Kultura Poznań.pl

Muzyka

opublikowano:

Line-up obfitości

Tegoroczna edycja festiwalu Spring Break już niedługo. Koncerty Stefana Wesołowskiego, L.Stadt czy PR08L3M to istotne punkty obowiązkowe festiwalowego programu, ale warto też przyjrzeć się młodym i niszowym wykonawcom, których nieopatrznie możemy pominąć.

.
Poprzednie edycje Enea Spring Break, fot. J. Mójta

Festiwal rusza w czwartek, 19 kwietnia. Stali bywalcy i słuchacze polskiej sceny muzycznej na pewno wybrali już koncerty, które chcą zobaczyć. Jak co roku, zestaw artystów występujących na wszystkich scenach festiwalu jest imponujący. W takiej obfitości nie trudno o przeoczenie kogoś albo pominięcie wykonawców młodych czy niszowych. A jest w czym wybierać: muzyka ludowa, chillout, rave, shoegaze, ciekawe propozycje dobrze wyprodukowanego popu, a nawet artystka, która rejestruje field recordings, czyli dźwięki płynące z otoczenia. Skorzystajcie z tego tekstu-przewodnika po występach młodych i nieco mniej znanych artystów, których warto uwzględnić podczas planowania swojej trasy festiwalowej.

Czwartek - eksperyment

Tego dnia można przespacerować się do kilku różnych klubów. W Barocku wystąpi zespół ALTERS, który gra muzykę z pogranicza progresywnego i psychodelicznego rocka. Podejście zespołu do tych gatunków jest bezpretensjonalne, włączają też do swojego grania brzmieniowe eksperymenty z instrumentalnymi pasażami dźwięku i elementami elektroniki.

Z kolei w Klubie Dragon wystąpi Di.Aria, artystka, która w swojej muzyce używa zarejestrowanych dźwięków otoczenia,  tak zwane field recordings. Nie są to jednak dźwięki dokładnie odtworzone, a raczej autorska wariacja na ich temat, mieszana z improwizacją.

Tymczasem w Psie Andaluzyjskim wystąpi duet Giorgio Fazer, czyli twórcy, którzy byli związani na przykład z zespołem JAAA!. Teraz wspólnie nagrywają utwory na bazie improwizacji z gitarą, "rozwleczonych" wokali i przeciągłych dźwięków elektronicznych.

Jest jeszcze jeden muzyk, którego warto zobaczyć w czwartek, a który również flirtuje z eksperymentem. To Gniewomir Tomczyk, który zagra na Scenie na Piętrze. Porusza się w obrębie utworów jazzowych, z wyraźnym wpływem doświadczania muzyki również w innych gatunkach muzycznych. Tomczyk współpracuje między innymi z Kubą Więckiem, który zdążył już zadomowić się w świadomości odbiorców polskiej sceny jazzowej.

Piątek - wszystkie dźwięki elektroniki

Drugiego dnia festiwalu ciekawie wygląda zestaw artystów, którzy zagrają w Psie Andaluzyjskim. Wystąpi tam na przykład Futurski, słoweński kwartet wprost dla fanów Royksopp czy Kavinsky'ego - tworzą muzykę bliską synth popowi z wokalami przepuszczonymi przez syntezator. Pod tym samym adresem zagra też wykonawca mocno różniący się od Futurskiego, czyli M8N Plays ULSSS. To projekt kolejnego muzyka, wcześniej związanego z grupą JAAA!, w którym można usłyszeć instrumentalne, eksperymentalne kompozycje z obfitym wykorzystaniem smyczków czy muzyki elektronicznej.

Tego dnia dobrze zwrócić uwagę na koncert duetu Tęskno, czyli Joanny Longić i Hanny Rani. Delikatne linie głosowe Longić łączą się z grą na pianine Rani. Zagrają na Scenie na Piętrze.Z kolei w Klubie Dragon coś dla fanów shoegaze'u i dream popu: wystąpi tam młody zespół Evvolves.

Na sam koniec dobrze będzie skierować kroki do TAMY, gdzie znajdą się propozycje dla słuchaczy elektroniki lekko transowej - to artystka Ina West, i elektronicznych eksperymentów, w których słychać zarówno techno, jak i rave - to Janka, czyli kolaboracja Daniela Drumza i Hatti Vatti.

Sobota - różnorodność

Ostatniego dnia imprezy wcale nie zanosi się na to, by nogi festiwalowiczów mogły odpocząć. Ale warto zebrać w sobie siły na jeszcze kilka spacerów. W klubie Blue Note będzie można usłyszeć dziewczyny z Gangu Śródmieście, czyli feministyczny zespół z Warszawy, autorki piosenek Discopolka i Sprawy Niewieście. W to samo miejsce dobrze też zajrzeć na afterparty, gdzie Être Kolektiv zakończy festiwal setem, w którym elektronika będzie mieszać się z wieloma innymi gatunkami.

Minimalistyczne podejście do muzyki elektronicznej w klubie Dragon zaprezentuje ŻAL, a ujęcie z pogranicza house i downtempo w Projekcie LAB pokaże Carsky. Z kolei w Dublinerze zagra zespół Aramboa, których bogata w najróżniejsze instrumenty muzyka z pogranicza IDM, jazzu, dubstepu i wyraźnego brzmienia basowego może ciekawie wypaść w wersji koncertowej. Tego samego dnia Pod Minogą wystąpią artyści o nieco cięższym gitarowym brzmieniu, czyli zespół Dom Zły.

Ostatniego dnia festiwalu pojawią się też interesujące propozycje młodego popu. W Psie Andaluzyjskim zagra duet Kraków Loves Adana. Ich proste kompozycje wyraźnie czerpią z estetyki New Order, a zwieńczone są śpiewem wokalistki o charakterystycznym, niskim głosie. W Scenie na Piętrze z kolei wystąpi Kalina, której zgrabne utwory szybko wpadają w ucho. Artystka łączy dźwięki elektroniczne, gra na harfie. Pisze i śpiewa teksty po polsku, więc być może doczekamy się kontynuatorki muzycznej estetyki Julii Marcell. A to zaledwie  próbka różnych koncertowych możliwości, które daje nam tegoroczny Spring Break. Teraz nie pozostaje już nic innego, jak wybrać coś dla siebie i dać się zaskoczyć.

Jolanta Kikiewicz

  • Enea Spring Break
  • 19-21.04
  • bilety: 95 zł (od 19.04: 110 zł)

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2018

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.