Kultura Poznań.pl

Varia

opublikowano:

Kultura w sieci - ważna i potrzebna!

Stan epidemii, związane z nim zagrożenia oraz stopniowo zaostrzane restrykcje radykalnie zmieniły codzienność Polaków. Zamknięcie szkół, uczelni, instytucji kultury, bibliotek, sal widowiskowych, kin, klubów... odcięło twórców i organizatorów wydarzeń od odbiorców. Zbawienne dla jednych i drugich okazały się ich własna dynamika, kreatywność oraz... internet.

.
fot. Christian Fregnan

Działalność kulturalna w internecie nie jest oczywiście niczym nowym. Wirtualna wypożyczalnia filmów Netflix działa od 1997 roku, YouTube funkcjonuje od 2005 roku, a witryna HBO GO od 2010. Koniec XX i pierwsza dekada XXI wieku zaowocowały również boomem na projektowanie i wdrażanie specjalnych narzędzi do internetowej prezentacji zasobów muzealnych. Dzięki nim na monitorach domowych komputerów możemy oglądać zbiory takich placówek, jak British Museum, florencka Galeria Uffizi, nowojorska MoMA czy petersburski Ermitaż. Możemy też zajrzeć do wnętrz wielu zabytków (np. bazyliki Sagrada Família w Barcelonie). Rozwój mediów strumieniowych (tzw. streaming) umożliwił z kolei internetowe transmisje wydarzeń kulturalnych na żywo: spektakli teatralnych, koncertów, recitali i innych.

Polska pod tym względem pozostaje nieco w tyle, wydaje się jednak, że ostatnia dekada była okresem dynamicznego rozwoju oferty internetowej polskich instytucji kultury. Sprzyjały temu z pewnością programy wspierające tego typu inicjatywy organizowane przez samorządy i instytucje szczebla ministerialnego, np. Kultura Cyfrowa+ czy Kultura Dostępna.  Największą aktywność w tej mierze wykazują wirtualne repozytoria i archiwa cyfrowe oraz polskie muzea, które dość szybko zorientowały się, że internetowa prezentacja ich zbiorów nie przyczynia się do utraty lub zmniejszenia liczby zwiedzających, a wręcz przeciwnie - bywa wabikiem i sposobem dotarcia do grup odbiorców, których nie udałoby się pozyskać tradycyjnymi metodami. Wirtualne zwiedzanie proponują np. Muzeum Powstania Warszawskiego, Kopalnia Soli w Wieliczce, Muzeum Auschwitz-Birkenau, Muzeum Pałac w Rogalinie czy Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.

W Poznaniu mamy do czynienia z podobną sytuacją. Wielu organizatorów kultury sonduje możliwości wejścia w internet i coraz śmielej z nich korzysta (m.in. Teatr Wielki udostępniający streamingi swoich spektakli czy Wydawnictwo Miejskie Posnania z Repozytorium CYRYL). Jednak wielu z nich brakuje środków finansowych lub kadrowych na pełną realizację wirtualnych projektów. Gdy jednak w połowie marca, w obliczu zagrożenia epidemiologicznego, instytucje kultury musiały zamknąć swe podwoje, a wydarzenia kulturalne zostały odwołane, nastąpiła wielka internetowa mobilizacja środowiska. - Na długo przed epidemią sieć zassała sporą część wytworów sektora kultury: dostęp do Spotify zastąpił ogromnej rzeszy słuchaczy fizyczne nośniki muzyki, YouTube i Netflix zmieniły sposób zarabiania twórców filmów i klipów, które kiedyś były dostępne tylko w telewizji, na DVD i w kinach. Teraz ten proces przyspieszył: niezależnie od rodzaju twórczości trzeba dla niej albo znaleźć formę cyfrową, albo zniknąć i nikt nie wie, na jak długo. To dotyczy każdego twórcy i organizatora: teraz, gdy z konieczności w sieci jest więcej ludzi, jest szansa powiększyć zasięg swych działań i bazę odbiorców - mówi Marcin Kostaszuk, zastępca dyrektora Wydziału Kultury UMP, i dodaje: - Niektórzy twórcy sceptycznie podchodzą do kultury w sieci, ale musimy w tej sieci działać, by pokazać jej siłę. Dzięki internetowi udowodnimy, że kultura sprawdza się w każdych czasach. Jest ważna i potrzebna. Słowa dyrektora Kostaszuka zdają się zyskiwać potwierdzenie w ofercie, którą Miasto promuje pod hasłem #kulturanawynos. Składają się na nią propozycje instytucji dużych i małych, organizacji pozarządowych, inicjatyw prywatnych oraz samych twórców.

