Kultura Poznań.pl

Kultura

opublikowano:

Frida i Watcher

Zespół CK Zamek - twórcy wystawy "Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst" oraz artysta streetartowy Noriaki odebrali w czwartek statuetki laureatów plebiscytu portalu Kulturapoznan.pl i miesięcznika IKS.

.
Katarzyna Kamińska, dyrektor WMP i Anna Hryniewiecka, dyrektor CK Zamek (fot. Jagoda Haloszka)

Przypomnijmy, że w rozstrzygniętym jesienią plebiscycie, głosami czytelników IKS-a i portalu Kulturapoznan.pl zwyciężyli: w kategorii Wydarzenie kulturalne sezonu 2017/2018 - wystawa "Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst", zorganizowana przez Centrum Kultury Zamek, w kategorii Człowiek kultury - Noriaki - artysta streetartowy, twórca Watchera (Pana Peryskopa). Wręczenie statuetek odbyło się w gościnnych progach klubu Peryskop, gdzie twórczość Noriakiego widoczna jest na każdym kroku.

Wystawa twórczości Fridy Kahlo była ogromnym przedsięwzięciem logistycznym, finansowym i artystycznym, wymagającym ogromnego wysiłku zespołu z CK Zamek. Przygotowania trwały 3 lata. Odwiedziło ją 118 tys. osób. - Wystawa zaspokoiła wielki głód kontaktu ze sztuką. Dzięki niej przez Poznań przetoczyła się fala zainteresowania Fridą, pojawiła się inspiracja jej osobą, wątki związane z tym wydarzeniem pojawiły się nawet na witrynach sklepowych - mówiła Katarzyna Kamińska, dyrektor Wydawnictwa Miejskiego Posnania (wydawcy IKS-a i kulturapoznan.pl). - Myślę, że nie tyle zaspokoiliśmy, co zaostrzyliśmy głód na sztukę i liczymy na więcej - powiedziała dyrektor CK Zamek Anna Hryniewiecka odbierając nagrodę.

Artysta ukrywający się pod pseudonimem Noriaki najbardziej znany jest z Watchera - jednookiej, czarnej postaci, którą możemy znaleźć w bramach, zaułkach, na znakach drogowych - w Poznaniu, w Polsce i na świecie. Twórczość Noriakiego znacznie jednak wykracza poza postać Wachera (Pana Peryskopa). - Pan Peryskop stał się rozpoznawalny, dla wielu nawet symbolem Poznania, ale Watcher to nie jest tylko gadżet. Watcher zmusza do myślenia, jest blisko nas, blisko rzeczywistości, tak jak streetart jest blisko ludzi - podkreślała Katarzyna Kamińska.

Noriaki, który konsekwentnie chroni swoje nazwisko i wizerunek nie odebrał statuetki osobiście (choć podobno był na widowni). Zrobili to w jego imieniu przyjaciele, którzy przekazali też kilka słów od laureata. Noriaki ostatnimi czasy sporo podróżuje po świecie, ale Poznań jest zawsze w jego sercu. Tutaj zaczynał swoją działalność artystyczną i tutaj chce dalej działać i rozwijać się.

Z twórczością Noriakiego będzie można spotkać się w Poznaniu już 11 stycznia na wystawie w Galerii Jerzego Piotrowicza Pod Koroną, ul. Kramarska 3 (od godz. 18), zatytułowanej "NORIAKI - 111". Może tym razem artysta ujawni się?

Mateusz Malinowski

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2019