Nuna Młodziejowska-Szczurkiewiczowa, pisarze Maria Wicherkiewiczowa i Przemysław Bystrzycki, architekci Władysław Czarnecki i Zbigniew Zieliński, szef Kancelarii Prezydenta za czasów Lecha Wałęsy, profesor UAM Janusz Ziółkowski czy  rzeźbiarz Władysław Marcinkowski. Ten ostatni jest też autorem pełnej uroku rzeźby na mogile Anieli Dembińskiej.  Wzruszające są również inne nagrobki dziecięce: Józefa i Augustyny Ahlfaengernów czy Anny i Kazimierza Szafarkiewiczów. Swą formą zwracają też uwagę kute lub żeliwne ogrodzenia otaczające rodzinne groby, jak ten, w którym spoczywa Marceli Motty. W Przechadzkach po mieście Motty tak pisał o cmentarzu farnym: "a ileż ja tutaj, panie Ludwiku (...) mam znajomych, przyjaciół, nawet bliższych jeszcze! Więcej zaiste, niż tam w mieście, tak iż gdy tę smutną bramę przekroczę, zdaje mi się nieraz, że to wszystko wstaje koło mnie, wita mnie serdecznie i ciągnie do siebie".

Miejscem szczególnie ważnym dla pamięci zasłużonych Wielkopolan jest też gotycki kościół św. Wojciecha. W jego podziemiach utworzono w latach międzywojennych Kryptę Zasłużonych, rozbudowaną w latach 1996-1997. Spoczywają tu między innymi: twórca polskiego hymnu Józef Wybicki, kompozytor Roty Feliks Nowowiejski, pierwszy rektor Uniwersytetu Poznańskiego Heliodor Święcicki, żołnierz napoleoński, uczestnik szarży pod Samosierrą Andrzej Niegolewski, podróżnik Paweł Edmund Strzelecki, a także urna z sercem Jana Henryka Dąbrowskiego. W południowej nawie kościoła znajduje się marmurowy sarkofag Karola Marcinkowskiego - dzieło Marcina Rożka. Przeniesienie tu prochów "doktora Marcina", wybitnego poznańskiego filantropa i  społecznika, dało w 1923 roku początek "poznańskiemu panteonowi". Tablice upamiętniające wybitnych Wielkopolan znajdują się także na zewnętrznych ścianach świątyni i otaczającym ją  murze. Wędrówka po Wzgórzu św. Wojciecha to okazja do powtórki z dwóch wieków historii Wielkopolski; biogramy pochowanych i upamiętnionych tam przodków znaleźć można między innymi w przewodniku Cmentarz i Krypta Zasłużonych  w Poznaniu [R. Linette, J. Matysiak, Wydawnictwo Miejskie Posnania, 2013], a nauczyciele skorzystać mogą z opracowania Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan na Wzgórzu św. Wojciecha w Poznaniu - propozycje metodyczne.

Ciekawy pod względem historycznym jest też zespół cmentarzy położony na południowym stoku poznańskiej Cytadeli. Pochowano tutaj ponad 5800 żołnierzy radzieckich, około 1500 polskich, przeszło 1300 francuskich i około 500 brytyjskich. Znajdują się tam: Cmentarz Garnizonowy, stary cmentarz parafii św. Wojciecha, Cmentarz Żołnierzy Radzieckich, Cmentarz Wojenny Wspólnoty Brytyjskiej, cmentarz prawosławny i Cmentarz Bohaterów Polskich z grobami poznaniaków, którzy zginęli  w walkach o Cytadelę, ofiar II wojny i terroru stalinowskiego oraz ofiar poznańskiego czerwca 1956 roku. Nekropolia ta doczekała się przewodnika Na stoku Cytadeli Poznańskiej [J. Bączyk, A. Bilski, 2005], a także obszernej, prawie 600-stronicowej publikacji Cmentarze na stokach poznańskiej Cytadeli [W. Olszewski, 2008].

Cmentarze komunalne

Najbardziej rozległym poznańskim cmentarzem jest Cmentarz Komunalny na Miłostowie, który zajmuje powierzchnię prawie 100 hektarów. Dwa główne wejścia (i dwie kaplice!) znajdują się przy ulicach Gnieźnieńskiej i Warszawskiej. Pierwsze pogrzeby odbyły się tutaj w 1943 roku, a po wojnie przeniesiono na Miłostowo ekshumowane szczątki z innych poznańskich cmentarzy. W zbiorowych mogiłach złożono także poległych żołnierzy Wehrmachtu, istnieje tu również kwatera żołnierzy radzieckich. W 1958 roku utworzono kwaterę żydowską z oryginalnymi macewami ze zlikwidowanego cmentarza żydowskiego przy ul. Głogowskiej. W 1993 roku w dawnym forcie na terenie cmentarza uruchomiono zakład kremacji, a w pobliżu pierwsze w Polsce pole urnowe. Wśród pochowanych na Miłostowie są między innymi aktorzy: Krystyna Feldman, Rajmund Jakubowicz, Włodzimierz Kłopocki, Mariusz Sabiniewicz, literaci: Roman Brandstaetter, Egon Naganowski i Wincenty Różański, a także Piotr Majchrzak - najmłodsza ofiara stanu wojennego w PRL.