CK Zamek proponuje m.in. wirtualne oprowadzanie po wystawach Nieznany impresjonizm; Manet, Pissaro i im współcześni (skorzystało z niego już ponad 2 tys. użytkowników) oraz Frida Kahlo i Diego Rivera. Polski kontekst, a na platformie YouTube udostępnia relacje z organizowanych w Zamku spotkań literackich. Do sieci przeniesiona zostanie także tegoroczna edycja festiwalu Off Cinema. Anna Hryniewiecka, dyrektorka CK Zamek, podkreśla: - Działania online są dla nas szansą na utrzymanie kontaktu z odbiorcami i gośćmi oraz sposobem na urozmaicenie im czasu spędzanego w izolacji. Bardzo tęsknimy za spotkaniami na żywo, mamy nadzieję, że szybko one nastąpią.

W internecie działają także poznańskie teatry. Teatr Wielki zaprasza na streamingi oper Halka, Paria oraz Legenda Bałtyku, Teatr Animacji proponuje spektakl Baśń o trzech konikach dedykowany widzom w wieku od 3 do 11 lat, a Centrum Sztuki Dziecka przygotowało dla młodych widzów cykl Teatr w domu, w ramach którego pokazano trylogię Chodź na słówko, a transmitowany w marcu przez CSD spektakl Karmelek zgromadził około 4,5 tys. odbiorców.

W sieci działa także Teatr Ósmego Dnia. - Od razu pomyśleliśmy o tym, żeby w  czasie epidemii nasi widzowie nie pozostali sami, ale żeby podtrzymywać z nimi kontakt - mówi jego dyrektorka, Małgorzata Grupińska. - Okazało się, że sytuacja ta potrwa dłużej, dlatego postanowiliśmy, by te działania miały regularny wymiar. W zeszłym roku obchodziliśmy jubileusz 55-lecia Teatru, mamy więc co najmniej 55 kart z kalendarza, którymi możemy się podzielić. Jest Akcja Wspominamy!, dzięki której dostaliśmy np. zdjęcia pamiątek związanych z Teatrem, które nasi widzowie mają w swoich domach. Zbieramy wspomnienia o tych wydarzeniach, spektaklach, projektach, które były dla naszych widzów ważne. Dzielimy się zapisami naszych spektakli. Nie poprzestajemy jednak tylko na materiałach archiwalnych. Nasz aktor - Janusz Stolarski w każdy poniedziałek aż do 5 maja prezentować będzie cykl Opowiem ci bajeczkę... - będą to Bajki Królestwa Lailonii dla dużych i małych Leszka Kołakowskiego - opowiada. I dodaje: - Dane statystyczne mówią o kilkunastoprocentowym wzroście zainteresowania poszczególnymi treściami, ale także naszą stroną w ogóle. Widzimy, że szczególnie materiały filmowe przyciągają kilkuset odbiorców więcej niż w "normalnym" czasie.

Do teatrów dołączają inni. Poznańska Filharmonia w każdy piątek o godzinie 19, a więc w tradycyjnym terminie koncertów jej Orkiestry w Auli UAM, prezentuje na swojej stronie internetowej koncerty online. Akcję pod hasłem Domowy Arsenał prowadzi Galeria Miejska Arsenał. W jej ramach odbywają się wirtualne oprowadzania po wystawach Galerii oraz projekty edukacyjne. Oprowadzania proponuje również Fundacja Pix.house, która dodatkowo udostępnia bezpłatnie wydawane przez siebie książki. Inny pomysł na kontakt z literaturą znalazła Biblioteka Raczyńskich, która publikuje w sieci audiobooki oraz podcasty - na kanale YouTube dostępne są Braczytanki - bajki w interpretacji pracowników biblioteki.

