Kultura w Poznaniu

Sztuka

opublikowano:

Sztuka o sztuce

- W Pracowni Otwartych Interpretacji Sztuki podejmujemy walkę ze stereotypami pojmowania sztuki. Odkrywamy sprawy, które są nieoczywiste - mówi prof. Boettner-Łubowski. Wystawa Znane/Nieznane, prezentująca najciekawsze prace studenckie tej pracowni, zostanie otwarta w środę w Galerii Jerzego Piotrowicza.

. - grafika artykułu
Julia Kanarkowska, z serii "Parafrazy", grafika cyfrowa, 2021, fot. materiały prasowe

Pracownia Otwartych Interpretacji Sztuki została założona w 2013 roku przez prof. Rafała Boettnera-Łubowskiego na Wydziale Edukacji Artystycznej i Kuratorstwa Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. - To pracownia autorska, której program określiłem samodzielnie. Impulsem do jej stworzenia było moje zainteresowaniem kreowaniem przekazów typu "sztuka o sztuce" - oraz tym, że taki trop jest też obecny w sztuce współczesnej. Zapraszam studentów i studentki do tworzenia prac wizualnych, które są formą refleksji na temat sztuki, istniejących już dzieł, czy funkcjonujących i znanych konwencji artystycznych. Współpracujące z pracownią osoby swoje prace tworzą na zasadzie budowania rozmaitych artystycznych nawiązań o charakterze dialogicznym bądź polemicznym - tłumaczy prof. Boettner-Łubowski. - Od dwóch lat współpracuje ze mną asystent Aleksander Radziszewski, który zresztą właśnie w Pracowni Otwartych Interpretacji Sztuki zrealizował pod moją opieką promotorską swój dyplom magisterski - dodaje.

Przekazy autotematyczne są obecne nie tylko w twórczości specjalizujących się w tej tematyce artystów współczesnych, ale i w sztuce dawnej. - Uważam, że niewłaściwe jest dokonywanie gwałtownych zerwań z tym, co działo się kiedyś. Doceniając wkład awangardy XX wieku w rozwój sztuki, uważam jednak, że radykalne awangardowe odcinanie się od przeszłości, w tym od doświadczeń sztuki dawnej, nie było do końca właściwe - tłumaczy profesor.

Profesor nie ukrywa przy tym, że autotematyczny obszar poszukiwań twórczych jest mu bardzo bliski jako artyście, i ma w nim już pewne doświadczenie. - Od ponad piętnastu lat zajmuję się kreowaniem artystycznych refleksji typu "sztuka o sztuce". Nawiązuję do sztuki dawnej. Bardzo cenię też to, co powstawało w XIX wieku, również i wyklęte później kierunki sztuki dziewiętnastowiecznej. XX wiek zapomniał choćby o akademizmie, który dla mnie jest niezwykle fascynującym i ciekawym zjawiskiem artystycznym. Budując własne wypowiedzi twórcze staram się, aby moje komentarze dotyczące sztuki artykułowane były ze współczesnego punktu widzenia. Tworzę prace intermedialne, interdyscyplinarne, a także aranżacje przestrzenne, odnosząc się do szeroko pojmowanego dziedzictwa sztuki dawnej i współczesnej. Bardzo ważne jest dla mnie podważanie schematów myślowych i klisz poznawczych, poprzez które odbiera się, rozumie i ocenia sztukę. Bardzo często staram się na przykład wykraczać poza awangardowo-modernistyczne dogmaty i utopie twórcze i ukazywać ich obecną "względną" prawdziwość i aktualność- zaznacza Boettner-Łubowski.

Wiele płaszczyzn dzieła sztuki

Od studentów i studentek Pracowni Otwartych Interpretacji Sztuki niekoniecznie oczekuje tego, aby w swoich pracach odwoływali się do kanonu historii sztuki i dzieł bardzo znanych. Profesor stawia raczej na tzw. archeologię artystyczną, proponując poszukiwanie prac również zapomnianych, czy interpretowanie tych nawet i dość znanych - w odkrywczy i zaskakujący sposób.

