Kultura Poznań.pl

Sztuka

opublikowano:

Skarby Teatru Animacji

Poznański teatr lalek obchodzi swoje 70-lecie. Z tej okazji w Teatrze Animacji otwarta zostanie wystawa prezentująca zachowane przez te lata elementy scenografii, kostiumy oraz lalki.

.
Kukła Osiołka Porfiriona ze spektaklu "Bal u profesora Bączyńskiego" fot. archiwum CYRYL-a

Pierwsze wzmianki dotyczące planów otwarcia sceny lalkowej w Poznaniu sięgają czasów przedwojennych. Jednak Teatr Animacji (wówczas Poznański Teatr Marionetek) rozpoczął działalność dopiero w marcu 1945 r. Miesiąc później odbyła się tam również pierwsza premiera w powojennym Poznaniu - Śpiewak leśny Henryka R. Żuchowskiego w reżyserii Haliny Lubicz. Scena kilkakrotnie zmieniała nazwę, po pierwszym sezonie była już Teatrem Lalki i Aktora, a w 1958 roku stała się "Marcinkiem". Największą sławę zyskała za czasów Leokadii Serafinowicz, która nieco później objęła w nim dyrekcję i kierownictwo artystyczne. Wyraźna wizja teatru, poważne podejście do dziecięcego widza i poszukiwania nowej formy przekazu zaowocowały sukcesem. Po Serafinowicz szefem lalkowej sceny został Antoni Kończal, a w 1989 roku dołączył do niego w roli dyrektora artystycznego już Teatru Animacji - Janusz Ryl-Krystianowski.

Najcenniejsze lalki

Dzisiaj na czele legendarnej sceny stoi Marek Waszkiel, który z okazji 70-lecia postanowił przedstawić to, co najcenniejsze. - Pokażemy przede wszystkim skarby z naszych magazynów. Najstarsze lalki pochodzą ze spektakli Leokadii Serafinowicz, Wojciecha Wieczorkiewicza i Jana Berdyszaka z lat 60., np. Wesela czy Wandy - zapowiada. - To czas świetności poznańskich lalek, które dyktowały wówczas tempo rozwoju polskiego lalkarstwa. Poczynając od tamtego okresu aż do dzisiaj, wybierzemy najcenniejsze lalki, kostiumy i elementy scenografii. Dzięki troskliwości moich kolegów, zwłaszcza Barbary Gąsiorowskiej-Pawlik, dysponujemy prawdziwymi skarbami polskiej plastyki teatralnej - dodaje.

Król i królowa poznańskiej sceny

W przygotowanie wystawy zaangażowany jest również scenograf Jacek Zagajewski. - Chciałbym zderzyć teatr Leokadii Serafinowicz z teatrem Janusza Ryl-Krystianowskiego, czyli dwóch dyrektorów artystycznych, którzy wywarli największy wpływ na jego kształt i wizerunek - mówi. Wystawę podzielono na dwie części. W pierwszej będzie można zobaczyć prace wykonane przez scenografów w latach 1960-1977, w drugiej dzieła tych, którzy współpracowali z teatrem lalek od roku 1985. - Z okresu Leokadii Serafinowicz chciałbym pokazać lalki Zenobiusza Strzeleckiego, Jana Berdyszaka i Alego Bunscha. Późniejszy okres to lalki Jana Zielińskiego, Buby Tomali, Dariusza Panasa, Julii Skuratowej, Jadwigi Mydlarskiej-Kowal i Joanny Braun... - wylicza Zagajewski. Wernisaż wystawy odbędzie się dokładnie trzy miesiące przed 70. rocznicą pierwszej powojennej premiery lalkowej w Poznaniu. Same obchody zaplanowano na kwiecień. Z tej okazji zostanie wydany obszerny album, odbędą się też liczne spotkania i nowa odsłona festiwalu Kon-Teksty.

Monika Nawrocka-Leśnik

  • Wernisaż wystawy "70 lat: Marionetki/Marcinek/Animacja"
  • 15.01, g. 19
  • wystawa czynna do 31.12
  • Galeria Lalek i Scenografii w Teatrze Animacji