Intrygująco prezentuje się projekt Fundacji Barak Kultury, o którym opowiada Przemysław Prasnowski: - Sytuacja zmusiła nas do tego, żeby wszystkie siły przerzucić do internetu. To procentuje dużo większą aktywnością w sieci. Od momentu przejścia na tryb online liczba osób, które wyświetliły nasze posty, znacząco wzrosła. Proponujemy naszym widzom cykl Barak Travel, czyli podróże online, polegające na spotkaniach z podróżnikami, które cieszą się dużą popularnością. Co ciekawe, można w ich trakcie przez FB zadawać pytania podróżnikom, na które oni odpowiadają. Zostały więc zachowane jakieś elementy interakcji z widzami - opowiada szef Baraku Kultury.

Z powodu epidemii nie mógł odbyć się w marcu znakomity poznański festiwal kina krótkometrażowego Short Waves Festival. Emilia Mazik, dyrektorka festiwalu: - Nasza Fundacja Ad Arte, organizator festiwalu, udostępnia na swoim fanpage'u filmy krótkometrażowe dwa razy w tygodniu (czwartek i niedziela). Pilotażowo zrealizowaliśmy w sieci także Klub Krótkiego Kina, czyli wydarzenie, które zazwyczaj odbywa się w Kinie Pałacowym przy CK Zamek. Był to bezpłatny pokaz filmów o izolacji. Każdy udostępniony film ogląda kilkanaście osób. W pierwszej edycji Klubu Krótkiego Kina w wersji online wzięło udział 126 osób, a 65 obejrzało program w całości i zagłosowało na ulubiony film z zestawu.

Udanych przykładów realizacji działań kulturalnych przez poznańskich organizatorów i artystów jest jeszcze bardzo wiele i z pewnością będą kolejne. Władze różnych szczebli dostrzegły ich wagę i proponują wsparcie. Narodowe Centrum Kultury ogłosiło nabór do programu dotacyjnego "Kultura w sieci!". Poznań z kolei udziela organizatorom i artystom wsparcia promocyjnego i merytorycznego. - Od razu po ogłoszeniu ograniczeń artyści spontanicznie sięgnęli po telefony i zaczęła się fala transmisji. Postanowiliśmy ten ruch monitorować i propagować - stąd aktualizowany na bieżąco serwis #kulturanawynos na stronach poznan.pl. Na początku lutego Miasto rozdysponowało ponad 11 mln zł dla organizacji pozarządowych na prawie 200 projektów - od festiwali po małe działania o zasięgu osiedlowym. Tam, gdzie jest to możliwe, pomagamy organizatorom uzgodnić nowe terminy wydarzeń, ale też przenieść ich część do sieci. Pozwala to zachować przyznane wcześniej dotacje miejskie, nawet pomimo że wiele wydarzeń nie może odbyć się na żywo - podkreśla Marcin Kostaszuk.

Wielu organizatorów odwołuje majowe wydarzenia. Pozostali planują je z dużą ostrożnością, a część zdecydowała, że nadal działać będzie wyłącznie w sieci. Pojawiają się uzasadnione pytania o wagę i rolę tych działań, a także ich przyszłość. Środowisko kultury podkreśla konieczność zapobiegania utracie widzów. Coraz głośniej mówi się także o efekcie terapeutycznym kontaktu z kulturą w sieci. Jest on ważny zarówno dla twórców, którzy nagle zostali pozbawieni możliwości pracy oraz dochodów, jak i dla zamkniętych w domach odbiorców. Waga tego efektu będzie rosła wprost proporcjonalnie do przedłużającego się czasu izolacji. Kontakt z kulturą może pomóc przetrwać odosobnienie, być momentem refleksji i kontaktu z lepszym światem oraz inspiracją na przyszłość. Dzięki kulturze możemy się nadal rozwijać. I nawet jeśli obecne kulturalne akcje internetowe mają charakter pospolitego ruszenia, ich poziom nie zawsze odpowiada wymarzonym standardom, nie da się zaprzeczyć, że nadal oferują publiczności nieocenione i niezapomniane pozytywne doznania. Doświadczenia tego trudnego czasu będą bardzo ważne dla wszystkich, którzy kulturę kochają i z niej korzystają, oraz dla nowych odbiorców, bo tacy się pojawią. Umiejętności zdobyte przez twórców i organizatorów z pewnością przyczynią się również do dalszej profesjonalizacji tej sfery w Polsce.

Katarzyna Kamińska


© Wydawnictwo Miejskie Posnania 2020