Kultura Poznań.pl

Historia

opublikowano:

Nieświęty Mieszko, dobra Dobrawa i Jordan z Chorwacji

W badaniu początków polskiej państwowości są sprawy pewne, jednak znaków zapytania jest dużo więcej. Praktycznie każdy badacz tamtego czasu ma swoją hipotezę czy pogląd na wiele z kluczowych spraw. Części sporów nie da się rozstrzygnąć, chyba że pojawią się jakieś nowe odkrycia. Zebraliśmy, naszym zdaniem, ważniejsze i ciekawsze informacje o historii sprzed 1050 lat. To oczywiście tylko namiastka wiedzy o czasach, kiedy nasze państwo wkroczyło na karty historii Europy.

. - grafika artykułu
Widok na gród Poznań w X w., wizualizacje: Rezerwat Archeologiczny Genius loci
  • KSIĄŻĘ MIESZKO I

Kim był Mieszko?

Prof. Tomasz Jasiński: Był księciem Polan z dynastii słowiańskiej. Wiemy to stąd, że wszyscy bracia, przodkowie i potomkowie mieli imiona słowiańskie. Nie mamy żadnych informacji o tym, kiedy się urodził. Wtedy nie odnotowywano raczej tych wydarzeń. Szacuje się, że urodził się w 935 roku, a umarł 25 maja 992 roku. Uważam, że był jeszcze młodszy. Według mnie miał ok. 52 lat, kiedy umarł. 

Co wiemy o imieniu Mieszka?

Prof. Jasiński: Na pewno miał imię dwuczłonowe, dziś znamy tylko jego zdrobnienie. Każdy arystokrata tamtego czasu musiał mieć imię dwuczłonowe. Prawdopodobna forma pełna imienia brzmiała Miecisław, czyli: "rozniecaj sławę". Jest to imię absolutnie słowiańskie, które zachowało się do naszych czasów w postaci trzech zdrobnień pasujących do X wieku: Mieszek, Mieszko, Mieszka. To wszystko formy pieszczotliwe, taki był wtedy język słowiański.

Czy Mieszko był wcześniej żonaty?

Prof. Andrzej Wyrwa: Tak, wiemy, że miał on mieć siedem żon. Małżeństwa te wynikały z ówczesnych zwyczajów, a jednocześnie z określonych działań politycznych; małżeństwa polityczne były m.in. gwarantem pokoju i umów. Chrześcijaństwo tę sprawę widziało inaczej i wymagało jednożeństwa. Tak więc, jak podali kronikarze, przed chrztem książę wszystkie "przedchrześcijańskie" żony musiał oddalić.

Gdzie jest pochowany Mieszko?

Prof. Hanna Kóćka-Krenz: W poznańskiej katedrze w Złotej Kaplicy znajduje się zrekonstruowany sarkofag, ufundowany przez Kazimierza Wielkiego. Złożono w nim szczątki z grobów zalegających pod katedrą. To, co dziś oglądamy, to rekonstrukcja z kilkoma elementami oryginału. W środku złożono skrzyneczki zawierające ludzkie kości, być może należące także do Mieszka i Chrobrego. Niewykluczone, że kwestię tę mogłyby rozstrzygnąć badania DNA i takie analizy warto byłoby przeprowadzić.

Dlaczego Mieszko nie został świętym?

Prof. Wyrwa: Tego nie wie nikt. Albo Kościół na ziemiach polskich nie zadbał o to, by uznać go za świętego, albo były jakieś inne przyczyny, których dziś nie znamy. Najprawdopodobniej mamy tutaj do czynienia z "grzechem zaniechania". W wielu podobnych przypadkach na terenach ościennych - na Węgrzech, w Czechach, Skandynawii,  władcy przyjmujący chrzest są uznawani za świętych. U nas nie! Wydaje się, że owe zaniedbania leżą po stronie jego syna Bolesława Chrobrego. Jakie były rzeczywiste tego przyczyny, nie wiemy!

  • KSIĘŻNA DOBRAWA

Kim była Dobrawa?