- Zdaję też sobie sprawę, że aby powstawały interesujące prace tego rodzaju nie może być mowy o prostej ilustracyjności dotyczącej danej tezy artystycznej czy zagadnienia teoretycznego. Moim zdaniem twórcy powinni zachować w swoich dziełach sporą dozę wieloznaczności. Takie prace muszą być przecież odbierane na różnych płaszczyznach - a nie tylko z jednej perspektywy, związanej np. z refleksją autotematyczną. Sam pierwiastek autotematyczny może dotyczyć na przykład sfery ogólnych rozważań na temat sztuki. Ale można również wykreować sytuację, w której dana praca zawierać będzie elementy refleksji o własnej istocie i artystycznej konstrukcji. Właśnie taka perspektywa pojawia się często w mojej twórczości. Choć dążę zazwyczaj także do tego, żeby możliwe było jeszcze odczytywanie zupełnie innych poza-autotematycznych treści w moich wypowiedziach artystycznych. W pracowni bardzo cenimy wieloznaczność - kreowanie rozmaitych, zaskakujących i niejednoznacznych przekazów, które można odkrywać na przykład po dłuższym obcowaniu z daną pracą - mówi prof. Boettner-Łubowski.

Wydaje mu się też, że współcześnie praktycznie niemożliwe jest, aby artyści tworzyli dzieła zupełnie nowatorskie czy oryginalne. - Ważne jest raczej to, aby tworzyć prace, które będą interesujące i kontekstualnie nowe. Mogą odnosić się one przecież do różnych spraw znanych nam z bliższej lub dalszej przeszłości w sposób indywidualny i refleksyjny zarazem - przekonuje.

Choć program pracowni jest zogniskowany na rozważania autotematyczne dotyczące sztuki, to w przypadku, gdy pedagodzy zauważą, że ktoś ze studentów czy studentek ma ciekawą, własną propozycję dotyczącą poszukiwań artystycznych, to decydują się odchodzić od preferowanego rdzenia założeń programowych. - Kwestia otwartości artystycznych poszukiwań jest dla nas najważniejsza. Nie chcemy studentów i studentek zmuszać do działań, które byłyby dla nich zupełnie obce. Trzeba im dać wolność i swobodę kreacji artystycznych. Przychodzą do nas bardzo różni ludzie. Pojawiają się osoby, które przejawiają bardzo duże zainteresowanie naszym programem odnoszącym się do zagadnień autotematycznych. Są jednak też i tacy, którzy chcą działać na zasadach bardziej osobistych i intuicyjnych. Nie każdy ma też predyspozycje do tego, aby zajmować się sztuką w perspektywie autotematycznej. Z Aleksandrem Radziszewskim staramy się być jak najbardziej otwarci na propozycje naszych studentów i studentek. Podchodzimy do nich indywidualnie. Współpracę z nimi rozpoczynamy od wielu rozmów - aby dowiedzieć się, co ich tak naprawdę interesuje w sztuce. Chcemy też zobaczyć wcześniejsze prace, które zrobili na poprzednich etapach studiów. Na bazie tego próbujemy wypracować z nimi wspólną płaszczyznę działań - relacjonuje prof. Boettner-Łubowski.

Przez pierwsze lata działalności (w latach 2014-2018) pokazy prac studenckich z Pracowni Otwartych Interpretacji Sztuki odbywały się w Galerii Sztuki Współczesnej "Profil" w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Później pracownia nawiązała współpracę z Galerią Jerzego Piotrowicza - w tym roku po raz trzeci wystawia w niej realizacje związanych z nią studentów.

Marek S. Bochniarz

  • Znane/Nieznane - edycja III
  • kurator: prof. UAP Rafał Boettner-Łubowski
  • współpraca: Aleksander Radziszewski
  • otwarcie: 10.03
  • Galeria Jerzego Piotrowicza Pod Koroną
  • czynna do 28.03
  • wstęp wolny

© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2021