Biorąc pod uwagę liczbę pochowanych, największym poznańskim cmentarzem jest Cmentarz Komunalny na Junikowie. W około 80 tys. mogił spoczywa ponad 150 tys. zmarłych. W alejach zasłużonych znajdują się liczne groby działaczy politycznych i społecznych oraz oficerów Wojska Polskiego. Uwagę zwracają też oryginalne grobowce poznańskich Romów. Na cmentarzu spoczywają między innymi twórcy znanych poznańskich chórów: Stefan Stuligrosz i Jerzy Kurczewski, pisarze: Nikos Chadzinikolau, Ryszard Danecki, Eugeniusz Paukszta i Jerzy Pertek, najwybitniejszy piłkarz poznańskiego Lecha Teodor Anioła, a także Romek Strzałkowski - najmłodsza ofiara Czerwca 1956 roku. Przy grobie tego 13-letniego ucznia przypominam sobie wiersz Konrada Dőberschuetza:

Śpij spokojnie mój mały chłopczyku

Nie oddano nad grobem Twym salwy

Ciebie nocą chowano po cichu

Bez honorów, bez mów i bez Salve.

Cmentarze parafialne

Często odwiedzamy też cmentarze parafialne, ja bywam najczęściej na Górczynie, na cmentarzu należącym do parafii Matki Boskiej Bolesnej. Tu od kilku pokoleń spoczywają moi przodkowie i coraz więcej, niestety, przedstawicieli mojej generacji. Idąc zapalić znicze na rodzinnych grobach, zatrzymuję się przy mogile powstańców wielkopolskich, wśród nich jest dwóch pierwszych poległych w Poznaniu: Franciszek Ratajczak i Antoni Andrzejewski. Od dzieciństwa swą formą  fascynowały mnie mijane po drodze monumentalne grobowce: powstańca styczniowego Damazego Pobóg-Trzcińskiego, rodziny Suwalskich, Draheimów czy Bohnów.

Jednym z najpiękniejszych poznańskich cmentarzy jest położony przy ulicy Bluszczowej cmentarz parafii Bożego Ciała. Ma on charakter parku, z promieniście rozchodzącymi się alejami i pięknymi, szczególnie jesienią, drzewami oraz kwaterami grobów ukrytymi za żywopłotami. Coraz częściej odwiedzam też cmentarz przy ul. Lutyckiej należący do parafii św. Jana Vianneya. Spoczywa na nim wielu przedstawicieli poznańskiego świata nauki, a także poznańscy dominikanie. Zabytkowy cmentarz parafii pw. Najświętszego Serca Jezusa i św. Floriana przy ulicy Nowina założony został w 1905 roku, a od 1995 roku - po ponad 30-letniej przerwie - ponownie odbywa się tam grzebanie zmarłych. Cmentarz został wpisany do rejestru zabytków, odrestaurowano neoromańską kaplicę cmentarną oraz Pomnik Wdzięczności, a blisko 300 nagrobków uznano za zabytki. Współczesnym  dziełem sztuki sepulkralnej, przyciągającym uwagę odwiedzających jeżycki cmentarz jest ogromna rzeźba na grobowcu rodziny Kulczyków - dzieło Igora Mitoraja.

Poznań, rozwijając się i wchłaniając okoliczne wsie, przyjmował wraz z nimi lokalne cmentarze, jak te w Spławiu, Naramowicach, Minikowie, Głuszynie, Smochowicach czy na Piątkowie. Jednocześnie z mapy miasta zginęło wiele cmentarzy katolickich, ewangelickich, żydowskich. Gdy dziś spacerujemy po poznańskich parkach Marcinkowskiego, Drwęskich, Manitiusa, Kosynierów czy Górczyńskim, często nie zdajemy sobie sprawy, że stąpamy po cmentarnej ziemi, w której niegdyś znajdowały się groby tych, którzy - podobnie jak my - przekonani byli o własnej nieśmiertelności, o tym, że pamięć o nich przetrwa w nagrobkach, rzeźbach cmentarnych i inskrypcjach.

Witold Gostyński

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018