Prof. Kóćka-Krenz: Była córką Bolesława Srogiego z rodu Przemyślidów. Możemy sądzić, że Dobrawa była wykształcona, dobrego charakteru i była osobą stanu wolnego. Ponadto była w wieku odpowiednim do zamążpójścia i urodzenia potomstwa, mogła więc mieć 18-20 lat. Musiała się też podobać Mieszkowi, po pierwsze dlatego, że urodziła mu jako pierwszego syna, być może inne dzieci, wszak była jego żoną dwanaście lat. Po drugie, ona swoim przykładem nakłoniła go do konwersji na chrześcijaństwo.

Dąbrówka, Dubravka czy Dobrawa?

Prof. Kóćka-Krenz: Czesi mówią na nią Dubravka, u nas jest spór: Dobrawa czy Dąbrówka. Imię Dubravka wywodzi się od dębu, co uzasadnia wersję "Dąbrówka". Natomiast prof. Gerard Labuda uważał, że miała na imię Dobrawa. Wynika to z tego, że biskup merseburski Thietmar napisał w swojej kronice, że miała na imię Bona, czyli z łaciny "dobra".

Jak wyglądała kaplica Dobrawy na Ostrowie Tumskim?

Prof. Kóćka-Krenz: Mamy dowody, że wnętrze kaplicy było pokryte malowanymi tynkami. Obecność jednego z barwników - lazurytu, barwnika błękitnego, który miał wartość złota i pochodził z terenów dzisiejszego Afganistanu, oznacza, że kaplica bardzo wiele znaczyła dla Mieszka i Bolesława. Jego użycie i wezwanie kaplicy pozwala przypuszczać, że były tam malunki scen związanych z Matką Boską. Ozdobiono ją niewątpliwie dekoracją mozaikową, obrazem umieszczonym zapewne w absydzie kaplicy. Kaplica ma formę saską, a dekorację bizantyjską,

Gdzie pochowana jest Dobrawa?

Prof. Kóćka-Krenz: Możemy przypuszczać, że kaplica, którą ufundowała Dobrawa, stała się miejscem jej pochówku. Kiedy ona zmarła, nie było jeszcze katedry w Poznaniu ani w Gnieźnie. Wobec czego pozostawała tylko do dyspozycji kaplica w Poznaniu. Odkryliśmy w nawie kaplicy Dobrawy wykopany głęboki dół rozmiaru dorosłej osoby, sięgający do stopni ołtarza, który wskazuje, że z jej wnętrza wydobyto pochowaną tu osobę. Podobną funkcję pełniła kaplica w Halberstadt, która mogła być wzorem ideowym kaplicy w Poznaniu. W tej niemieckiej kaplicy jest, choć dziś pusty, jednak bez wątpienia grób, wskazujący na jej funeralną funkcję.

  • BISKUP JORDAN

Kim był biskup Jordan?

Prof. Tomasz Jurek: Jan Długosz twierdzi, że był Rzymianinem, ale to tylko topos literacki. Mógł być Włochem, Iryjczykiem, jest też teoria, że pochodził z Lotaryngii. Jeśli uznamy, że wyświęcono go w Rzymie, to widocznie tam go znaleziono. Ponieważ misjonarz powinien znać język danego kraju, wydaje się możliwe, że pochodził z okolic Wenecji albo Dalmacji, bo tamtejsza ludność miała styczność ze Słowianami i znała ich język. Może zresztą Jordan sam był Chorwatem? Mógł też jednak należeć do orszaku któregoś z niemieckich biskupów obecnych na rzymskim synodzie. Nie wiemy nic pewnego.

Dlaczego w Poznaniu tak szybko ustanowiono biskupstwo?

