Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

Oddać głos Ofelii

"Śmierć Ofelii" - mało znany monodram Wyspiańskiego powstał, gdy autor był już mocno schorowany i niedomagał fizycznie. A istotą tego tekstu, jak pisze Monika Wycykał w katowickim "Dzienniku Teatralnym", jest pytanie: jak mówić, gdy umieram? Przekraczanie granicy między życiem i śmiercią stało się inspirującym tematem dla Jerzego Fryderyka Wojciechowskiego, 32-letniego kompozytora pochodzącego z Poznania. Premiera jego "Ofelii" - 30 marca w Teatrze Wielkim. 

.
Próba spektaklu, fot. materiały Teatru Wielkiego

Dotychczasowa twórczość Wojciechowskiego odżegnuje się tak od awangardy, jak i tradycjonalizmu. Chętnie inspiruje się za to tradycjami lokalnymi, czego najpełniejszym wyrazem jest jego "o'pyra" kameralna Tej! Tym razem zinterpretuje klasykę.

Wszystko zaczęło się od X edycji konkursu na polski dramat Metafory Rzeczywistości. Wówczas, po raz pierwszy w historii wydarzenia, jego organizator - Teatr Polski - zaprosił do współpracy poznańską Operę. W finale obok pięciu dramatów znalazły się dwie sceniczne formy muzyczne - Birdy/Ptasiek Karola Nepelskiego, Waldemara Raźniaka i Marcina Chlandy oraz Ofelia Wojciechowskiego. Niestety w przypadku Ptaśka nie udało się zdobyć praw autorskich, więc jury jednogłośnie przyznało nagrodę autorowi Ofelii. Premiera opery w jednym akcie odbędzie się 30 marca w Teatrze Wielkim.

- Jestem od lat pod wielkim wrażeniem geniuszu Wyspiańskiego i spróbowałem połączyć swój talent i pracę z jego sztuką, z jego wizją szalonej Ofelii. Czytając to dzieło, czuję, że wewnętrzny dialog postaci jest dramatem człowieka szukającego miłości, ale też i artysty zagubionego w świecie, niemogącego znaleźć miejsca dla swojej sztuki i siebie. Ten utwór to również decyzje podejmowane w życiu, które każą nam zostać na brzegu lub poddać się wodnej toni - mówił Wojciechowski o swoim tekście inspirowanym dziełem młodopolskiego twórcy.

Kompozytor podszedł do dramatu w sposób bardzo indywidualny. W monologu dostrzegł walory dramatyczne, rozpisując go na dwie postaci. Ze sceny dobiegał będzie do nas głos Ofelii rzeczywistej oraz wewnętrzny głos bohaterki (Ofelia 1 i Ofelia 2). - Inwencja kompozytora w zaskakujący sposób przełamuje szekspirowskie, romantyczne czy modernistyczne stereotypy i pozwala przyjrzeć się bohaterce z perspektywy współczesnej - zapowiadał w czasie Metafor Rzeczywistości Krzysztof Cicheński, reżyser przedstawienia.

Poprzez swoje dzieło Wojciechowski chce oddać głos kobiecie, która ani w Hamlecie Szekspira, ani w Śmierci Ofelii Wyspiańskiego nie została w pełni wysłuchana. W warstwie muzycznej odwołuje się do muzyki popularnej. - Fragmenty melodii znanych piosenek Britney Spears, które wybrzmiewają w kolejnych scenach, przekształcają i przybliżają doświadczenie Ofelii, dotychczas traktowanej w wielu interpretacjach dość powierzchownie i przedmiotowo - zdradza reżyser. Organizatorzy sobotniej premiery zapowiadają, że dzieło to będzie okazją dla publiczności, by sprawdzić, czym jest muzyka współczesna. W roli Ofelii usłyszymy dwie sopranistki: Marię Domżał oraz Marię Antkowiak. Za kierownictwo muzyczne odpowiada Grzegorz Wierus.

Aleksandra Kujawiak

  • "Ofelia" Jerzego Fryderyka Wojciechowskiego
  • reż. Krzysztof Cicheński
  • Teatr Wielki, Sala Drabowicza
  • premiera: 30.03, g. 19

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019