Prof. Jurek: Rzeczywiście już w 968 roku pojawił się w Poznaniu biskup Jordan. Być może była to nagroda ze strony cesarza za pokonanie przez Mieszka saskiego banity Wichmana, krewnego cesarza, który wichrzył w Saksonii i walczył po stronie Wieletów. Właśnie w końcu 967 roku cesarz Otto koronował w Rzymie swojego syna na cesarza, Zjawiło się tam pewnie polskie poselstwo i to ono załatwiło sprawę biskupstwa. Jordana wyświęcono zapewne na synodzie odbytym w pierwszych dniach 968 roku. Może jednak nie trzeba tu widzieć cesarskiej nagrody, lecz zwykłą konieczność misyjną. Skuteczność misji wymagała własnego biskupa, który mógłby chrzcić i bierzmować, święcić kościoły i wyświęcać kapłanów.

  • PAŃSTWO MIESZKA

Kiedy zaczęło powstawać państwo Polan?

Prof. Jasiński: Na podstawie badań dendrochronologicznych wiemy, że kultura archeologiczna, z której zrodziło się państwo Polan, zaczęła się kształtować w końcu IX wieku, dokładnie koło 900 roku. Są pozostałości materialne świadczące o tym, że zaczęło się coś tutaj dziać. Pojawiają się lepsze towary, ozdoby, w tym pochodzące z zewnątrz. Mieszkańcy reprezentują kulturę eklektyczną, otwartą na wpływy zewnętrzne. Państwo konsoliduje się około 940 roku, wtedy wszystkie grody zbudowano niemal na nowo! Było to osiem wielkich grodów: Poznań, Giecz, Bnin, Ląd, Grzybowo, Moraczewo, Ostrów Lednicki i Gniezno.

Gdzie ówczesna Polska miała swoją stolicę?

Prof. Wyrwa: Musimy wiedzieć, że stolicy tak rozumianej jak dzisiaj wówczas nie było. To książę był władzą wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą. Tam gdzie on, tam była jego władza i "stolica". Ostrów Lednicki, Gniezno i Poznań to ośrodki, które pełniły funkcję stołeczną, każdy z nich odgrywał bardzo ważną rolę - miał stołeczny charakter.

Jak w tamtym czasie nazywano Polskę?

Prof. Jurek: W pierwszej wzmiance u saskiego kronikarza Widukinda użyta jest nazwa "Licikawiki", które należy rozumieć jako "Lestkowice", "ludzie Lestka", który był dziadem Mieszka I. Żydowski kupiec Ibrahim ibn Jakub mówi o Kraju Mieszka. Sam Mieszko w dokumencie wysłanym do papieża użył określenia "państwo gnieźnieńskie". Dopiero Bolesław Chrobry wylansował nazwę "Polska", czyli kraj stworzony przez Polan.

Co materialnego po początkach polskiej państwowości przetrwało do dzisiaj w Poznaniu?

Prof. Kóćka-Krenz: Mamy do czynienia z palatium książęcym z kaplicą pałacową dostępną dla księcia Mieszka i jego najbliższego otoczenia, bo to była kaplica do jego prywatnej dewocji. Zachowały się też ślady akcji budowlanej w miejscu późniejszej przedromańskiej katedry, w której się upatruje pozostałość po stacji misyjnej biskupa Jordana. No i mamy oczywiście pierwszą katedrę, która była budowana jeszcze za czasów Mieszka I. Oprócz tego zachowały się wiązki pali wbitych w dno rzeki, z mostu, którego konstrukcja jest bardzo charakterystyczna dla tamtych czasów; bardzo podobne mosty zbudowano na jeziorze Lednica.

Z czego utrzymywał się Mieszko i jego państwo?

Prof. Jurek: Gospodarka państwa Mieszka była bardzo prymitywna. Rolnictwo było mało wydajne, więc niewiele plonów dawało się sprzedawać. A książę musiał mieć jakieś środki na inwestycje, dary i utrzymanie potężnej drużyny. Zyski czerpano z handlu niewolnikami. Wiemy, że w muzułmańskiej wówczas Hiszpanii było mnóstwo słowiańskich niewolników. Sprzedaż niewolnych przynosiła duże pieniądze. Pozyskiwano ich jako brańców podczas wypraw wojennych, ale istniała też niewola za długi, a można było samemu oddać się w niewolę w obliczu nędzy i głodu.

wypowiedzi zebrał Jan Gładysiak

  • więcej w kwietniowym numerze miesięcznika IKS